test

wtorek, 19 czerwca 2012

Płatki SILCOPAD, podkłady MAP + współpraca :)

Dzisiaj pora na długo wyczekiwaną recenzję płatków SILCOPAD :) Jako, że ostatnio dostawałam często prośby o zeswatchowanie podkładów Make Up Atelier Paris - to też to w tym poście zrobię:) A na koniec pokażę Wam, jaka dzisiaj do mnie dotarła paczuszka dzięki nowej współpracy:)

Płatki SILCOPAD dostałam dzięki współpracy z marką, pani Joanna zgodziła mi się takie wysłać do testów -z czego się bardzo cieszę, bo była to dla mnie nowość, a w moim zawodzie wizażystki taki gadżet bardzo się przydaje :)
Płatki SILCOPAD występują w 3 rodzajach:
- do wykonywania makijażu (by nam osypane cienie nie zepsuły makijażu)
- do przedłużania rzęs
-  termoaktywne do zabiegów kosmetycznych
Ja do testów otrzymałam oczywiście te do makijażu :)
Opakowanie płatków SILCOPAD to 2 silikonowe płatki(na lewe i prawe oko oczywiście) - koszt takiego opakowania w różnych sklepach waha się między 94-99 zł.
Opakowanie jest niewielkie, to podwójny kartonik, w tym środkowym mamy naklejone 2 płatki SILCOPAD.  Szata graficzna bardzo mi się podoba :)
Płatki Silcopad są wykonane na bazie silikonu High-Tech, dermatologicznie i mikrobiologicznie przetestowane. Płatki mają być trwałe, wielokrotnego użytku.
Płatki są miękkie, sprężyste, przeźroczyste. Grubości ok 2 mm. Mamy prawy i lewy płatek, nie powinniśmy ich mylić gdyż płatki z jednej strony mają powierzchnię błyszczącą - czyli tą którą powinniśmy je kleić do skóry twarzy, i matową na którą osypuje się makijaż. Płatki mają dobrą przyczepność, dzięki czemu nie trzeba stosować żadnych innych specyfików.
Płatki SILCOPAD można stosować na twarz bez makijażu, lub już na makijaż - co jest baaardzo pomocne. Bo jak wiadomo jeśli już sobie zrobimy świetny makijaż twarzy a przy makijażu oczu osypią nam się cienie czy inne kosmetyki to jest kiepsko.
Na skórę bez makijażu płatki kleją się rewelacyjnie, można wtedy bez problemu nałożyć oba na swoją twarz i działać :) Na już pomalowaną twarz sobie samemu niestety ciężko nałożyć oba płatki naraz, bo mają wtedy troszkę mniejszą przyczepność i czasem odpadają. Natomiast jeśli nakładam te płatki klientkom - bo to dla mnie najważniejsze - to trzymają się całkiem fajnie, może to kwestia tego, że klientka się nie rusza, tak jak my same podczas wykonywania makijażu ;)
Użycie płatków Silcopad pokazywałam Wam w tutorialu makijażowym - KLIK.
Użycie: Płatek przyklejamy pod okiem błyszczącą stroną, dociskamy palcem by przylegał idealnie w każdym miejscu. Robimy makijaż oka - ja robiłam tylko makijaż górnej powieki, ale dolną powiekę też można malować z użyciem tych płatków - ja nie próbowałam bo nie lubię makijaży od linijki, a malując dolną powiekę z tym płatkiem otrzymujemy równiutki makijaż powieki dolnej. Plus jest taki, że malując dolne rzęsy nie odbije nam się tusz na dolnej powiece!!
Następnie odklejamy płatek i voila :)
Wszystko co się nam osypało jest na płatku, skóra pod oczami jest czyściutka, a makijaż twarzy zostaje nie naruszony :)
Płatki są wielorazowego użytku, po każdym użyciu trzeba je umyć delikatnie wodą z jakimś mydełkiem czy czymkolwiek innym - czyści się je bezproblemowo :) Następnie odkładamy je do wyschnięcia bądź odsączamy suchą bezpyłową szmatką w delikatny sposób by nie uszkodzić powierzchni Silcopadu. Ja odciskałam w ręcznik papierowy bądź bawełnianą szmatkę - wszystko super.
Płatki mogą się wydawać drogie bo aż 100 zł, natomiast jeśli użyjemy ich 100 razy tak jak obiecuje producent to wychodzi że płacimy 1 zł przy każdym makijażu :) To nie dużo, jeśli ktoś zajmuje się wizażem i zbira za makijaż odpowiednie pieniądze - a czystość pracy i zaoszczędzony czas jest tego warty. :)
Na chwilę obecną użyłam ich może z 15 razy, nadal są w idealnym stanie :) Używałabym ich częściej, ale często o nich zapominam i standardowo maluje z chusteczką pod okiem:P
Produkt na prawdę godny polecenia:)

********************************************

A teraz krótki swatch podkładów Make Up Atelier Paris, które możecie kupić w sklepie Folaroni :)
Podkłady wodoodporne i nawilżające tej marki recenzowałam już na początku istnienia mojego bloga - KLIK :)
Kilka z was prosiło bym napisała kilka słów o kolorach podkładów, no to proszę bardzo macie swatche:) Pierwsze zdjęcie ze starej recenzji, drugie zrobiłam dnia dzisiejszego:)
Górny rząd - podkłady wodoodporne: 1NB, 3NB, 5O, 6NB, dolny rząd - podkłady nawilżające: 1Y, 3Y
Dla przypomnienia powiem, że podkłady wodoodporne świetnie się mieszają z tymi nawilżającymi, więc łatwo osiągnąć odpowiedni kolor :)
Dodam też że oznaczenie NB to tonacja neutralna, ziemista; Y tonacja ciepła z pigmentami żółtymi, O to kolory przeznaczone dla osób ciemnoskórych.
Podkładów z oznaczeniem B nigdy nie kupowałam, bo to podkłady z pigmentem różowym, a jak widzę różowy podkład to dostaje bólu głowy :P
Dodam jeszcze, że podkłady nawilżające wychodzą ciemniejsze niż podkłady wodoodporne!
Podkładem którego najczęściej używam jest kolor 3NB bo pasuje do większości śniadych cer :) Nie wyobrażam sobie bytu bez koloru 1NB - nadaje się do rozjaśniania innych podkładów, ale przede wszystkim do strasznych bladziochów - i uwierzcie, w Rossmanie czy Naturze nie znajdziecie ani jednego tak jasnego podkładu jak ten:)
Kolor 5O kupiłam jakieś 2 tygodnie temu, byłam dość niepewna tego wyboru bo opis dla ciemnoskórych osób mnie troszkę przeraził. Chciałam generalnie podkład ciemniejszy niż 6NB - ciemniejszy nie przyszedł :) Przerazić się też nie przeraziłam, podkład okazał się po prostu ciepłym ciemniejszym kolorkiem, kolor bardzo ładny do cer opalonych.

**************************************

No i nowa współpraca:) Przyszła dzisiaj do mnie paczuszka z MEGA KRZEM-em :P To suplement diety wspomagający piękno naszych włosów i paznokci, zawiera w sobie krzem, miedź, witaminy, kwas pantotenowy, l-metioninę i wiele innych cennych składników :) Produkt dostałam od apteki AVETPHARMA :)
Biorę się za połykanie tabsów :D Przyda mi się, bo moje paznokcie ostatnio marnie żyją... :)

29 komentarzy:

  1. Brałam te tabletki i mi bardzo pomogły :))Paznokcie mam twarde jak skała :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ten silcopad ale cena troszkę boli ;) ale jak widać jest w dobrych rękach.cZEkam na recenzje tabsów.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj na ten podklad MUAP mialam juz dawno wielka ochote

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny makijażyk, swietne kolorki i gratuluje wspolpracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. te płatki są super, ale cena? jakiś koszmar! więcej niż 20 zł bym nie dała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, to narazie jedyny taki produkt na rynku :) jak wyjdą podróby to zapewne będą tańsze ale nie tak dobre... to tak samo jak z Beautyblenderem:P

      Usuń
  6. Tabsy :) działają i to bardzo dobrze.


    kosmetykoholizm.blogspot.com/ zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  7. super sprawa z tymi płatkami pod oczy :) Chociaż cena wysoka, to jak ktoś maluje inne osoby to warto

    OdpowiedzUsuń
  8. jak kosztują 100 zł i użyje się sto razy, to jeden raz kosztuje złotówkę, a nie 10 groszy.. ale bajerek fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm, jeśli płatki kosztują 100zł, a my użyjemy ich 100 razy to chyba za jedno użycie wyjdzie nam koszt 1zł, a nie 10gr. No chyba, że z moją matematyką jest już bardzo kiepsko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że w końcu ktoś wymyślił takie płatki :) Jednak nie planuję ich zakupu ze względu na cenę, nie oplaca mi się tylko do własnego użytku :)

    A z megakrzemu wyjadłam tylko darmową próbkę na 20 dni, nawet mój ostatni wpis na blogu jest na ten temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. AHAHAHAHAH SORY DZIEWCZYNY :D oczywiście 1 zł :D

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie już recenzja mega krzemu, jest rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  13. cena :O wysoka, ale dla osób zajmujących się wizażem idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. o fajnie,zawsze chcialam cos poczytac o tych podkladach. teraz bede miala problem jaki dopasowac do siebie,moze mi cos podpowiesz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cięzko się ocenia kolor skóry ze zdjęcia niestety :) jakie podkłady ci pasują obecnie kolorystycznie? możesz mi napisać marki i kolory, zerkne w sklepie i napisze co temu najbardziej odpowiada;p

      Usuń
    2. najbardziej mysle,ze kobo nr 101 i max factor lasting 101-102 :)

      Usuń
  15. Super sprawa z tymi płatkami! Miejmy nadzieję, że wreszcie zniknie bezpowrotnie efekt pandy.
    Pozdrawiam, www.FogDancing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Te płatki są bardzo interesujące, ale cena odstrasza :( I ciekawi mnie bardzo recenzja tych tabletek :D

    OdpowiedzUsuń
  17. a jakbys poleciła kupno dwoch podkladow MAP to raczej radzilabys najjasniejszy typu 1nb i 6nb do mieszania czy raczej te dwa nautralne czyli 1nb i 3nb ? Wiem ze pytanie takie sobie, ale troche one kosztuja i wole sie bardziej upewnicw swoim przekonaniu zanim dojdzie do zakupu ;d Dzieki za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1nb i 5O albo 6Y bym kupiła :P 6nb to w sumie dziwny kolor... Kupiłabym najjaśniejszy i ciemny bo z nich da sie zrobić wszystko ;)

      Usuń
  18. jak dla mnie to strasznie drogo jeśli chodzi o takie płatki :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Krzem jest naprawde fajny,w ciagu miesiaca zauwazlyam roznice na moich pznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. płatki mnie bardzo zainteresowały powiem szczerze. Fajny "pomocnik" przy pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i czas "przyedytować" :D ach! skusiłam się i nabyłam płatki. Dzięki Matleenko za Twój blog :* :)

      Usuń
  21. Nie dałabym za te płatki takiej kasy, ale pomysł niezły ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mnie płatki zainteresowały:):)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. mega krzem strasznie przydal by mi sie na wlosy :):)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)