test

niedziela, 3 lipca 2011

PODKŁADY - moja pierwsza recenzja ;)

Na pierwszy odstrzał w moich recenzjach wezmę podkłady, coś bez czego większość kobiet nie potrafi sobie wyobrazić makijażu :)
Wybrałam na razie 4 różne podkłady, 2 marki masowe (Inglot, Max Factor), 1 typowo apteczny(La roche posay) i jedną markę profesjonalną (Make Up atelier Paris), dodam jeszcze kilka słów o paru innych podkłach któe miałam też w rękach :)
Na podkłady firmy Kryolan zrobię niebawem oddzielną notkę :)
No to start!

*przy każdym podkładzie dodaje zdjęcie modelki bez podkładu i z podkładem nałożonym pędzlem typu flat, bez pudrowania

INGLOT Podkład równoważący


cena: 32 zł za 30 ml 
Podkład ma za zadanie równoważyć koloryt skóry, zawiera naturalne filtry przeciwsłoneczne.
- Przejrzałam wiele opinii na temat tego podkładu w internecie - w wielu pisze że ma brzydki zapach, moim zdaniem natomiast ma świetny zapach i mozna sie nim malować dla samego zapachu :) jest taki świeży :) Malowałam nim też wiele klientek i każdej się podobał. 
- Bardzo dużym plusem jest duża gama kolorystyczna tego podkładu, i odcienie żółte i różowe, nie ma niestety jakiegoś super jasnego koloru, wiec czasem najjaśniejszy podkład (21 lub 26) okazuje sie być dla bladziutkich panien delikatnie za ciemny. Kolor 38 jest moim ulubionych bo jest naturalny i pasuje do bardzo wielu osób, kolory można też ze sobą ładnie mieszać.
- Krycie podkładu jest bardzo średnie, tzn przy jednej cienkiej warstwie cudów nie można się spodziewać, podkład po prostu zrównoważy jej koloryt tak jak mówi nazwa, ciężko tym podkładem zakryć większe niedoskonałości, jednak da sie też nałożyc grubszą warstwę tego podkładu i efekt jest lepszy. Efekt maski ciężko uzyskać.
- Podkład jest bardzo wydajny.
- Opakowanie podkładu mi się nie podoba, jak ma się ich więcej w kufrze to trzeba sie nauczyć numerków na pamięć by nie bawić się w odkręcanie tubek i sprawdzanie koloru. Sama tubka w sobie jest praktyczna, jednak bardzo twarda, wiec bardzo dużo podkładu na końcu zostaje w środku z niemożliwością wyciśnięcia tego - jedyne wyjście to rozciąć opakowanie ;) 
- Utleniania się(ciemnienia) tego podkładu nie zauważyłam, wiec to działa na jego korzyść:)
- Co do trwałości, nie jest ona rewelacyjna mimo stosowania pudru który go utrwali

MAX FACTOR Experience:


cena: ok 65 zł za 30 ml (na allegro o połowę taniej ;))
Ten podkład ma za zadanie wygładzać, do tego jak mówi producent jest beztłuszczowy, niekomedogenny (nie zatyka porów), zawiera ekstrakty jojoba oraz filtr przeciwsłoneczny SPF 10.
- Ma charakterystyczny zapach, ja go lubie, w wielu opiniach wyczytałam że ten zapach się nie podoba, no ale cóż
- Świetna lekka konsystencja, podkład jest silikonowy, skóra po nałożeniu podkładu jest aksamitna w wyglądzie i dotyku, więc zadanie wygładzające w pełni się sprawdza
- Kolorystyka podkładów niestety kiepska, kazdy ma różowe odcienie, a szkoda, bo przydałyby się jakieś naturalniejsze żółtawe, mieszałam ten podkład z żółtawymi Inglotami o których pisałam wyżej i efekt fajny - podkłady sie fajnie ze sobą łączą mimo różnych konsystencji
- Podkład raczej się nie utlenia (nie ciemnieje) w przeciwieństwie do np Max Factor Lasting Performance (który mimo lepszego krycia ciemnieje, warto kupować co najmniej podkład o ton jaśniejszy)
- Opakowanie całkiem fajne, praktyczna tubka, w miare miękka, widać kolor podkładu przez tubkę aczkolwiek jest on mało realny

LA ROCHE POSAY Toleriane


cena: ok 60-70 zł za 30 ml
Podkład korygujący, który doskonale kryje, nadaje sie do wszystkich wrażliwych cer i tych z niedoskonałościami. Zawiera wodę termalną La roche posay. Nie zawiera środków konserwujących. Występuje też nowsza wersja, Toleriane Tient z filtrem SPF 25.
- Występują 4 kolory tego podkładu, więc gama jest dość uboga, ale myślę że wystarczająca
- Zapach moim zdaniem jest okropny, podejrzewam ze podkład miał być bezzapachowy, ale po prostu śmierdzi - nie wiadomo czym, aczkolwiek mozna się przyzwyczaić.
- Podkład jest dość gęsty. Krycie świetne! Jak się nałoży nieumiejętnie albo zły kolor to bardzo łatwo jest zrobić efekt maski, jednak rozcierając dobrze boki, da sie całkiem ładnie to zrobić. Korektor nawet jest nie potrzebny ;)
- Podkład delikatnie ciemnieje  przy upływie czasu.
- Moim zdaniem trochę wysusza, tak jak po żadnych podkładach nie czuję efektu ściagnięcia skóry, tak po tym niestety czuję wiec użycie go bez kremu czy bazy nawilżającej sie kiepsko sprawdza.
- Najgorszy jego minus moim zdaniem jest taki że straszliwie podkreśla zmarszczki ;/ Po kilkunastu minutach trzeba ze zmarszczek mimicznych ścierać wałeczki podkładu.
- Opakowanie ładne, jak to na tę markę przystało, wszystko utrzymane w podobnym stylu, tubka wygodna.
- Podkład ogólnie jest trwały, przez pierwsze 2 h jest w nienaruszonym stanie, potem zaczyna sie przeświecać trochę wiec konieczne jest powtórne zmatowienie

MAKE UP ATELIER PARIS Podkład wodoodporny:


cena: 96 zł za 30 ml
No i w końcu mojego ostatnio ulubionego podkładu :) zakupiłam go dzięki poleceniu znajomej wizażystki Joli Surmańskiej :)
Podkład ten jest profesjonalnym podkładem wodoodpornym przeznaczonym do wszystkich typów skóry. Występuje podobno w 43 kolorach - aczkolwiek ja na stronie widze tylko 13 :P
 podkład ten można kupić jedynie przez internet w sklepie www.folaroni.com  - co dla niektórych może być pewnym kłopotem.
- Jest wodoodporny, odporny też na pot, łatwo to zauwazyć chociażby jak się pomaluje kawałek dłoni i poleje wodą - po innych podkładach woda spływa normalnie, po tym podkładzie woda zachowuje się jakby na oliwce, nie ma się czego uczepić :) wiec łzy i pot nie są żadnym problemem, gorzej jeśli na podkładzie jest puder to wtedy na pudrze strumienie "wody" się pokażą, ale podkład zostanie nadal na miejscu. Cięzko też zmyć ten podkład wodą.
- Bardzo trwały, nie ściera się, choć przy niektórych cerach (bardzo rzadko) zauważam że nakładając pędzlem puder na ten podkład w niektórych miejscach sie robią prześwity
- Rewelacyjnie kryje, zakrywa wszelkie niedoskonałości, można sobie dawkować jego ilość nakładając kolejne warstwy, przeważnie nawet nie potrzebne jest używanie jakichkolwiek korektorów; nie robi efektu maski, ale sprawia ze cera jest idealna, porcelanowa
- Duży wybór kolorów :) Y w oznaczeniu koloru - z domieszką koloru żółtego/dla cer ciepłych, opalonych/, NB w oznaczeniu koloru - oliwka z szarością/dla cer chłodniejszych/, B w oznaczeniu koloru - z dodatkiem różu /dla cer różowawych; Ja lubie bardzo odcienie NB bo pasują chyba do największej ilości osób, odcienie Y są rzeczywiście bardzo ciepłe, żółtawe, a tych z odcieniem różowawym nie probowałam bo ogolnie nie lubię tych odcieni w podkładach
- Fajnie się go aplikuje i gąbką i pędzlem i dłońmi ;)
- Trzeba uwazać by nie pobrudzić sobie ubrań bo będzie ciężko sprać.
- Podkład ten fajnie się miesza z podkładem nawilżającym, który też można kupić w sklepie Folaronów, wtedy jest delikatniejszy, i ciut mniej kryjący
- Opakowanie jest całkiem fajne, ładnie wygląda, ma praktyczną w użyciu pompkę
- Świetnie się nadaje na makijaże okolicznościowe, ślubne, do sesji zdjęciowych, na co dzień ok jeśli ktoś wymaga mocnego krycia.
Z ciekawostek dodam, że podkład ten został nagrodzony złotym medalem (Beauty Vision 2010) i Złotym Cyrulikiem 2008.

Do tego jeszcze kilka krótkich spostrzeżeń na temat  podkładów które ostatnio testowałam:
VICHY Dermablend - ok 80 zł za 30 ml; Świetnie kryjący podkład, z brakiem efektu maski można się sprzeczać (zależy jak się go nałoży), mocno ciemnieje, szybko prześwieca się skóra - po ok 2 h trzeba ponownie matowić, bardzo słaba gama kolorystyczna, jak mówi producent zawiera filtr SPF 11 co jest plusem, fajne praktyczne opakowanie
SMASHBOX Sheer Focus Tinted Moisturizer - ok 130 zł za 50 ml; bardzo lekki podkład nawilżający, rozświetla, kryje praktycznie wcale wiec moim zdaniem nadaje sie tylko do ultra pięknych cer jako produkt nawilżająco/rozświetlający ale nie mający nic wspólnego z pokrywaniem jakichkolwiek zmian. Zapach dziwny, mam do niego ambiwalentne uczucia. Konsystencja dość rzadka patrząc na podkłady o których pisałam wyżej. Zawiera filtr SPF 15.

Jakbyście miały jakieś pytanie, propozycje, dodatki do opinii to zapraszam do komentowania :)

24 komentarze:

  1. A jak jest z kryciem Max Factor Experience?

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna, szczegółowa recenzja, lubię testy porównawcze, oby takich więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny blok i faktycznie modelka wyglada najlepiej z podkładem MAKE UP ATELIER PARIS i niestety nie oszukujmy sie jesli chcemy miec idealna cere to trzeba zainwestować w dobry podkład!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gunia - krycie średnie ;)generalnie moim zdaniem ładnie równowazy koloryt cery, z wielkimi problemami sobie rady nie da, ale kryje chyba lepiej niż ten z Inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. zgadzam się, MAPy są świetne i warto w nie inwestować

    OdpowiedzUsuń
  6. Matleena mam pytanie jakie kolory polecasz zakupić z MAP do kuferka raczkującej makijażystki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. oliwkowa - ja polecam głownie odcienie NB, i ewentualnie jakiś jeden Y ;) moim zdaniem jeśli nie masz problemu z mieszaniem podkładów, to wystarczy kupić 1nb i 6 nb i sobie mieszac :) ewentualnie między tym jakies 3y ;) ja rzadko uzywam tych podkładów samodzielnie, w wiekszosci kolory mieszam.
    można tez wodoodporny pomieszać z nawilżającym, ładnie sie mieszają, i wtedy nie ma takiej wielkiej siły krycia i dla suchszych cer bardziej pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Matleena jesteś the best:)Dzięki:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej,który podkład wybrać na moje naczynka?myslałam oststnio o zakupieniu la roche posY LUB VICHY DERMABLEND(-;TERAZ POSIADAM LOREAL ALE NIEZBYT JESTEM ZADOWOLONA POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na naczynka to może po prostu zielony toner sobie kup?

      Usuń
  10. Z nieba mi spadła ta notka ;) W najbliższym czasie kupuję Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam pytanie jakiego pudru używasz do przypudrowania podkładów z make up atelier?

    OdpowiedzUsuń
  12. co by pani polecila pod ATELIER PARIS-baza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam baz MAP'u właśnie, czasem Mac'a i jest wszystko fajnie:)

      Usuń
  13. jaki podkład wg Pani mogłby zakryć dobrze rozszerzone pory i czy jest taki? Próbowalam vichy dermablend, ale na mojej skórze się nie sprawdził, teraz używam Estee Lauder double wear i jest lepiej niż zwykle, ale nie to, co bym chciała. Dodam, że jako wykończenie nakładam puder transparentny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozszerzone pory ładnie zakrywają wszelkie podkłady o gęstszej konsystencji, np w musie. Ale trzeba się liczyć z tym, że mogą je zatykać i niektórym cera się może pogorszyć.

      Usuń
  14. dziękuję:) może kiedyś zaryzykuję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. A masz już może recenzję o kryolan'ie ? Chetnie sie dowiem czegos o podkładach tej firmy ;), wiem ze napewno maja dobre korektory i kamuflarze oraz paint stick, dobrze kryja. Ale jednak co do podkładów wolałabym zaczerpnąc dobrej wiedzy. Jestem poczatkujaca wizażystką i jednak z doborem podkładu mam problem min musze miec do cery tlustej,normalnej i mieszanej a takze wrazliwej ... a w dodatku przynajmniej w 3 roznych odcieniach, i nie wiem jak poradzic sobie w doborze odpowiedniego, wiadomo kazda cera inaczej reaguje, na jednej dobrze sie bedzie trzymal a na drugiej moze sie szybko zetrzec, zatykac widoczne pory itp ...
    prosze o jakies porady jak skutecznie cos dobrac na potrzeby poczatkujace ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jako wizażystka nie musisz mieć wszystkich podkłądów - wystarczy jakiś jeden uniwersalny, dobrze kryjący, może być z matowym wykonczeniem. A do tego potrzebne są tylko bazy pod makijaz: nawilżająca do cer suchych i ewentualnie matująca do cer tłustych, może sie tez przydać wygładzająca do porowatych cer. Bez sensu jest kupowanie stu formuł róznych podkladów - można mieć jeden i do tego 3 bazy pod makijaż. Odcienie wystarczą Ci żółtawe, najjaśniejszy i dość ciemny by mieszać kolory :)

      Podkładów z kryolanu poza tymi, które opisałaś wiele nie miałam, miałam raz ten w szklanej buteleczce i jak dla mnie za mało krył więc go sprzedałam.

      Usuń
  16. Jaki Pani ma odcien podkladu MAP na zdjeciu powyzej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tam jest mieszanka podkładów 1nb i 4y :)

      Usuń
  17. Witam
    Czy stosując podkład atelier paris mogę się kąpać na basenie? Czy jest odporny również podczas nurkowania ?

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)