test

wtorek, 25 października 2011

Bazy MAKE UP ATELIER PARIS + nowości :)

Jakiś czas temu dostałam do testów od firmy FOLARONI próbki baz pod makijaż firmy Make Up Atelier Paris, której Folaronowie są wyłącznym dystrybutorem w Polsce. Napiszę o nich dzisiaj kilka słów :)

Make Up Atelier Paris ma w swojej ofercie 4 bazy:
-Baza Nawilżająca
-Baza Matująca
-Baza Liftingująco-nawilżająca
-Baza Rozświetlająco-nawilżająca

Bazy te dostałam do przetestowania w próbkach, jednak bazę nawilżającą mam w pełnowymiarowym opakowaniu, gdyż sama sobie ją kupiłam do kufra bo jest bardzo fajna. (klikając w nazwy baz poniżej, przeniesiecie się na stronę produktu w sklepie).



BAZA NAWILŻAJĄCA(krem):
pojemność: 30 ml / cena 60 zł
pojemność: 120 ml / cena: 152 zł
Opakowanie 30 ml to praktycznie identyczne opakowanie jak od podkładów MAP, z praktycznym dozownikiem, solidne, ale od noszenia w kuferku napisy się ścierają.
Baza jest o lekkiej kremowej konsystencji koloru białego, ma ciut inny zapach od poniższych baz, cięzko mi go określić ale jak dla mnie taki bardziej korzenny - mimo to zapach jest bardzo delikatny.
Baza ma zapewniać nawilżenie i ochronę dla cery normalnej i przetłuszczającej się.
Przywraca warstwę hydrolipidową, ochraniającą skórę, a ekstrakt z rozmarynu posiada właściwości antyseptyczne dla cery przetłuszczającej się.
Jeśli chodzi o moje wrażenia, to na pewno ładnie nawilża skórę, bardzo dobrze nadaje się do mocno przesuszonych cer - ja stosuję ją  pod makijaż na wielu takich cerach i odrazu po nałożeniu widać jak skóra traci swoje spięcie, od razu staje się delikatniejsza w dotyku, makijaż na suchej skórze z tą bazą wygląda o wiele lepiej, i myślę że się dłużej się utrzymuje tak jak powinien (miałam klientkę z suchą skórą, która bez bazy narzekała na "złuszczanie" się podkładu(MAP wodoodporny zmieszany z nawilżającym) w ciągu dnia, a po użyciu tej bazy powiedziała że to zjawisko nie występuje. Baza fajnie sobie też radzi  z suchymi skórkami, bo stają się bardziej elastyczne, nie powoduje żadnego ściągania skóry. Można stosować również jako lekki nawilżający krem. POLECAM

BAZA MATUJĄCA(krem):
pojemność: 30 ml/ 78 zł
pojemność: 120 ml / 162 zł
Produkt polecany do skóry przetłuszczającej się, dzięki wspaniałym właściwościom absorbującym sebum.
Nie wiem czemu ta baza mimo tych samych pojemności, a wcale nie lepszego działania, jest droższa od tej nawilżającej - ale mniejsza z tym :)
Baza ma również lekką, kremową konsystencję o białym zabarwieniu. Ma delikatny zapach. Po nałożeniu jej na naszą skórę widzimy lekkie jej zmatowienie. Jednak niestety, baza nie przedłuża trwałości naszego makijażu, ani skóra nie pozostaje matowa na dłużej, więc efektów specjalnie nie widać. Można również stosować jako krem ochronny.

BAZA LIFTINGUJĄCO-NAWILŻAJĄCA:
pojemność: 60 ml
cena: 95 zł
Zalecana dla skóry dojrzałej z aktywnym ekstraktem amazońskich roślin: katechu Areca. Zapobiega elastazie i colagenazie, głównym czynnikom odpowiedzialnym za elastcznośc skóry. Pobudza i odświeża skórę twarzy.
Baza ma ładny świeży zapach, jest podobnie jak pozostałe lekkiej kremowej konsystencji, łatwo się rozprowadza. Biało-żółtawy kolor. Po nałożeniu bazy skóra moim zdaniem ma bardziej błyszczący odcień niż bez niej, aczkolwiek to jest chwilowy efekt. Na pewno mocno nawilża, jednak żadnego efektu liftingu nie zauważyłam.

BAZA ROZŚWIETLAJĄCO-NAWILŻAJĄCA:
pojemność: 60 ml/ 95 zł
pojemność: 120 ml/ 168 zł
Zalecana do wszystkich typów skóry, głównie do skóry dojrzałej i zmęczonej. Nawilża, wygładza powierzchnię skóry, zapobiegając utracie jędrności dzięki aktywnym ekstraktom amazońskich roślin, rozświetla, dodaje blasku zmęczonej cerze i sprawia, że skóra wygląda zdrowo i naturalnie dzięki specjalnym pigmentom wchodzącym w interakcję ze światłem.
Jesli chodzi o moje odczucia - zapach jest mało wyczuwalny, ma lakką, pół płynną konsystencję, jest lekko metaliczna/połyskująca o żółtawym zabarwieniu.1 Na skórze daje bardzo delikatne rozświetlenie, nawilża, skóra ma taki satynowy efekt, ładnie odbija światło. Po nałożeniu podkładu efekt rozświetlenia jest prawie nie widoczny, ale twarz wygląda na bardziej odświeżoną.

********************************************

Dodatkowo NOWA WSPÓŁPRACA :):)
Dzisiaj dotarła do mnie paczuszka z organicznymi balsamami Figs & Rouge :) Możecie je kupić na stronie Ecosotique.  Niebawem pojawi się więc recenzja owych balsamów :) A także będziecie miały szanse je zdobyć w rozdaniu, gdyż dostałam po dwa egzemplarze :) Więc śledzcie bloga uważnie :)


Dodatkowo dotarła do mnie dziś przesyłka od sklepu MAKE UP MARKET, z jednym z zestawów kosmetyków (wiosna), które możecie wygrać w konkursie makijażowym! Prace można nadsyłać do jutra rana do godz. 10 na mojego maila :) Mają to być zwykłe nieprofesjonalne zdjęcia, mogą być to wasze stare makijaże byle by nawiązywały do tematyki konkursu.

10 komentarzy:

  1. Bardzo fajne nagrosy :) a podkłady fajne,ale niestety dla mnie cena za wysoka

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham te balsamiki F&R :)
    mam nadzieje, że i Tobie będą służyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten róż z zestawu konkursowego ładny ma kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te bazy są całkiem ciekawe, szkoda że matująca niewiele pomaga w zmatowieniu twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  5. O zazdroszczę współpracy nowej:) sama mam jeden z tych balsamów Ecosotique i sobie go bardzo chwalę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratluje wspolpracy i fanych rzeczy do testowania ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te balsamy Figs&Rouge bardzo mnie ciekawia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może do najtańszych nie należą, ale jak się chce dobrą jakość to trzeba trochę więcej wydać.

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluje współpracy :) ja używam kremu matującego z AVONU, świetnie spełnia rolę bazy pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)