test

sobota, 10 września 2011

Błyszczyki HEAN Colour Obsession + coś nowego

Pora na zaprezentowanie i zrecenzowanie błyszczyków firmy HEAN, które dostałam w sierpniowej paczuszce.
Są to 2 błyszczyki z serii Colour Obsession 3 D Effect, kolory:
41-delicate mousse
46-fantasy rose

Błyszczyki te możecie znaleźć na stronie Hean  - Błyszczyk Colour Obsession 3D, tutaj też znajdziecie ich pełny opis i macie możliwość zakupu.
Pojemność: 11 ml
Cena: 8,99 zł
Błyszczyki te mają bardzo przyjemne opakowania. Do wyboru mamy 8 odcieni. Wielkim plusem jest ich piękny zapach, mi się kojarzy z wanilią :) Konsystencja błyszczyków jest też całkiem fajna, aczkolwiek różni się w poszczególnych kolorach, przynajmniej takie wrażenie mam ja, ale o tym za chwile przy porównaniu kolorów. Nie można tych błyszczyków nazwać klejącymi, są całkiem fajne. Błyszczyki te podobno mają przedłużoną formułę i mają za zadanie nawilżać usta - nawilżają ;) co do długotrwałej formuły - u mnie błyszczyk widać całkiem fajnie przez jakąś godzinę, potem zaczyna powoli zanikać - nie jestem typem osoby zlizującej błyszczyki :) Aplikatory takie standardowe, przyjemne w użyciu. Jenak, chyba ujście opakowanie jest za wąskie, bo bardzo mało błyszczyka się nabiera na aplikator, by pomalować usta dokładnie trzeba kilka razy nabrać błyszczyk.
Teraz może o kolorach dokładniej:



DELICATE MOUSSE:
Jasny beżowo-różowy kolor, ładnie połyskujący, drobinki które  posiada są prawie niezauważalne; konsystencja tego koloru jest ciut gęstsza niż koloru poniżej, przez co jest delikatnie lepki. Aby pomalować całe usta potrzebuje nabrać błyszczyk 3-4 razy. Ślicznie pachnie, delikatnie uwydatnia usta; kolor jest bardzo dziewczęcy; jeśli się ma spierzchnięte usta to widać go w załamaniach.

FANTASY ROSE:
Malinowo-różowy kolor, błyszczyk transparentny z masą mieniących się drobinek. Ciut rzadszy w konsystencji od błyszczyka powyżej, nie klei się, aby pomalować usta błyszczyk trzeba nabrać 4-6 razy; nie zbiera się w załamaniach; przy tym błyszczyku mamy bardziej wodnisty/szklany efekt na ustach.

I jak wam się one podobają? zapewne wiele z was już je testowało ;)
 Zapraszam na bloga HEAN.


****

A teraz tak dodatkowo, kilka fotek backstage z ostatnich malunków ;)




Ostatnio, jak wiele z was, brałam też udział w konkursie organizowanym przez blogmakijaz.pl - "Potęga koloru Dior". Prace mieli oceniać wizażyści Sephory, oraz marki Dior.
Długo się zastanawiałam czy zrobić makijaż całkiem po swojemu, czy może jednak zainspirować się graficznymi makijażami Diora z doklejanymi rzęsami na dolnej powiece. Wybrałam mój własny gust  - no i niestety nie wygrałam :P Wygrała Karolina Zientek, która poza inspiracją jaskółką, zrobiła właśnie wg mnie Diorowską inspirację :) Oczywiście zasłużona wygrana i gratuluję. Ja na pocieszenie wygrałam maskarę Diorshow 360. Oto moja praca:
 Fotograf: Aleksander Kaczmarek, modelka: Karolina Kumorek

A tutaj możecie zobaczyć prace wyróżnione i oczywiście wygraną -> KLIK


Przypominam o trwającym rozdaniu!
Dodatkowo zmieniłam nagłówek strony ;P

9 komentarzy:

  1. te błyszczyki są świetne . ; )))
    ah! jakie piękne makijaże. ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie prezentują się Twoje prace :-) szkoda, że nie wygrałaś

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne makijaże :):)


    Biorę udział w konkursie na najlepszy zestaw do szkoły. Gdybyś chciała oddać na mnie głos to byłabym Ci bardzo wdzięczna :) Aby to zrobić, musisz zalogować się na swoje konto na facebooku i kliknąć przycisk LUBIĘ TO, który znajduje się pod moim zdjęciem na tej stronie:
    http://www.edusiec.pl/Julia

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena fajna a i efekt naprawdę udany. :) Chciałabym, żebyś kiedyś mnie pomalowała ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. myslę, że ten makijaż zasłuzył na osobna notkę! Wyróżnienie zasłuzone :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super makijaż a DiorShow to od lat mój ulubieniec.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)