test

wtorek, 24 kwietnia 2012

DELIA mleczko do demakijażu + torba INGLOT

Od portalu LAMODE.INFO dostałam jakiś czas temu kosmetyki marki Delia - w tym właśnie mleczko do demakijażu twarzy i oczu, które poniżej zrecenzuję :) A na koniec pokażę Wam mój niedzielny zakup, czyli skórzaną torbę/kufer z INGLOTA, którą już starałam się kupić od dłuższego czasu :P

DELIA mleczko do demakijażu twarzy i oczu:
pojemność: 210 ml
cena: ok 8 zł
Działanie
Kosmetyk o nowoczesnej formule i przyjemnym zapachu do demakijażu i codziennej pielęgnacji twarzy i dekoltu. Gwarantuje dokładny i komfortowy demakijaż.
Składniki aktywne
• ekstrakt z ryżu, naturalna betaina i alantoina zapewniają optymalny poziom nawilżenia, działając jednocześnie kojąco i łagodząco na podrażnienia.
• Olej bawełniany bogaty w Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (NNKT) aktywnie odżywia skórę, przyspiesza jej regenerację, wpływając na poprawę elastyczności i wygładzenia.
 Mleczko jest w typowej butelce z dozownikiem - co jest bardzo poręczne w stosowaniu :) Konsystencja typowa dla mleczka do demakijażu, poniżej widać ilość mleczka jaka nam się wylewa przy jednym naciśnięciu dozownika. Bez problemu ta ilość wystarcza na demakijaż twarzy. To co urzekło mnie od razu w tym mleczku to zapach - na prawdę świetny, świeży, delikatnie słodkawy, produkt nakłada się na twarz z przyjemnością :)
 Mleczka używałam na różne sposoby - myjąc sobie nim całą twarz i oczy, a także standardowo i tak jak najbardziej lubię czyli nalewając go sobie na wacik i wycierając tym skórę. W obu przypadkach mleczko się świetnie sprawdziło, jest bardzo delikatne dla skóry, dobrze oczyszcza skórę. Makijaż twarzy łatwo zmywa, natomiast z mocniejszym makijażem oczu, głownie z rzęsami jakoś genialnie sobie nie radzi - zresztą ja nie trawię używać mleczka do demakijażu oka, więc nawet się specjalnie nie starałam ;) Mleczko nie wysusza skóry, ma fajną, raczej nawilżającą formułę, również skóry nie przetłuszcza. Bardzo polubiłam ten produkt, szczególnie jeśli chodzi o zapach :D Produkt tani, wydajny, dostępny przez internet a także w drogeriach typu Natura czy Rossmann :)

Zapraszam na fanpage Delia Cosmetics na FB:) i tym samym na fanpage portalu lamode.info :)
***************************************

A teraz mój niedzielny zakup :D Skórzana torba/kufer INGLOT.
Torbę zamawiałam już w marcu u przedstawiciela ale do mnie nie dotarła :( więc teraz w końcu poszłam ją kupić, a zabierałam sie za to długo:)
Torbę bardzo chciałam mieć, gdyż czasem idę w jakieś miejsca gdzie nie potrzebuje zabierania całego kufra, a kosmetyczki są za małe by wziąć to co się chce - no i kiepsko się to prezentuje :P

Torba kosztuje 130 zł
Szerokość - 31 cm, wysokość - 19 cm, szerokość boku - 15 cm
Ma regulowany pasek, więc można ją nosić jak torebkę bądź powiesić przez ramię.

 Wykonana jest dość solidnie, szyta a nie sklejana. Torba wątpię że jest z prawdziwej skóry, raczej to coś innego sztucznego. Torba jest na chwilę obecną bardzo sztywna. Zapinana na zamek, a na dole ma "nóżki" dzięki czemu jest bardziej stabilna i można ją bez problemu stawiać na podłodze czy czymkolwiek innym.
 W środku jest materiałowa, materiał wydaje się być prosty w czyszczeniu. Po bokach mamy skórzane przegródki - dwie szerokie i krótkie, oraz różnej szerokości przegródki paskowe - z lewej strony węższe, z prawej są to dwie szersze na jakieś np butelkowe kosmetyki. Ma również jedną większą kieszonkę na zamek, i jedną bez zamka. Napakowałam do niej kilka przypadkowych kosmetyków:
Po lewej stronie wsadziłam kilka pędzli - wszystko by było super, ale niektóre pędzle okazały się zbyt długie, więc nie dałoby się tego w takiej formie zamknąć - natomiast i tak pędzli nigdy tak nie noszę więc pół biedy - pas na pędzle z pędzlami się do torby mieści bez problemu, więc jest ok :)
Na chwilę obecną jestem zadowolona z zakupu, torba wygląda solidnie i trwale. Mam nadzieję, że taka się też okaże :)
UPDATE: po kilku miesiącach noszenia torba nadal się sprawdza :) tylko metalowy napis inglot odpadł;/

                           *************************************
Za kilka godzin wyruszam do Krakowa do Artystycznej Alternatywy :) 3majcie kciuki :)

15 komentarzy:

  1. Lubię produkty Delii, a zwłaszcza płyn micelarny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez lubie produkty Delii ,a kuferek fajny

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna ta torba! A mleczka jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa ta torba z inglota;) chyba też taką sobie kupie:) bo noszenie ciężkiego kufra dobija...

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że torba nie jest o te kilka cm wyższa. Wówczas faktycznie można napakować do niej najpotrzebniejsze pędzle, a miejsce które w takim wypadku zajmie pas będzie wolniejsze. Ja muszę dokupić coś takiego, bo w kufrze nie mieszczą mi się chusteczki, patyczki, płatki itp i muszę je ładować do swojej torebki :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna torba! Dobre rozwiązanie nie tylko dla wizażystek ale i osób podróżujących jak torba na kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem zachwycona tą torbą! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Torba wygląda świetnie! Ja na mniejsze wypadu mam kufer na ramię Kryolan, ale ta torba jest chyba dużo wygodniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  9. przydatna torba w Twoim zawodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba się skuszę na to mleczko :) A torba dosyć ciekawa i pojemna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. udanej podrozy :)
    bardzo fajna torba i wyglada na bardzo przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super torba. Deli produktów jeszcze nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. no, to sprzedałaś mi bakcyla na torbę :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)