test

środa, 31 października 2012

Domowe pachnidełko & Balsam Mariza

Dzisiaj recenzja 2 produktów, które nie mają ze sobą kompletnie nic wspólnego :)
Pierwszy to produkt do naszego mieszkania, pięknie pachnący dyfuzer, który dostałam od  marki Ogród Zapachów;)
Kolejny produkt to brązujący balsam marki MARIZA :)
Jedyne co mają ze sobą wspólnego to mocne zapachy, hehe :P

OGRÓD ZAPACHÓW Dekoracyjne perfumy do pomieszczeń:
cena:  ok 9 zł w sieci sklepów Biedronka
Dekoracyjne perfumy do pomieszczeń z rattanowymi patyczkami - wystarczy włożyć patyczki do flakonika, poczekać aż nasiąkną i zaczną puszczać zapach :)
Występują w 8 zapachach.

Taki produkt mam w swoich rękach pierwszy raz w życiu i myślę, że nie ostatni :) Produkt ma ultra prosty, ale za to niesamowicie fajny design :) Dostajemy szklany flakonik z żółtym płynem i patyczkami z rattanu - niby nic, ale na pustym stole prezentuje się baaardzo ładnie!
Ja dostałam zapach CZARUJĄCY JAŚMIN - słodki, mocny,kwiatowy - lubię go ;)
Zapach zaczął się uwalniać już pierwszego dnia, z początku bardzo intensywnie go było czuć w odległości do 1,5 metra od flakonika... a osoby, które pierwszy raz wchodziły do mojego mieszkania czuły go już na wstępie do pokoju (czyli jakieś 4 metry od flakonu). Ja się dość szybko zdążyłam przyzwyczaić do zapachu, ale dyfuzer stoi w moim pokoju już ok 3 tygodnie i nadal pachnie! Ja już go tak mocno nie wyczuwam, ale są chwile, że po prostu czuć taką falę zapachu :) Tak czy siak - produkt jest skuteczny i do tego fajnie wygląda. Za taką cenę super sprawa!
Jedyny minus jest taki, że przypadkowo można wylać perfum z buteleczki(a on dodatkowo jest bardzo łatwopalny) - wiec radzę uważać z ogniem w pobliżu i wywracaniem buteleczki :P

ps: myślałam, że moje koty będą chciały zjeść te patyczki i bede miała z nimi problem, ale jednak zapach skutecznie je odstrasza, więc nie ma się co bać, że kot rozwali:D

MARIZA Brązujący balsam do ciała:
pojemność: 250 ml
cena:  14,50 zł
Brązujący balsam do ciała Cappucino z orzechem włoskim i masłem shea. Nawilża, odpręża, wygładza naszą skórę, a jednocześnie brązuje dając każdego dnia odcień naturalnej opalenizny.
Klasyczne opakowanie dla balsamów. Produkt ma bardzo lekką i przyjemną konsystencję, żółtawy kolor, pachnie bardzo intensywnie i słodko - bardzo wyczuwalna jest kawa(cappucino) - zapach dla wielu osób może być dość mdły przez jego słodkość.
Produkt łatwo i równomiernie się rozprowadza po naszej skórze, szybko się wchłania :) Musimy pamiętać o myciu naszych rąk po każdym nałożeniu, by skóra naszych rąk się nie zabarwiła.
Balsam na pewno całkiem przyzwoicie nawilża naszą skórę, wydaje się być po nałożeniu gładka i miękka. Jeśli chodzi o brązujący efekt - testowałam go włącznie z przyjaciółką - plam i smug nie zauważyłyśmy, opalenizna jakaś delikatna pojawia się po kilku dniach, ale czy jest taka naturalna... hmm... ma lekko żółtawy kolor co mi niekoniecznie kojarzy się z naturalną opalenizną. Na pewno nie da się uzyskać tym balsamem jakiegoś super opalenia  - i może dobrze, nie da się przesadzić ;)
Produkt nie zawiera żadnych drobinek rozświetlających.
Cena bardzo przystępna.

I dodatkowo przypominam, że marka MARIZA prowadzi sprzedaż katalogową, a każda z was może zostać konsultantką Marizy ;)

9 komentarzy:

  1. balsam musi pięknie pachnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam złe doświadczenia z tego typu pachnidłami do domu. Jedna buteleczkę niechcący stłukłam ja , a drugą gość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz to więcej dobrego słyszę o firmie Mariza, bardzo kuszące te kosmetyki, chyba trzeba sobie coś zmówić i popróbować na sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kilka kosmetyków Mariza, ale balsamu nigdy :) muszę to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. "słodki, mocny,kwiatowy" - to zdecydowanie moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zakupiłam sobie dyfuzor z Rossmanna, ale nie czuć go, ogólnie nie jestem zadowolona - więc nie polecam:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam od długiego czasu z Nivea,ale już mi się trochę znudził

    OdpowiedzUsuń
  8. o juz od dawna szukam takich perfum do pokoju :D a balsam ciekawy :D

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)