test

sobota, 6 października 2012

SMOKY EYES cz.2 - tutorial

Dzisiaj przyszła pora na obiecany step by step z makijażu smoky eyes :) Przedstawię Wam go w trzech osłonach, które mogłyście zobaczyć w poprzednim poście na ten temat :)
Wbrew pozorom, smoky eyes to jeden z najprostszych makijaży klasycznych, podstawa do wszystkich innych makijaży - przynajmniej moim zdaniem, bo dla mnie dobre rozcieranie cieni to podstawa :)
Najpierw kilka słów o pędzelkach. Generalnie mając dobry pędzelek do rozcierania cieni zdziałamy wszystko - chociaż fakt jest taki, że nawet kiepskim sobie poradzimy jeśli dodatkowo posiadamy patyczki kosmetyczne do uszu(one rozetrą wszystko!).
Ja do wykonania makijażu smoky eyes potrzebuję 4 pędzelków(są to w ogóle najczęściej używane przeze mnie pędzelki do każdego makijażu):
-płaski koci języczek w standardowym rozmiarze i malutki do dolnej powieki
-pędzelek do rozcierania cieni -> moim ulubieńcem są do tego pędzelki Hakuro o numerach H77(ideał w rozcieraniu mimo, że łamią mu się włoski) i H79
-mały pędzelek typu kulka -> tu moim ulubieńcem jest Hakuro o numerze H76, malutki, idealnie rozciera cienie na dolnej powiece (mam też z Maestro podobny, droższy i nie porównywalnie gorszy).

No więc przejdźmy do roboty :P
Generalnie możliwości zrobienia smoky eyes jest kilka, dużo osób preferuje najpierw zamalowanie powieki ruchomej czarną kredką, a dopiero potem nakładanie cienia i rozcieranie go - natomiast jeśli mamy dobrej jakości czarny cień, to kredka na pewno nie będzie nam potrzebna :)

Z góry przepraszam za kiepskiej jakości foty, źle wykadrowane itd, ale to wyszło przypadkiem ;/ Dodatkowo nie mam wszędzie dobrze wytuszowanych rzęs, bo wszystkie 3 makijaże robiłam jeden po drugim ;P
Chciałam też wspomnieć, że w makijażu użyłam płatków do makijażu SILCOPAD, które zabezpieczają przed osypywaniem się cieni:) 

Pokażę Wam step z wszystkich 3 wersji makijażu smoky, ale podstawa do każdego jest identyczna :)
1. Na całą powiekę nakładamy bazę pod cienie. Przyklejamy płatki Silcopad na powiekę dolną. Następnie płaskim pędzelkiem w kształcie kociego języka wklepujemy czarny cień do powiek na całą ruchomą powiekę i ciut powyżej załamania (ja użyłam czarnego cienia z Inglota).
 2. Nie jest ważne czy nałożymy te cienie na powiekę ruchomą super równo, bo i tak wszystko rozetrzemy. Ja wzięłam pędzelek do rozcierania i zaczęłam rozcierać - zawsze wykonuję ruchy koliste w kierunku brwi, natomiast nigdy pędzelkiem nie dojeżdżam pod sam łuk brwiowy - lepiej pomalować oko za nisko niż za wysoko.
3. To czego nie rozetrzemy idealnie pędzelkiem(miejsca pokazane czerwonymi strzałkami) zawsze możemy poprawić zbierając nadmiar cienia patyczkiem kosmetycznym, wtedy wszystko będzie wyglądało lepiej.
4. Jeśli to konieczne poprawiamy jeszcze raz roztarcie pędzelkiem. Pamiętajmy, że to roztarcie jest najważniejsze, musi być idealny gradient od najczerniejszej czerni po jasną szarość - warto czasem sobie robić zdjęcia, bo gołym okiem nie koniecznie zauważymy idealnie roztarcie, a jeśli takie nie będzie aparat od razu to wychwyci i będzie to widać na zdjęciu ;)
 5. Następnie małym kocim języczkiem malujemy dolną powiekę pod linią rzęs, dojeżdzamy do 3/4 powieki.
6. Rozcieramy tą kreskę z cienia do powiek pędzelkiem kulką - pamiętajmy, że dolna powieka musi być równie przydymiona co górna, a zewnętrzne kąciki ładnie połączone tak by nie tworzyły żadnych uskoków.
No i teraz zaczynamy malować resztę oka na sposób, który nam się podoba najbardziej :)

*Smoky powiększające oko:
-w wewnętrznym kąciku dodajemy perłowy cień(ładnie go rozcierając z tym czarnym) w obojętnie jakim kolorze - jesli chcemy po prostu oko rozświetlić, nie musi to być bardzo jasny kolor, natomiast im damy jaśniejszy kolor tym oko nam sie bardziej otworzy/powiększy; ja użyłam pigmentu Kryolan w kolorze Jade
-linię wodną oka malujemy białą bądź beżową kredką, ja użyłam kremowego kajalu Kryolan
-tuszujemy rzęsy
*Smoky uwypuklające/zaokrąglające oko(nie sprawdzi się u osób z bardzo dużymi i okrągłymi oczami!):
-kąciki oka wykańczamy jakimś naturalnym matowym cieniem, bądź jeśli chcemy delikatnie powiększyć oko to jakąś delikatną perłą
-na środek górnej i dolnej powieki dodajemy perłowy akcent, to od was zależy czy będzie to bardzo jasny kolor, czy ciemniejszy, czy będzie to cień perłowy czy może brokatowy; ja dodałam sypkiego cienia Inglot AMC w kolorze 86(taki kameleon brokatowy), akcent na górną powiekę najbardziej lubie nakładać wklepując cień palcem, wtedy się nic nie osypuje a efekt najintensywniejszy
-kredka na linii wodnej zależy od was, czarna jeśli pomniejszamy oko, biała jeśli powiększamy :)
 *Najczerniejsze smoky pomniejszające oko:
-kąciki wewnętrzne oka również zamalowujemy czarnym cieniem rozcierając każą jego krawędź
-na linię wodną nakładamy czarną kredkę, dobrze domalowując przestrzenie między dolnymi rzęsami(najgorsze co w tym makijażu można zepsuć to właśnie prześwity skóry między rzęsami)
-tuszujemy mocno rzęsy
 I to ja w tym jakże mrocznym makijażu :P Kiedyś, jak jeszcze byłam gotką/metalówą to bardzo często się tak malowałam :P Ale "nudnych" ust do dzisiaj nie lubię i uważam, że wcale dobrze nie wyglądają :P

Jeśli macie dziewczyny jakiekolwiek pytania odnośnie tego makijażu to oczywiście pytajcie :)

14 komentarzy:

  1. Super instrukcja, te pędzle muszę zakupic>:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz spotykam się z płatkami Silcopad, wyglądają na fajny gadżet bardzo pomocny przy makijażu :) Poza tym piękne smoky :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale spojrzenie! Genialny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. efekt końcowy powalający :) przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo dobry post , dzięki :)
    świetne makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
  6. musze sprobowac ten trick z patyczkami na rozcieranie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. przecudne, piękne i niesamowite smoky!!! ♥

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)