test

czwartek, 31 maja 2012

Błyszczyki: JOKO & MAKE UP ATELIER PARIS

Dzisiaj spontanicznie postanowiłam napisać recenzję 2 błyszczyków, które ostatnio do mnie wpadły dzięki podjętym współpracom :)
- Błyszczyk MAKE UP ATELIER PARIS, który dostałam od sklepu FOLARONI
- Błyszczyk JOKO z serii Marrakech Dream, który dostałam od marki JOKO Cosmetics
pojemność: 8 ml
cena: 50 zł
Występuje w 7 kolorach. Producent zapewnia, że błyszczyk zawiera witaminę A i E przez co doskonale nawilża usta, tuszuje ich niedoskonałości(typu spierzchnięcia, nierówności). Łatwo się rozprowadza, powiększa, nie lepi się. Daje trójwymiarowy efekt, błyszczący. 
Obecnie promocja - przy zakupie błyszczyka 10 % rabatu na kredkę do ust!
 Ja dostałam błyszczyk w kolorze ROSE DIAMONDS (na stronie sklepu pisze Pink Diamond). Jest to piękny, soczysty róż ze srebrnymi i złotymi drobinkami - drobinki brokatu na szczęście nie są  duże i całkiem fajnie się to prezentuje(poniżej będzie swatch obu błyszczyków). Błyszczyk w przyjemnie wyglądającym opakowaniu, z typowym aplikatorem - nie nabiera on dużej ilości produktu, dlatego też jednorazowe nabranie błyszczyka z trudnością starcza na pomalowanie całych ust. Ma przyjemny, słodkawy i owocowy zapach. Błyszczyk łatwo się rozprowadza, co do kleistości - nie powiedziałabym, ze nie klei się wcale, troszkę się klei, ale nie jest to jakieś nadmierne i uciążliwe - dla mnie całkiem ok :) Błyszczyk ładnie wygląda na ustach, usta ładnie lśnią, są optycznie trochę powiększone, trójwymiarowe. Nie rozpływa się na ustach nawet jeśli nałożymy go większą ilość. Usta są po nim fajnie nawilżone :) Co do trwałości... około godziny wygląda bardzo fajnie, potem już powoli należałoby wprowadzać poprawki(natomiast sama nie wiem czy ten błyszczyk nie podoba mi się bardziej jak już ta godzina minie:P), błyszczenie na ustach utrzymuje się długo. Będzie bardzo fajny do makijaży ślubnych :)
Makijaż z tym błyszczykiem:
Błyszczyk starshine MAKE UP ATELIER PARIS, cienie do powiek Inglot, róż do policzków MeMeMe


pojemność: 4,5 ml
cena: ok. 16.40 zł
Błyszczyk dostępny  6 kolorach. Zawiera olejek arganowy, witaminy A,E,F, kwasy Omega 6. Nawilża, działa ochronnie przeciwko szkodliwym działaniom promieni słonecznych.
Wszystkie 3 błyszczyki, ktore widzicie dostałam od marki JOKO - 1 dla mnie, 2 dla was (Błyszczyki możecie wygrać w konkursie makijażowym, włącznie z pudrem brązującym i lakierem do paznokci! Do dzieła!).
Ja wybrałam dla siebie kolor J94 - bo osobiście wolę różowe błyszczyki niż brzoskwiniowe i nude:) Oczywiście tych, które są dla Was nie otwierałam, więc nie mam ich swatchy :) 
Wszystkie błyszczyki są w typowym dla Joko opakowaniu, mi się całkiem podoba. Aplikatory są dość długie, skośnie ułożone - łatwo się nimi nakłada błyszczyk, 1 nabranie błyszczyka wystarcza w zupełności na pomalowanie całych ust niezbyt grubą warstwą.
Kolor J94 to delikatnie przybrudzonego ciemnego różu, jest matowy, półtransparentny. Na ustach się prezentuje w dość żywym kolorze - mi się bardzo podoba :)
Makijaż z użyciem tego błyszczyka:
Błyszczyk JOKO J97, cienie do powiek MAC prussian + Ingloty, policzki bronzer Marrakech Dream JOKO + róż MeMeMe
 Jeśli chodzi o pozostałe 2 kolory, to z tego co widzę po opakowaniu:
J94 - bardzo jasna brzoskwinia, matowy, taki w stylu nude :)
J92 - brzoskwiniowo beżowy, ciut ciemniejszy niż J94, ten już zawiera błyszczące maleńkie drobinki
Blyszczyk JOKO bardzo fajnie nawilża usta, w ogóle się nie klei! Moim zdaniem bardzo soczyście wygląda na ustach, jak się go da więcej to mamy taki wodnisty efekt. Jest to błyszczyk dość rzadki, więc niestety duża ilość może się troszkę rozlewać :) Pięknie pachnie - super słodko, mi się kojarzy z zapachem pomarańczowej mamby :D
Godzinę bez problemu wytrzymuje, potem jest coraz mniej widoczny :)
Polecam :)

A teraz swatche obu błyszczyków(to jest ilość z jednorazowego nabrania błyszczyka aplikatorem, więc widać różnicę):
I jak Wam się podobają?


PS: dziś ostatni dzień głosowania, bardzo proszę o pomoc - pełne info TUTAJ.

9 komentarzy:

  1. E tam błyszczyki - ten niebieski makijaż wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
  2. drugi podoba mi się bardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne kolory mają te błyszczyki :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo,że nie używam błyszczyków, te wyglądają przepięknie :D Chyba zacznę się jednak przekonywać do błyszczyków :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Makijaz z drugiego zdjecia <3 cudooo! Podobnie jak drugi blyszczyk, jest przepiekny! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. MAP podoba mi się ogromnie - nawet na tą cene bym już przymróżyła oko...

    ten niebieski makijaż wymiata;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przywiozła mi je koleżanka z UK :) To jakaś lokalna marka, taka za kilka funtów. Róże na prawdę przyzwoite a podkład idealny do makijażu typu nude dla mało problematycznej cery(pachnie jak męski żel pod prysznic czym mnie absolutnie ujął hehehe).

    OdpowiedzUsuń
  8. dwójeczka jak najbardziej w moje gusta trafila ;)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)