test

sobota, 29 października 2011

PALETA 120 cieni Mery Macom


Długo się zabierałam za zrecenzowanie tej palety - bo tak dużo kolorów i możliwości - ale w końcu się za to zabrałam :)
Wykonałam tą paletką kilka makijaży, które zobaczycie poniżej - ale nie fantazjowałam jakoś specjalnie, i nie użyłam wszystkich kolorów jakie były możliwe. Miłego czytania :P

Paletkę tą dostałam od firmy Mery Macom - firma zajmuje się sprzedażą pędzli do makijażu, pędzli do zdobienia paznokci, a także palet do makijażu - możemy kupować produkty na allegro.
Na allegro znajdziecie kilku użytkowników, którzy sprzedają tę paletę. Jednak firma Mery Macom posiada na palecie swój hologram - przez co paleta jest dla nas bardziej wiarygodna.
 cena:  64,90 zł
Wymiary zamkniętej palety to ok 23 cm x 15 cm x 2 cm(prawie jak zeszyt a5)
Paleta wykonana jest z matowego plastiku, średniej twardości. Otwierana w prosty sposób, w środku  posiada  2 paletki cieni po 60 kolorów - paletki te są nałożone na siebie, w srodku jest tasiemka, która pomaga nam wyciągnąć tą dolną.  Można te paletki położyć obok siebie podczas malowania - jednak do zamknięcia trzeba je ułożyć w pierwotny sposób - to dla mnie jej największy minus, bo mogłaby być po prostu zaraz po otwarciu  ułożona tak jak chcemy (jest to również pewien plus, bo jak sie nam rozsypie jakiś cień to nie pobrudzi sie druga strona cieni).
 Paleta zawiera 39 cieni matowych, 40 cieni o wykończeniu satynowym/delikatnie perłowym, 35 cieni  mocno perłowych, oraz 6 cieni mozaikowych.
Jeśli chodzi o kolorystyke palety, znajdziemy w niej:
25 odcieni zieleni, 25 odcieni niebieskiego (od błękitu po granat),  13 odcieni różu, 4 odcienie czerwieni, 13 odcieni fioletu, 15 odcieni złota i brązów, 7 odcieni pomarańczu, 9 odcieni żółci, 5 odcieni srebra, 2 biele, 2 czernie.

 Jak widać cienie są niewielkiego rozmiaru:
 Cieżko było zrobić swatch z tej palety cieni, gdyż gdybym miała wszystkie maznąć na ręce to byłoby to kilkanaście zdjęć - zrobiłam więc tylko kilka kolorów dla pokazania :) Na ręce mam wcześniej rozprowadzony podkład i puder, cienie naniesione palcem.
Jeśli chodzi o stosowanie tych cieni - jak widać gama kolorystyczna jest bardzo duża, można zrobić wszelkie makijaże, nawet te artystyczne :) Cienie są kremowo-pudrowej konsystencji, ale nie są zbyt zbite, przez co np. aplikując palcem warto uważać by nie przyłożyć palca zbyt mocno bo wtedy szybko naruszymy spoistość cieni. Można je nanosić na sucho i na mokro - wiadomo, na mokro efekt jest mocniejszy i mniej się wtedy cienie osypują.  Jeśli chodzi o osypywanie się - to zależy jak dużo cienia naniesiemy na pędzel czy jakikolwiek inny aplikator, jak więcej to wiadomo będzie się nam osypywało i to całkiem porządnie. Więc lepiej go dawkować na powiekę małymi porcjami, wtedy osypywanie jest mniejsze :)
 Kolory ładnie sie ze sobą łączą, szczególnie te perłowe. Biały matowy ma słabą siłę krycia (jak w większości cieni), czarny na mokro całkiem fajnie wychodzi, na sucho jednak ciężko kruczą czerń uzyskać.
Jeśli chodzi o trwałość... bez żadnej bazy cienie po jakiś 3-4 godzinach powoli zaczynają wyglądać gorzej. Na bazach do cieni trzymają się całkiem przyzwoicie.


A teraz kilka makijaży wykonanych tą paletą:
fot: Patryk Pohl
fot: Radosław Wojtyczka / tutaj zostały cienie skruszone i użyte do sypanek na skroniach ;)
foto z lampą błyskową - w świetle dziennym drobinki nie są tak widoczne
I jak Wam się podoba? Makijaże nie są staranne(poza tymi dwoma z sesji:P), więc z góry przepraszam :P A na pokazanie większej ilości możliwości tej palety niestety nie miałam czasu.
Paletkę polecam wszystkim dziewczynom lubiącym się bawić makijażem i kolorami, do użytku codziennego, jak również dla początkujących wizażystek do wykorzystywania przy sesjach zdjęciowych. Dla profesjonalnej makijażystki, która maluje za spore pieniądze paleta troche za słaba. Dodatkowym jej minusem w profesjonalnym użytku jest brak możliwości wymiany wkładów - a przy tak małych cieniach ulubione kolory będą się bardzo szybko kończyły i tworzyły luki w palecie  - ale to tylko minus dla profesjonalistów :)

Zapraszam do polubienia Mery Macom na Facebooku :)

*************************************

Dodatkowo chciałam się pochwalić, że w końcu, z dużym opóźnieniem, dotarła do mnie nagroda od Sephory za sierpniową aktywność na portalu blogmakijaż.pl  :)
W paczuszce znalazły sie produkty Benefit'u:
- tusz do rzęs Bad Gal Lash
- baza  pod cienie i korektor pod oczy Stay don't Stray
- baza zmniejszająca widoczność porów The Porefessional
Też te produkty w niedalekiej przyszłości zrecenzuję :)

Zapraszam do obserwowania bloga  i głosowania w poprzednim poście na najlepszy makijaż :)

21 komentarzy:

  1. sliczne makijaze, sama posiadam palete 120 ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne te makijaże, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ODkąd ją pierwszy raz ujrzałam chciałam ją mieć... Później mi przeszło... I właśnie z tym postem wróciło :D

    Cena zadziwiająco kusząca... pamiętam, że kiedyś na allegro były one droższe... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna paletka, cudowne kolory no i gratuluje prezentu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam ale oddałam bo nie używałam jej za często, mam 9 palet Sleek'a i wystarczają mi w zupełności. a jakie polecasz profesjonalne wkłady w przyzwoitej cenie? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne makijaże, ale na tak wielką paletę sama bym się nie zdecydowała :O

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna paleta, super pigmentacja z tego, co widać i piękne makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta paletka sprawiła, że aż oczy zaczęły mi się świecić do ekranu laptopa. Bogactwo kolorów i wykończeń. Byłoby się czym bawić;) A kolory są ciekawe, takie żywe:)
    No i gratuluję prezentu:) Jestem ciekawa zwłaszcza tego prepratu do zmniejszania porów:)

    OdpowiedzUsuń
  9. wlasnie zakupilam 88 cieni mery macom na allegro i czkeam na przesylke:) zobaczymy pobawię się tą paletą ale cienie faktycznie trochę małe....odkryłam Twój blog niedanwo - super jest :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. merczens:
    jeśli chodzi o palety z wymiennymi wkładami (z tym że one są o wiele wieksze niż te w tej palecie 120 cieni), to ja uzywam palet z inglota - wkład 12-15 zł, z Make up atelier paris - wkład 28 zł i z Mac'a - wkład 49 zł

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna paletka ! Dużo odcieni kolorków :D wszechstronna.. jeśli chodzi o makijaże o świetne!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczna paleta, chociaż wolę sama kompletować cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. makijaże cudne :) a i paleta bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna paleta też jakiś czas temu mnie kusiła, ale mam ze sleeka i na razie mi wystarczają,a z mery macom mam zestaw pędzli:)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow ta paletka robi wrażenie, raj dla każdej dziewczyny

    OdpowiedzUsuń
  16. fajna paletka, ja bym chyba najpierw pół godziny myślała, jakich cieni użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam taką palete od ponad roku... jest.. hym.. całkiem całkiem. Faktycznie dobra do ćwiczeń i zabawy.. Największy minus to to że większość cieni zanika przy rozcieraniu.. tzreba w nie wkładać sporo pracy.

    OdpowiedzUsuń
  18. widziałam już kiedyś tę peletę i przymierzałam się do jej zakupu ale czytałam że mają coś w składzie czego bezpieczniej nie używać, ale nie pamiętam o co chodziło.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)