test

piątek, 14 października 2011

Mascara Dior DIORHOW 360

 Moje Drogie, jakiś czas temu wygrałam na portalu blogmakijaz.pl mascarę Diora w konkursie "Potęga koloru Dior - Być jak mistrz makijażu". Mascara ta była nagrodą za jedno z 20 wyróżnień :) Zwyciężyła oczywiście Karolina Ziętek - gratuluje, bo się należało :) Moją pracę możecie zobaczyć poniżej, cieszę się że dostała chociaż wyróżnienie :)


 modelka: Karolina Kumorek, fotograf: Aleksander Kaczmarek

Paczuszka dotarła do mnie wczoraj wraz z listem gratulacyjnym.




Mascara Dior DIORSHOW 360:
Pojemność: 10 ml
Cena: 130-150 zł (zależy gdzie kupujecie)
Mascara jest zapakowana w dużym kartonowym opakowaniu, w środku mamy osobno fiolkę z tuszem, i nakrętkę ze szczoteczką do zmontowania samemu. Bardzo fajne jest takie coś, bo mamy pewność, że nikt wcześniej tuszu nie używał, bo szczoteczka jest nowiutka i sucha.
Tusz jest dość pokaźnych rozmiarów bo ma 10 ml. Mascara ta ma obrotową szczoteczką, przekręcając srebrną obwódką na zakrętce ustawiamy w którą stronę chcemy  żeby mascara się kręciła (bo niestety kręcąc się tylko w jedną strone jedno oko maluje nam się łatwo, drugie ciężko bo trzeba odwrotnie się malować by tusz łapał rzesy).
Poniżej kilka zdjęć tuszu wraz ze zdjęciami szczoteczki (nie umoczonej w tuszu, i już z tuszem):



Konsystencja tuszu jest dość gęsta, ale podobno taka ma być aby był dobry poślizg tego tuszu podczas malowania, formuła jest woskowa. Tusz podobno ma robić wszystko, tj. pogrubiać, wydłużać, podkecać - więc jest tzw tuszem uniwersalnym. Czy to wszystko robi? zobaczycie same zaraz poniżej na zdjęciach :) Moim zdaniem trochę wydłuża i całkiem przyzwoicie podkręca, z pogrubianiem niestety trochę gorzej. Jeśli chodzi o sklejanie rzęs - nie ma źle ;) nie zostawia również "owadzich nóżek".
Jeśli chodzi o samo malowanie się tym tuszem - szczoteczka obraca się dość powoli, ale właściwie nie musimy nic robić poza trzymaniem tego tuszu, bo sam się obraca i wyciąga nasze rzęsy od samej nasady do samych końcówek. Niestety szczoteczka i konsystencja tego tuszu średnio się nadaje do stosowania bez tych obrotów, wtedy jest dość ciężko pomalować rzęsy.
I jak Wam się podoba? Któraś z Was ma? Przyznam, że to mój pierwszy tusz Diora :)

*************************************

A w ramach dodatkowych informacji, chciałam się z Wami podzielić moim wczorajszym działaniem. otóż do tej pory wszystkie kosmetyki, które dostawałam do recenzji trzymałam w kartoniku, jednak on pękał już w szwach :) Postanowiłam wczoraj opróżnić jedną z szuflad z pierdółkami i zrobić tam miejsce na kosmetyki, które dostałam za pośrednictwem blogowych współprac :)
W szufladzie jest o wiele lepiej! jest ład i porządek :) Na zdjęciu nie widać wszystkich kosmetyków, które musze jeszcze zrecenzować, bo kilka z nich stoi w mojej łazience ;)
Ale już niebawem recenzje tego wszystkiego co tam widzicie :)

Jutro ostatni dzień zgłaszania się do rozdania z pędzlami Mery Macom! Przypominam też o moim rozdaniu, i o konkursie na makijaż "4 pory roku", w którym można wygrać kosmetyki Elite (nie musisz mieć bloga by wziąć w nim udział). Linki do wszystkich rozdań i konkursów w panelu po lewej stronie mojego bloga :)

18 komentarzy:

  1. ten konkursowy makijaż jest megaobłędny łał

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny, wyraźny efekt daje ta mascara :)

    OdpowiedzUsuń
  3. makijaż bardzo ładny ;) gratuluje wygranej!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne opakowanie, świetny efekt tylko ta cena, gdybym miała wymieniać ją co miesiąc to bym zbankrutowała ;DD

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czekam nadal na tusz :( strasznie długo trzeba czekać:/
    Jestem jego bardzo ciekawa i to tez będzie mój pierwszy tusz tej firmy no i pierwszy z obrotową szczoteczką :) Ciekawe jak to jest malować rzęsy i nie machać szczoteczką hehhe :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ta mascara daje niesamowity efekt ;) Ja niestety nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś otagowana na moim blogu:

    http://bag-full-of-surprises.blogspot.com/
    Zapraszam:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobiłaś naprawde piekny makijaż :) a ten tusz wyglada super na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny makijaż, gratuluję wygranej:). Zazdroszczę tuszu:D, ja miałam kiedyś fluid Diora i to był najcudowniejszy kosmetyk w mojej kolekcji!Myślę, że z tuszem byłoby podobnie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mascara daje świetny efekt po nałożeniu jednej warstwy, nieco gorzej po nałożeniu dwóch. A makijaż konkursowy naprawdę obłędny, wyglądasz jak rajski ptak:)

    OdpowiedzUsuń
  11. karminowe.usta - to nie ja na tym konkursowym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zostałaś otagowana: http://niecierpek.blogspot.com/2011/10/tag-tell-me-about-yoruself-award.html pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pzepięknie wygląda ten konkursowy makijaż! Szczerze, jak zobaczyłam tytuł i zdjęcie to pomyślałam, że to może zdjęcie promocyjne tego tuszu ;) A co do samego tuszu - ma strasznie dziwną szczoteczkę!

    OdpowiedzUsuń
  14. niesamowity makijaż ! nagroda zasłużona ;)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)