test

piątek, 27 stycznia 2012

VIPERA i ELITE - podkład i puder do twarzy

Dzisiaj pod ostrzał pójdą 2 kosmetyki do makijażu twarzy :)
Pierwszy z nich to Puder transparentny rozświetlający marki VIPERA, który jakiś czas temu dostałam od tej właśnie firmy, drugi kosmetyk, który zrecenzuję to Podkład w płynie marki ELITE, który dostałam od sklepu MAKE UP MARKET.

VIPERA Fashion Powder Puder rozświetlający:
pojemność: 13 g
cena:  14,99 zł (w sklepie viperasklep.pl)
Pełny opis produktu możecie znaleźć klikając w nazwę przedmiotu. O dziwo, na stronie Vipery nie ma wśród tych pudrów koloru, który ja dostałam, czyli 509. Na szczęście jest w sklepie Vipery i ma taki opis: Puder z serii Fashion Powder 509 rozpraszając światło, optycznie niweluje niedoskonałości skóry, a tym samym ukrywa zmarszczki. Polecany szczególnie w przypadku cer suchych, zmęczonych, poszarzałych oraz jako antidotum na oznaki starzenia się skóry; karnacja lekko połyskująca wygląda zdrowiej i sprawia wrażenie bardziej napiętej. ;)
Puder jest zapakowany w kartonikowym opakowaniu, jak widać na zdjęciu. W środku znajdziemy produkt włącznie z puszkiem przeznaczonym do jego nakładania - nie użyłam puszku, bo produkt chce przeznaczyć za kilka dni na jakieś rozdanie(więc obserwujcie bloga;)). Puszek jest delikatnie różowy, płaski, ale mimo to dość "mięsisty" więc całkiem spoko, aczkolwiek nie podejrzewam by był jakiejś super jakości. Opakowanie pudru przeźroczyste, plastik łatwo się zarysowywuje.  Nie mniej jednak jest w miarę solidne, nie otwiera się samo z siebie ;)
W środku znajdziemy oczywiście prasowany puder, z fajnym wygrawerowanym wzorkiem. Puder jest koloru ciepłego delikatnego brązu ze złotymi drobinkami.
Bardzo ciężko było mi uchwycić jego wygląd na skórze, ale myślę, że w miarę widać :)  Ja jestem blada, więc tego pudru użyłam tylko na policzki, jako bronzer/róż  i się całkiem fajnie w takiej wersji sprawdził :) Ba, nawet myślę, że nie nadaje się do zastosowania na całą twarz, gdyż drobinki pod światło są mocno widoczne. Cera wygląda rzeczywiście promiennie po jego zastosowaniu :) Na skórze twarzy jest dość trwały, jednak nie jest odporny na ścieranie... ten policzek o który najczęściej się podpieram itd, szybko stał się praktycznie nie widoczny. Na tym, którego nie dotykam, wszystko sie trzymało bez problemu kilka godzin.Teraz na zimę takie złociste brązy myślę, nie są najlepszym rozwiązaniem(no chyba że ktoś ma ciemniejszą karnację), ale na lato będzie super.
Cena jest nie wysoka, więc myślę, że nie ma nic do zarzucenia temu produktowi.

Zapraszam do polubienia VIPERY na facebooku ;)


ELITE Podkład w płynie Perfection:
pojemność: 25 ml
cena: 34.90 zł
Pełny opis klikając w nazwę :) Podkład matujący jest lekkiej konsystencji, dzięki czemu łatwo i równomiernie się rozprowadza na skórze. Można uzyskać efekt od małego do średniego krycia. Podkład ten nadaje się do każdego typu cery.
 Podkład w klasycznym opakowaniu (bardzo mi przypomina podkłady z Inglota) - nie przepadam za takimi opakowaniami, bo nie widać przez nie koloru ani tego ile produktu zostało w środku,ale to jest do przeżycia :)  Na opakowaniu niestety nie ma składu kosmetyku ani daty ważności (tylko informacja 6 m-cy od otwarcia).
Zawiera wyciąg z aloesu i filtry SPF wg opisu producenta.
Podkład występuje w 4 odcieniach, ja dostałam do recenzji podkład nr. 05 Naturel - kolor nadający się do śniadej cery, ciepły odcień beżu. Kolor niestety dla mnie okazał się sporo za ciemny, testy przeprowadzałam na mojej szwagierce, której ten kolor spasował, i ona go do dzisiaj stosuje.
Na przyjemny świeży zapach, fajną lekką konsystencję.
Moim zdaniem raczej jest to podkład wyrównujący koloryt cery, z dużym kryciem sobie nie poradzi. Ale rzeczywiście, słabiej go rozcierając nasza cera wygląda o wiele lepiej.
Tutaj zdjęcie mojej szwagierki przed i po zastosowaniu - bez pudrowania:
Moja szwagierka ma 30 lat i suchą cerę, nigdy podkładów nie pudruje. Ten podobno jest matujący więc tym bardziej przy jej cerze dodatkowego matowienia nie potrzebuje. Generalnie podkład został przez nią polubiony, nie ściera się szybko, długo się utrzymuje w ciągu dnia. Jedyny minus jaki zauważyła to to, że wydaje jej się, że jej cera po nałożeniu tego podkładu wygląda na starszą. Podkład wyrównuje dobrze koloryt, ale nie ukrywa żadnych porów, delikatnie podkreśla zmarszczki mimiczne. Nie wysuszył jej skóry.

Zapraszam na stronę Make Up Market na facebooku :)

14 komentarzy:

  1. ładnie kryje i ujednolica kolor skóry ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oba mi sie podobaja, z tym że ten z Vipery tak jak Ty używałabym pewnie na policzki bo ma za dużo drobinek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kiedyś puder z vipery..nawet fajny...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo minute temu opublikowałam posta o tym pudrze z Vipery :P

    OdpowiedzUsuń
  5. podkład fajnie wyrównuje koloryt. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. za dużo drobinek vipera ma..
    a podkład fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, niesamowity podkład! Pięknie wyrównuje koloryt i bardzo ładnie stapia się ze skórą. Poza tym, bardzo ładny, naturalny odcień. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie ujednolica i wyrównuje koloryt , chyba się na niego skuszę :) zapraszam do siebie, dawno mnie nie było, ale w końcu postanowiłam odnowić co nieco ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wypróbować ten bronzer z Vipery :) Bardzo lubię szminki tej firmy więc czas wypróbować inne produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może jej się wydaje, że wygląda na starszą, bo opalenizna postarza, a podkład jest dość ciemny...

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy ten podkla, ciekawe jak n tlustej by sie zachowal

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten puder z vipery wyglada na prawdę pieknie na policzku!

    OdpowiedzUsuń
  13. ładnie wygląda na buzi ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam ten puder Vipery numer 509 i jest naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)