test

czwartek, 8 grudnia 2011

PAS DO PĘDZLI Mery Macom

Ciężko mi się pisze na moim psującym się komputerze,ale się postaram. Do tego mam nową, gumową klawiaturę na której pisze się dość ciężko.

Dziś postanowiłam zrecenzować pas do pędzli, który dostałam od firmy Mery Macom ;)
Pas charakteryzatorski/etui Mery Macom kosztuje niecałe 50 zł. Ma 42 cm długości, 27 cm wysokości, pasek można regulować - od 130 cm najwiecej do 85 cm najmniej (jako, że niewiele pań ma biodra węższe niż 85 cm to raczej żadnej z was nie spadnie).
Wykonany jest z miękkiego, czarnego, skóropodobnego materiału.
Pas ma 19 kieszonek na pędzle (w każdej zmieści się 1 duży pędzel, np do pudru, lub kilka małych, np do cieni); dodatkowo 4 duże kieszenie, w ktorych również można trzymać pędzle i inne przybory, dodatkowo jedna mała płytka kieszonka.
Można w nim umiescić wszelkie pędzelki i akcesoria do wizażu i charakteryzacji, a także jakieś kosmetyki typu kredki itd.
Pas w moim odczuciu jest bardzo fajny, mieści się w nim dużo pędzli, dodatkowo noszę w nim pęsety, spinki i grzebyk do rzęs. Łatwo się go czyści. Ma regulację więc łatwo go dopasować do swojego obwodu. Za taką cenę bardzo go polecam, choć ma kilka minusów - trzeba uważać przy pakowaniu tego etui  do kufra lub gdziekolwiek indziej gdyż jak się go przechyli o gory nogami pędzle wypadają bo kieszonki są luźne. Dodatkowo trzeba uważać podczas malowania - jak się ma pas na biodrach i maluje się klientkę, podczas nachylania się pas w górnej części się załamuje i wtedy pędzle znajdujące się górnym rzędzie mogą mieć powyginane włosie ;/ więc radzę albo do górnego rzędu dawać jak najmniej używane pędzle, lub po prostu uważać i przesuwać pas bardziej na bok by nie powykrzywiać sobie włosów w pędzelkach.

Pas wydaje się być bardzo trwały, używam go stale od jakis 2-3 miesięcy i ani trochę się nie zmienił ;)

zapraszam na fanpage Mery Macom - klik - są konkursy!

14 komentarzy:

  1. a jak oceniasz pedzle Mery Macom?ja mam pedzle tej firmy i przyznam, że moim zdnaiem są mocno przeciętne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam recenzje tych pędzli tu http://blog.makijazoczu.pl/pedzle-mery-macom-recenzja/
      Widać, że są przeciętne, jedne lepsze, drugie gorsze.

      Usuń
  2. ile pędzli! :) pas świetny dla kogoś kto posiada taką kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chciałabym mieć taką kolekcję :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ten pas ! Już nie moge sie doczekać aż sama w przyszłości będę taki nosić z pełnym wyposażeniem ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. I'm very glad 'cuz I found ur blog! You work with bodypaiting!!! I'm very curious about this kind of makeup. One day, maybe, I can do the same :)
    Bsos
    makeupkills.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. cóż za kolekcja :D a sam pas bardzo fajny i praktyczny :)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Za każdym razem zazdroszczę kolekcji pędzli:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam ten pas i identyczne odczucia z użytkowania. Jest pojemny, ale ma za mało kieszonek i pędzle się wysypują w czasie pracy, bo mają za luźno. Nie wiem na co producent przenaczył te szerokie kieszonki. Na waciki?

    OdpowiedzUsuń
  9. fajny zestaw:)

    zapraszam do mnie na rozdanie do wygrania 100zł
    www.styliowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny pas. dla kogoś kto na stałe zajmuje sie wizażem jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam taki pas:) Używam na razie od miesiąca, mam nadzieję, że posłuży długo:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiam się nad kupnem właśnie tego pasa. Fajnie, że trafiłam na tę recenzję. Ja używam pędzli mery macom. Tak jak jedna pani pisała, jedne lepsze inne gorsze. Pędzle do cieni ok, do podkładu również natomiast pędzle do pudru i różu po pewnym czasie tracą włosie i to do tego stopnia, że na twarzy klientki pozostaje pełno połamanego włosia... Dokupiłam więc pędzle z Zoevy i jest ok.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)