test

piątek, 15 lipca 2011

EYELINERY w płynie i pisaku

No więc pora na kolejną recenzję, znowu zrobię recenzję porównawczą :) Tym razem będą to eyelinery w płynie i pisaku, wziełam pod uwagę 4, które obecnie posiadam w domu :)
Wodoodporne: Kryolan i Make Up Atelier Paris, oraz te, które wodoodpornymi nie są nazywane: 
Sephora i Oriflame ;) 
Poniżej będą zdjęcia z kreskami namalowanymi na dłoni każdym z osobna (z Sephory 2 różne kolory).
No to zaczynamy :)

KRYOLAN eyeliner wodoodporny:
Pojemność: 4 ml
Cena: ok 49 zł
Bardzo lubię ten eyeliner :) Teraz został zastąpiony nowymi opakowaniami, więc zdjęcie które jest ponizej mało aktualne, ale jeszcze je mam  - napisy się starły. Eyeliner jest płynny, dość wodnisty, kruczo czarny. Pędzelek nie jest ani sztywny ani calkowicie miękki, taki elastyczny ;) Można nim namalować ultra cieniutką kreskę co jest dużym plusem! Grube też ładnie kreski nim wychodzą.  fajne jest też to że pedzelek można obetrzeć o "buteleczkę" i da się wtedy nanieść minimalną ilość eyelinera na powieke czy gdziekolwiek indziej ;) Trzeba jednak uważać przy grubych kreskach by nie nałożyć zbyt dużej ilości eyelinera bo wtedy pęka z czasem gdy powieką się rusza i mruga. Przy robieniu mocniejszej kreski warto też chwile poczekać zanim spojrzy sie w góre bo eyeliner schnie kilka sekund.
Eyeliner ten jest bardzo trwały i wydajny. Dodatkowym plusem jest jego dostępność w 9 kolorach!  Opakowanie całkiem fajne, malutkie wiec i w kufrze i w torebce zajmuje mało miejsca:) To mój ulubieniec jeśli chodzi o namalowanie pieknej prostej kreski.







MAKE UP ATELIER PARIS Eyeliner w pisaku:
Pojemność: 8 ml
Cena: 44 zł
Jak na stronie sklepu pisze, eyeliner ten jest permanentny, wodoodporny, o przedłużonej trwałości, dający satynowy, intensywny efekt.
Zanim kupiłam produkt nie umiałam zrozumieć opisu, że eyeliner jest płynny a zarazem w pisaku - spodziewałam się jednak mimo wszystko pędzelka. No ale w końcu przyszedł i rzeczywiscie końcówka była jak w pisakowych eyelinerach :)
Eyeliner ten jest dużo gestszy od eyelinera z Kryolanu, kolor czarny jest też jeszcze bardziej intensywny.
Minusem tego eyelinera jest niestety to, że bardzo ciężko zrobić nim równą i cienką kreskę, nawet gruba cięzko w sumie zrobić równą - trzeba sie trochę namęczyć i chyba nauczyć z niego korzystać, gdyż pisakowa końcówka nabiera dużą ilość  produktu, a że jest gęsty to po otarciu tej częsci o opakowanie produkt nie ściera się równo przez co i kreskę równą jest zrobić cieżko bo w jednym miejscu nakłada się go więcej, w innym mniej ;/  Jako że mój kryolanowy się kończy, podejrzewam że bede uzywała pędzelka z Kryolanowego eyelinera i uzywała tego eyelinera z MAP'u bo nie wyobrazam sobie tym pisakiem pomalować klientki.
Eyeliner też dość długo schnie więc z tym też trzeba uważać. Podejrzewam, że przez gęstość produktu nie bedzie tak bardzo wydajny.
Trwałością pobija wszystkich  - jest rewelacyjny jeśli o to chodzi. Nie ściera się, nie kruszy, można trzeć pod wodą ile wlezie a on i tak pozostaje :)
Opakowanie jest plastikowe, niby ładne, ale zakrętka średnio mi się podoba - no ale nie wygląda sie liczy a jakość produktu :)
Na stronie sklepu podane jest kilka kolorów, jednak w sprzedaży obecnie jest tylko czarny.



ORIFLAME EyeLINER Stylo:
Pojemność: 1,6 ml
Cena katalogowa: 29,90 (w promocji czy na allegro ok 16-17 zł)
Eyeliner w pisaku  występujący w trzech kolorach. Wygląda jak mazak, co widać na zdjęciu :) Łatwo się nim maluje kreski, chociaż trzeba się porządkowo takim pisakiem nauczyć malowąć gdyż nie przykładamy eyelinera pod kątem 90 stopni, tylko przykładamy go bokiem, całą powierzchnią wystającej końcówki, a szpiczastym końcem tylko wykończenia, bo szybko z tego szpica wysycha ten eyeliner podczas malowania kreski.
Wydaje się być wydajny. Można namalować cienką jak i grubą kreskę. Eyeliner jest czarny, ale nazwałabym to raczej czarno -ciemnobrązowym. Daje naturalniejszy efekt niż kreski zrobione powyższymi eyelinerami, nie pęka bo też nie zostawia grubej warstwy produktu. Co do trwałości to jednak troszkę słabiej niż oba powyższe, ale na codzienny użytek daje radę.
Opakowanie całkiem przyjemnie wygląda.

SEPHORA Long lasting eyeliner:
Pojemność: ok 3 ml (nie pisze na opakowaniu)
Cena: 29/39 zł
Jak sama nazwa wskazuje eyeliner ma być długotrwały - i w sumie można powiedzieć że jest, po 7 h nadal widnieje na powiece, potem dopiero zaczyna znikać z wewnetrznych kącików oka.
Eyeliner jest w kałamarzu, płynny, dość rzadki  - nawet rzadszy niż ten z kryolana, pedzelek, a właściwie pisak jest miękki a nie sztywny jak w przypadku Oriflame i MAP. Opakowanie całkiem ładne, napisy z opakowania jednak szybko się ścierają. Eyeliner występuje w wielu kolorach, większość jest metalicznych bądź z drobinkami - ładnie się prezentują. Ja mam dwa: argent silver oraz grey black - jak wyglądają widać na zdjęciach poniżej.
Kreskę tym eyelinerem dość łatwo sie maluje, i grubą i cienką, z tym że trzeba poprawić ze 2 razy by to wyglądało dobrze, bez żadnych prześwitów, bo konsystencja jest rzadka i nie pokrywa za jednym razem całkowicie oka.



PORÓWNANIE TRWAŁOŚCI EYELINERÓW:

Poniżej zdjęcie kresek wykonanych eyelinerami opisanymi wyżej, ten z MAPu jeszcze dokładnie nie wysechł do zdjęcia:
A teraz opis poniższych zdjęć:
1. Eyelinery pod mocnym strumieniem wody - prawie żaden nie uległ zniszczeniu.
2. Jednokrotne przetarcie dłonią po kreskach zmoczonych wodą - Kryolan i MAP trzymają sie nadal dobrze, reszta podupada.
3.Kilkukrotne przetarcie mokrą dłonią po kreskach, MAP króluje :)
Na koniec jeszcze umyłam ręce mydłem, dość dokładnie w miejscu eyelinerów, wytarłam ręcznikiem - pozostał tylko MAP na dłoni (zdjęcia tego już nie mam ;)).
Tak więc pod względem trwałości wygrywa Make Up Atelier Paris :)

Niebawem recenzja kosmetyków Stargazer :) Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie.

13 komentarzy:

  1. Mam chyba 4 kolory z Sephory i bardzo go sobie chwalę :) Szkoda, że nie ma tu opisu eyelinera Revlon, bo jestem bardzo ciekawa Twojej opini na jego temat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mialam żadnego z nich. Jeśli chodzi o czarny liner obecnie uzywam żelowego Inglota:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no wszystkich eyelinerów mieć nie można :P bo i po co? ale jak bede miała jakieś w rękach niebawem jeszcze to z chęcią wyraże opinie :)

    a cake eylinery i wszelkie inne żelowe i kremowe też za jakiś czas opisze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uUu . ! czyli MAP jest praktycznie wodoodporny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tja, MAP jest całkowicie wodoodporny, i mam go na rece do dzisiaj :D hehehe

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem zadowolona z eyelinerów w płynie z Inglota - używam ich praktycznie codziennie (to makijaż który najlepiej do mnie pasuje): cena niska, dość trwały, jestem zadowolona. Na imprezy liner Sephory czarny z brokatem - odziwo mniej wytrzymały od wyżej wymienionego. Hitem są dla mnie eyelinery w kremie (m.in Smashboxa) nakładane skośnym, cieniutkim pędzelkiem z włosia syntetycznego.

    OdpowiedzUsuń
  7. czemu "o dziwo mniej wytrzymały" ? dla mnie sephora jest jakościowo gorszą marką od inglota jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe ;) wiec mnie to nie dziwi ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Sephora to drogeria i rzadko ma produkty swojej marki, które mnie jakoś powaliły...
    Tylko ten jeden z MAPU jest powalający i stosunkowo nie drogi;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać,że tu pisze profesjonalista...
    Twoje makijaże są powalające.Ja -amatorka muszę się od ciebie uczyć;))

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze kojarzyłaś sesję z MaxModels, mam konto i sesję robiłam z Marzeną i Leszkiem:-)ja ciebie też kojarzę:D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oriflame w pisaku chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. http://wizazystka.blogspot.com/2011/07/top-10-award-lista-moich-ulubionych.html
    Zostałaś otagowana :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też taguje ale z innym postem:)szczegóły na moim blogu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)