test

czwartek, 15 marca 2012

Puder MEMEME Flawless + paleta róży MAC

W dzisiejszej recenzji na pierwszy rzut idzie puder sypki marki MeMeMe, który dostałam od KOSMETYKOMANII :) Sklep Kosmetykomania na chwilę obecną jest jedynym dystrybutorem tej marki w Polsce :)


MeMeMe Puder sypki Flawless:
pojemność: 12 g
cena: 32 zł
Transparentny matujący puder sypki w praktycznym zakręcanym opakowaniu. Dzięki delikatnej konsystencji zapewnia naturalny efekt matowej, jedwabiście gładkiej skóry. Zaraz po nałożeniu utlenia się (nie widać koloru) i w efekcie jest delikatnie kryjącym i matowym wykończeniem makijażu. Kolor dostosowuje się do każdego typu cery. Nie testowany na zwierzętach. 
W składzie zawiera najwięcej talku, naturalne minerały w postaci kwasu krzemowego, jedwab,  witaminę E. 
Puder jest zawarty w przyjemnie wyglądającym okrągłym opakowaniu (wielkość taka jak z podkładów mineralnych Lily Lolo). Pudełeczko jest plastikowe i mega leciutkie.
W słoiczku oczywiście znajdziemy sitko do wysypywani pudru. Puder ma fajny jasny kolor, idealny do mojej bladej cery :) Jest bardzo miałki.
O dziwo, puder zawiera w sobie maleńkie rozświetlające drobinki - ja nie trawię rozświetlających pudrów i już zanim zaczęłam go używać troszkę się zgorszyłam. Niestety nie udało mi się tych drobinek uchwycić na zdjęciach. Są maleńkie, srebrzyste. Ale po pierwszym użyciu miło się zaskoczyłam. Puder jak większość innych pudrów, które używałam, ładnie wyrównał kolor podkładu, wykończenie makijażu było w pełni matowe - a te maleńkie drobinki ładnie rozświetlały buzię, nie będąc w nachalnej ilości i tak na prawde były prawie niewidoczne :) Więc całkiem mi się spodobało. 
Tego pudru używam każdego dnia od kiedy go dostałam :) Bardzo go polubiłam - łatwo się go nakłada, buzia ładnie wygląda, fajnie się utrzymuje na buzi. Mat skóry trzyma mi kilka godzin, nie zauważyłam tu jakiejś szczególnej różnicy między innymi pudrami, które do tej pory miałam okazję stosować. 
Produkt wydaje się być bardzo wydajny :)  Trzeba tylko uważać przy jego nakładaniu - bo gdy w jakieś miejsce go wsadzimy troszkę więcej razy niż na innym obszarze twarzy to mogą się pojawić ciemniejsze plamy - każda jego dodatkowa warstwa minimalnie się przyciemnia. W świetle dziennym czy wieczorowym mało to widać - natomiast na zdjęciach się to uwidocznia. 
Bardzo go polubiłam i myślę że mogę szczerze polecić :) 
Cena nie jest jakaś wygórowana. 
A tu jeden z moim ostatnich makijaży, na którym właśnie użyłam tego pudru:
Puder MEMEME Flawless, cienie do powiek MAC, eyelinery żelowe Make Up Atelier Paris, beżowa kredka na linii wodnej i szminka Kryolan

MAC Paleta 6 róży do policzków:

Każdy róż o pojemności: 6 g - cena 63 zł
cena pustej palety: 55 zł
Łącznie ok 430 zł.
 Paletka bardzo klasyczna, jak to u MAC'a bywa:) Wkłady są magnetyczne, fajnie że w palecie są małe wgłębienia przy krawędziach róży - łatwo się je wyciąga palcem.
Kolorki, które posiadam:
MAC Trace Gold - jasny, ciepły, brzoskwiniowo-złotawy kolorek, delikatnie perłowy; fajnie nadaje się do delikatnego makijażu, rozświetla skórę, często go używam w połączeniu z innym różem matowym przy szczytach kości policzkowych, działa jak rozświetlacz
MAC Blushbaby - jasny, chłodny, przybrudzony róż; matowy ale z maleńkimi, delikatnymi drobinkami
MAC Gingerly - jasny, ciepły kolorek, brzoskwiniowy ale posiadający w sobie troche różowego pigmentu, matowy
MAC Ambering Rose - ciepły, rdzawo brzoskwiniowy kolor, ciemniejszy od poprzednich trzech róży; podobnie jak Trace Gold jest to kolor perłowy, ma w sobie delikatne drobinki - tego koloru używam zdecydowanie najczęściej!
MAC Raizin - dość ciemny kolor, w pełni matowy, ciepły, ceglasto-brązowy; fajnie się nadaje do optycznego wyszczuplania policzków ;) jako że kolorek nie jest zbyt jasny używam go rzadko, bo przy bladych cerach nie do końca dobrze wygląda;
MAC Loverush - matowy, zimny różo-fiolet, dość ciemny;
Bardzo lubie tą paletkę, chociaż i tak częściej używam chyba tej z Kryolanu :) Lubie róże MAC'a za to że łatwo się stopniuje ich ilość na twarzy. Mogą wyglądać delikatnie, jak również bardzo wyraziście. Nie plamią, długo się utrzymują.  Tych róży oczywiście też bez problemu można użyć jako cieni do powiek.
A tu makijaż z użyciem róży z tej paletki:) 
Podkład Make Up Atelier Paris, Puder Kryolan, cienie do powiek MAC (passionate, carbon, nylon), róże do policzków MAC (gingerly, ambering rose)


PS: Dziewczyny! Sklep Kosmetykomania wprowadził promocję "Oferta dnia" - każdego dnia mamy na sklepie inny produkt w sporej promocji, można kupić kosmetyki o dużo taniej :)
Dzisiaj np jest to pomadka do ust MeMeMe w wybranym kolorze, cena regularna: 46 zł, cena promocyjna z dnia dzisiejszego: 38 zł!! WARTO!! 
A recenzja pomadek niebawem :)

8 komentarzy:

  1. albo jakieś złe światło albo nie wiem co ale nie podoba mi sie to foto z pudrem,takie zbyt ciezkie i zbytni efekt maski sie wydaje. a roze super sa,marza mi sie takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no foto jest w kilku miejsach delikatnie prześwietlone.
      Na powiększeniu lepiej widać. Ale akurat do zdjęcia był użyty mega kiepski podkład - więc jak cos to on może troche efekt psuć.

      Usuń
  2. zaciekawiłaś mnie tym pudrem, ale jak doczytałam że ma drobinki to zrezygnowałam, moja cera ich nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
  3. te kosmetyki MeMeMe mnie ciekawia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. różowy makijaż piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne makijaże ;) i zazdroszczę róży :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja akurat wolałam te z kratką, ale to może być po prostu efekt przyzwyczajenia.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)