test

wtorek, 28 lutego 2012

Bezparabenowa baza JOKO, współpraca MAR-KOS :)

Cześć dziewczyny, na dzisiaj długo planowana recenzja bezparabenowej bazy pod cienie marki JOKO :)

BEZPARABENOWA BAZA JOKO:
pojemność: 5 g
cena: 22 zł
Baza posiada w składzie witaminy A,E,F, olej z krokosza barwierskiego,  aktywne składniki odżywcze i naturalne oleje. Tak pisze w opisie bazy, na opakowaniu składu napisanego nie ma. Baza ma przedłużać trwałość, ulepszać kolor cieni i zapobiegać zbieraniu się cieni w załamaniach.
Baza zawarta jest w przyjemnym, solidnie wykonanym słoiczku. Słoiczek ma szeroką szyjkę, dzięki czemu bardzo łatwo nabiera się ją palcem czy pędzlem. Baza jest jasno kremowego koloru, półprzeźroczysta, z maleńkimi rozświetlającymi drobinkami. Konsystencja dość lekka, łatwo się ją nabiera i łatwo się ją rozprowadza na powiece - nie jest tak tępa jak baza z Art Deco czy Virtual (bo te bazy dla mnie są podobne w wyglądzie do tej z Joko, natomiast są ciężkie w użytkowaniu).Ma przyjemny, delikatny, świeży zapach. Jako iż jest półprzeźroczysta nie koloruje nam oka jak podkład(czy np. jak baza pod cienie z Inglota w słoiczku), jednak mimo to, całkiem przyjemnie wyrównuje koloryt powieki i ją rozświetla.
Przyznam szczerze, że ostatnimi czasy bardzo sceptycznie podchodzę do tańszych baz pod cienie. Urban decay u mnie rządzi, i niestety ciężko jest tą baze przeskoczyć którejkolwiek innej. Jednak baza z JOKO mnie całkowicie zaskoczyła :) Nie widzę u niej żadnego minusa :)  Łatwo się nakłada, wzmacnia pigmentację cieni do powiek, rzeczywiście przedłuża ich trwałość - bez problemu cienie wytrzymają calutki dzień! Nie jest może aż tak trwała jak baza z UD - bo ta u mnie pobiła rekord 36 godzin widocznosci cieni na powiece(a 18 h idealnego stanu), natomiast bez problemu cienie są w idealnym stanie 10 czy 12 godzin :)  Używam jej ostatnio codziennie, i śmiało mogę stwierdzić że jest produktem bardzo lekkim, nie czuję żadnego obciążenia powiek.
Szczerze polecam :)

************************************

No a teraz nowa współpraca, zaczęła się dość delikatnie - bo dostałam jedynie jeden produkt do recenzji :) Nie mniej jednak, i tak chętnie go przetestuję i zrecenzuję, a nóż współpraca się rozwinie bardziej :) Firma o której mowa to MAR-KOS, głowny dystrybutor marki MK Nails :)
Do testów dostałam lakier nawierzchniowy MK Nails FAST SHINE:
******************************************

A dodatkowo chciałam podzielić się z Wami tym, jak bardzo wkurza mnie serwis photoblog.pl - mam tam od kilku lat bloga... i w związku z tym, że przeniosłam się tutaj a tam w ogóle nie zaglądam chciałam usunąć swój profil. Wyobraźcie sobie, że nie można tak po prostu usunąć konta. Trzeba usunąć wszystkie zdjęcia - wtedy blog będzie w ich serwisie nie widoczny. Oczywiście zdjęcia trzeba usunąć pojedyńczo, każde potwierdzając przez wpisanie hasła do serwisu. Więc sobie wyobraźcie... prawie 150 kliknięć "usuń", 150 wspisań swojego hasła, i 150 kliknięć "potwierdź" - kompletnie nie przemyślane zagranie, ręce opadają!

15 komentarzy:

  1. Baze miziałam i faktycznie ma bardzo fajną konsystencję :)

    Co do photobloga to w może taki chwyt żeby konta nie usuwać?

    OdpowiedzUsuń
  2. Uff to dobrze, że ma taką konsystencję, może kiedyś się skuszę :) Moja baza z Kobo zrobiła się jak plastelina i już prawie nie da się jej używać, natomiast hean w słoiczku aplikuje się super, ale gorzej z dostępnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To mnie zachęciłaś na kupno tej bazy :) Musze wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. o ja swietna ;-) naprawde widac roznice gdy cienie sa z baza, a gdy bez :)

    OdpowiedzUsuń
  5. baza UB wytrzymała 36 godzin? a jak Ty to sprawdziłaś???? ja makijaż najdłużej ile miałam na sobie to ze 24 godziny /zdarzało mi się tak pracować/ ale 36 godz?

    OdpowiedzUsuń
  6. dużo dobrego o niej słyszałam i jak będę miała okazję to sobie ją kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Monica - zdarzyło mi sie raz w życiu pomalować o 7 rano, przechodzic w niej cały dzien, pojść na impreze i nastepnego dnia szybko polecieć do pracy cały dzień. Cienie po 36 godzinach były juz w bardzo kiepskim stanie, ale nadal były! i to się liczy :) bo żadna inna baza w takich warunkach nie utrzymała mi cieni na powiece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz mi też sie zdarzyło kiedys cos podobnego wstalam o 5 rano poszlam do pracy po pracy na piwko,ktore skonczylo si eimpreza do bialego rana i znowu do pracy :D czlowiek to miał zdrowiei i siły :D a raz mi sie zdarzyło pracowac 34 godziny ale w tym byly jakies 2-3 godz snu ;]] to fakt taka baza to złoto ;]]

      Usuń
  8. Niesamowite jak to nasyca kolor cienia! Zwykle recenzje nie maja tylu zdjec pokazowych. Nie wierzylam w potrzebe bazy ale teraz... hm:) chyba ja zakupie jak gdzies znajde. Gdzie mozna ja dostac?

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna baza, jak skończy mi się z kobo to poszukam tej;)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam kiedyś maskare z tej firmy ,:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ta baza zbiera coraz więcej pochlebnych recenzji :) być może się na nią skuszę, narazie zbieram środki na UDPP, bo moje opadające powieki niestety są bardzo wymagające.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedyś też tam miałam konto,tylko że musiałam usunąć 2 tysiące zdjęć sama!zamiast pomóc w usuwaniu utrudniają dobrze że go opuściłam,muszę kupić tą bazę

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)