test

środa, 23 listopada 2011

Pachnąca Szafa + recenzje baz APC cosmetics

Dotarła do mnie dzisiaj łączna  paczka z Pachnącej Szafy  i Natura Officinalis:) To już 26 firm, które wysłały mi kosmetyki, bym Wam je recenzowała :)
Byłam nią mile zaskoczona, wystarczyło otworzyć karton, a po całym pomieszczeniu rozszedł się piękny zapach - mi od razu skojarzył się ze świętami, bo najbardziej poczułam goździki :)
W paczce znalazło się kilka bardzo przyjemnych rzeczy:
-Krem matujący Natura Officinalis
-Pachnące saszetki do prezentów i do szafy
-Spray odświeżający do szafy
-Pachnący woreczek
Nie jestem człowiekiem, który wydaje swój budżet na jakieś pachnidła do domu czy do szafy, więc będzie to dla mnie miłe doświadczenie, a nóż polubię?


*********************************

A teraz pora na recenzje :) Od firmy APC Cosmetics dostałam jakiś czas temu kilka kosmetyków, wśród nich 2 bazy:
-Wodoodporna baza pod makijaż (woskowa)
-Eye fixing gel


APC Wodoodporna baza pod makijaż:
pojemność: 5 g
cena: 14 zł


Opis producenta:
Wysokoodżywcza, wodoodporna, ochronna baza pod makijaż oczu i całej twarzy. Sprawia, że Twój makijaż będzie wyjątkowo trwały, odporny na ścieranie, a skóra odżywiona i zabezpieczona przed niekorzystnym wpływem środowiska.
Sposób użycia: cienką warstwę bazy nałożyć delikatnie opuszkami palców na powieki lub / i całą twarz. Na bazę można nakładać cienie sypkie, prasowane, brokat, pudry, róże itp. w zalezności od żądanego efektu. Baza jest wodoodporna.

Jeśli chodzi o moją opinię...Baza znajduje się w prostym, plastikowym opakowaniu, dla mnie wygląda troszkę bazarowo - ale wiadomo, nie opakowanie jest najważniejsze. Baza ma przeznaczenie do nakładania na całą twarz i na powieki - ja wypróbowałam ją tylko na powiekach, gdyż baza jest woskowa, a tym samym dość tłusta. Wydaje mi się, że nie ma szans zastosować ją na cerę mieszaną(jaką mam) i na tłustą - moim zdaniem na całej twarzy będzie się bardzo sprawdzała przy przesuszonej skórze. Wtedy na pewno dobrze skórę nawilży, a wręcz natłuści. Dobry to też będzie sposób na ochronę naszej skóry w zimie - bo wiadomo mróz źle wpływa na naszą cerę, szczególnie na skóry przesuszone czy naczynkowe... a przez tłuste warstwy mróz tak nie przenika.
 Na cerach tłustawych moim zdaniem przyspieszy świecenie się.
Jeśli chodzi o zastosowanie na powieki - baza ma przyjemną konsystencję, łatwo się rozprowadza, jest przeźroczysta. Mimo tego iż jest woskowa, cienie fajnie się na nie aplikuje i rozciera. Baza niestety nie wzmacnia trwałości cieni tak jak np. baza z Urban Decay, ale na pewno jej użycie w niczym nam nie zaszkodzi. Efekty utrzymywania się cieni (użyłam paletki T12 Make Up Atelier Paris) możecie zobaczyć na dole posta, porównałam ją z Eye Fixing Gel :)

APC Eye Fixing Gel:
pojemność: 6 ml
cena: 13 zł
To żel utrwalający makijaż oka i pielęgnujący powiekę. Zawarty jest w plastikowym opakowaniu, podobnym do błyszczyka. Przeźroczysty, wodnisto-żelowy. Możemy nałożyć cienka warstwę produktu na powiekę i następnie na lekko wysychający żel nałożyć wszelkiego rodzaju cienie bądź brokat. Możemy również wymieszać z brokatem czy cieniem sypkim  co nam posłuży fajnie do malowania kresek czy jakichkolwiek esów floresów - nie jest to zgodne z jej przeznaczeniem, ale myślę że to fajna alternatywa do stosowania :) Tutaj Wam pokażę przykład jak można wymieszać ten produkt z brokatem:
Niestety po dwukrotnym polaniu ręki wodą, cały brokat spłynął - no ale nie oczekiwałam cudów, gdyż baza nie jest  bazą wodoodporną. Więc polecam na suche warunki :)
Jeśli chodzi o aplikację cieni - bardzo prosto się je nakłada i rozciera na tym żelu, obojętnie czy na lekko wysychającym czy na całkiem suchym. Poniżej zdjęcia pokazujące trwałość makijażu na obu bazach, Żel fiksujący wypada tutaj gorzej jeśli chodzi o trwałość, ale ma więcej zastosowań :)
Bazy są dość tanie, jak na taką cenę to myślę że nie ma źle :)
Stosowała któraś z Was kosmetyków tej firmy? Jak wrażenia?


ps: Przypominam, że nadal czekam na zdjęcia Waszych brwi! Brakuje mi jeszcze kilka maili, bym mogła napisać kolejny post, w którym Wam pomogę je zmienić :) Przypomnę Wam poprzedni - KLIK

9 komentarzy:

  1. mój dom i szafa też byłaby idealnym testerem tych zapaszków - kto ma kota wie o czy mówię ;O

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiście nie są to jakieś drogie produkty, więc też cudów bym się po nich niespodziewała. Niestety z mojego doświadczenia z kosmetykami wynika, że dobry kosmetyk to drogi kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  3. sauria - ja mam 2 koty w domu, podobno ich nie czuć u mnie w domu, ja sama tez nie czuje :) gorzej jak się ma psa;p

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz widze baze pod makijaż w formie kompaktu - bardzo oryginalne i intrygujace. Ale skoro mowisz, że do cery mieszanej i tlustej srednio sie nadaje to dla mnie raczej nie bradz, chociaz powiem ze na zime np na dlugie spacery nakladalabym ja na twarz jako dodatkowa ochrone :) co do tej w zelu - moze si eprzydac do artystycznych makijazy przy nakladaniu brokatow i innych dziwnych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam pachnące rzeczy do domu/szafy/torebki itd :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Matleena ja mam psa w domu i go nie czuć , może dlatego że jest mała i jeszcze nie w wieku emerytalnym :))
    Gratuluję współpracy, ja bardzo lubię produkty z Pachnącej Szafy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też mam kota i nic nie czuć. Moi rodzice mają psa i niestety zalatuje nim :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam ten krem matujący i dla mnie to bubel.Lepiej się sprawdził jako balsam do ciała

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten żel bardzo fajny.
    Swoja drogą zazdroszcze Ci tego , że co chwile jakieś kosmetyki dostajesz, i możesz nie tylko nam mówić jakie są ale sprawdzać też które produkty najbardziej Tobie odpowiadaja :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)