test

czwartek, 30 sierpnia 2012

WRÓCIŁAM! + nowe nabytki kosmetyczne

Cześć dziewczyny :) Dzisiaj wróciłam już ze swoich prawie 2-tygodniowych wakacji.
Pierwszy tydzień spędziłam w nadmorskich Wiciach koło Jarosławca - było całkiem przyjemnie, mieliśmy super domki(polecam: Wiciowe Chaty), do morza blisko, pogoda nawet dopisała tylko w ostatnie 2 dni było kiepskawo :)
Kolejne 5 dni spędziliśmy w klimacie górskim, a mianowicie w Dusznikach Zdroju u mojej rodzinki, też było całkiem przyjemnie :)

W drodze z morza do Dusznik Zdroju przejeżdzalismy przez Wrocław, gdzie musiałam wejść do Magnolii do salonu MAC'a i zakupić coś nowego :P kupiłam kolejne 2 wkłady do palety z cieniami do powiek, tym razem kolor Scene(szary, gołębi) oraz Satin Taupe(ładnie mieniący się brązik).
Jako, że w końcu trafiłam też do drogerii, w której były kosmetyki MIYO, o których tak często piszecie na blogach, postanowiłam zakupić 2 cienie i tusz do rzęs by sprawdzić jak to się ma do waszych recenzji :P
Gdy wróciłam dzisiaj do domu czekały na mnie 2 paczki...
...pierwsza to nagroda za wyróżnienie w konkursie Delii na wakacyjne paznokcie, nie sądziłam, że coś wygram bo ja nie mam wielkich zdolności w paznokciach, a dodatkowo konkurencja była spora bardzo(zobaczcie galerie)... ale jednak :P Zobaczcie moją nagrodę i paznokcie, które wykonałam:
 I na koniec paczka od JOKO, która zapewne nie cieszy tylko mnie, ale ucieszy też was :) Dostałam do testów kolejną paletkę 4 cieni do powiek + 3 tusze do rzęs :) A do tego 3 zestawy kosmetyków dla was!!! W każdym zestawie będzie paletka 4 cieni, puder mineralny, błyszczyk i lakier do paznokci marki JOKO - kosmetyki te zostaną rozlosowane między uczestniczkami śląskiego spotkania blogerek w Katowicach, które odbędzie się 9 września tego roku! Czekam na kolejne paczki dla was :)
I jak wam się podoba?:)

Od jutra ruszam  z recenzjami, pojawi się też nowe rozdanie! :)  Śledźcie uważnie bloga:)

piątek, 17 sierpnia 2012

WYJEŻDŻAM! Czyli dwu tygodniowy odwyk...

Czesć dziewczyny :) Dzisiaj robię krótki pożegnalny(na 2 tygodnie:P) wpis...
Właśnie jestem w trakcie pakowania się, w nocy wyjeżdzam razem z moim mężem i córką, a także siostrą i jej rodzinką i innymi znajomymi nad morze... miejscowość WICIE :P Jakaś dziura zabita dechami między morzem a jeziorem, blisko Jarosławca :P Widać poniżej, wygląda całkiem ładnie:P
Nad morzem spędzamy tydzień, potem jedziemy na kilka dni do Dusznik Zdroju do mojej rodzinki :P  Wracam 31 sierpnia! Do tego czasu nie pojawi się niestety żadna notka, bo będę miała problem z dostępem do internetu :( Mam nadzieję, że wytrzymacie i przede wszystkim, że ja wytrzymam :D
A na wyjazd zrobiłam sobie okazyjnie rzęski 1 do 1 :P  Pierwszy raz mam przedłużone rzęsy tą metodą, wcześniej miałam na sobie Blink & go :P
Rzęski przedłużyła mi moja znajoma wizażystka Anastazja(klik), a tak one się właśnie prezentują:P
Ja chciałam dość naturalny efekt, zresztą myślę że dłuższe czy grubsze rzesy by mi nie pasowały :P I się udało, czuje się w nich dobrze (noszę je już od wtorku), są wygodne, jednak makijaż oka ograniczam teraz do minimum :P
Ale o pełnych wrażeniach z przedłużania rzęs metodą 1 do 1 opowiem jak wrócę :P

ps: Na nasze śląskie spotkanie blogerek mamy już załatwione prezenty kosmetyczne od marki Joko i Everyday Minerals :) Będzie więcej!  Mam nadzieję, że spotkanie wypali nam we wrześniu świetnie! Info w lewym panelu bocznym bloga po kliknięciu na logo:P

DO ZOBACZENIA!!! Życzcie nam fajnej pogody :P

czwartek, 16 sierpnia 2012

kosmetyki do ust: MARIZA +Kobo

Cześć dziewczyny :) Dziś mój ostatni post z recenzjami przed moim jutrzejszym wyjazdem(ale o tym jutro:P). Postanowiłam zrecenzować 3 kosmetyki do makijażu ust, pierwszy z nich to błyszczyk marki MARIZA, który dostałam dzięki współpracy z Klubem Mariza :)

MARIZA Błyszczyk Glamour Line:
pojemność: 8 ml
cena: 8,40 zł
Nawilżający błyszczyk o lekkiej konsystencji. W katalogu mamy 8 kolorów nie zawierających w sobie żadnych drobinek brokatu ani perłowej poświaty :)
Opakowanie typowego wyglądu z matową zakrętką. Ja dostałam błyszczyk w kolorze 23 - jak dla mnie to taki pudrowy, słodki róż - w katalogu ten kolor wygląda nieco inaczej, jest troszkę ciemniejszy i bardziej koralowy.  Błyszczyk ma dość wygodny, podłużny aplikator - przypomina te z błyszczyków Joko.
Pierwsze co mnie uderzyło przy malowaniu ust tym błyszczykiem to zapach - meeeega słodki, landrynkowy, tak słodki, że za pierwszym razem mnie mdliło i nie wiedziałam jak się nim pomalować ;/ ale z kazdym następnym razem było lepiej, teraz już  pachnie tak fajnie jak powinien.
Błyszczyk ma rzeczywiście bardzo lekką konsystencję, jest dość rzadki, bardzo łatwo się rozprowadza po naszych ustach. Jednorazowo możemy pomalować usta delikatnie - wyglądają jak po jakiejś pomadce ochronnej, bądź możemy nałożyć błyszczyk kilkakrotnie i wtedy mamy fajny szklany efekt na ustach. Błyszczyk jest transparentny, nadaje lekki kolor. Ładnie się prezentuje na ustach, bardzo naturalnie.
Jeśli chodzi o trwałość, to przez pół godziny jest nie tknięty, potem już zaczyna powoli się wchłaniać. Jego konsystencja jest rzeczywiście nawilżająca, ale jak nałożymy błyszczyka za dużo, to podczas jego "niknięcia" pojawiają się takie jakby zaschnięte skórki(mimo, że usta mamy całe i zdrowe).
Mimo to za taką cenę uważam, że błyszczyk jest całkiem spoko i będzie świetny dla osób lubiących delikatny efekt.

KOBO Kredka do ust Long Lasting:
cena: 12,99 zł
Długotrwała kredka do ust z witaminą E i woskiem pszczelim. Do wyboru w 6 kolorach.
 Kredka w bardzo przyjemnym opakowaniu, szata graficzna typowa dla marki, dość profesjonalna. Kredka ma podobno w sobie temperówkę w kolorowej końcówce - ale ta akurat była kupiona na wyprzedaży właśnie bez tej końcówki, więc kiepsko mi określić jak działa. Kredka jest wysuwana - nie przepadam za takimi właśnie ze względu na trudność ostrzenia. Kredki jest ok 3 cm długości.
Kredka ma ładny trochę brzoskwiniowy kolor, troche jaśniejsza od moich naturalnych ust i w całkiem innym odcieniu. Kredka mocno kryje, więc bez problemu zamalowuje naturalny koloryt. Jest miękka, łatwo się rozprowadza. Łatwo też jest ją ewentualnie trochę rozmyć patyczkiem kosmetycznym czy palcem.
ps: usta na zdjęciu poniżej są pomalowane dość niechlujnie;p
A na kredkę nałożyłam błyszczyk Kobo...

KOBO Błyszczyk Colour glossy lips:
pojemność: 14ml
cena: 16,99 zł
Błyszczyk w słoiczku występujący w 11 kolorach, dający efekt 3 D dzięki zawartym drobinkom i perełkom rozświetlającym.
 Błyszczyk w dużym słoiczku. Ja miałam możliwość zeswatchowania koloru 304 natural glow - brzoskwiniowo beżowy kolor z drobinkami w różnym kolorze. Błyszczyk jest dość gęsty, lekko klejący. Przepięknie pachnie, tak słodko, waniliowo? Bardzo łatwo się go rozprowadza na ustach, nadaje ładny kolor ze świetnym połyskiem.
Cena błyszczyka patrząc na jego ilość jest całkiem fajna, a błyszczyk też mi się bardzo podoba mimo tej lekkiej lepkości. Najlepiej chyba go nakładać pędzelkiem, bo palce potem się kleją i trzeba myć :P
Razem z kredką całkiem ładnie się trzymało wszystko  ;)



środa, 15 sierpnia 2012

Pudry brązujące: Joko, Kobo + współpraca Glazel

Dzisiaj postanowiłam napisać recenzję 3 pudrów brązujących jaką ostatnio miałam możliwość testować :)  Na początek bronzery marki JOKO - oba dostałam od marki JOKO do testów, te z serii Marrakech wędrowały również do was w konkursie na marokański makijaż :)
Dodatkowo zrecenzuję,a raczej zeswatchuje bronzer marki Kobo, który miałam okazję krótko przetestować :) Na końcu porównam je wszystkie razem :)

JOKO Puder brązujący Marrakech Dream:
pojemność: 20 g
cena: 29-31 zł
Puder z serii Marrakech dream, zawiera w sobie olejek arganowy, kokosowy, lanolinę. Ma właściwości ujędrniające, zmiękczające, wygładzające. Zapewnia matowe wykończenie makijażu. Występuje w 2 odcieniach - dla blondynek i dla brunetek :)
 Opakowanie tego pudru brązującego jest ogromne(tzn ok 10 cm średnicy) - nie przepadam za tak dużymi opakowaniami, zajmują dużo miejsca, ale postanowiłam nie zwracać za bardzo na to uwagi i cieszyć się testowaniem :P Te bronzery mają przepiękne wytłoczenia na swojej powierzchni, aż szkoda, że w trakcie używania produkty trzeba patrzeć jak one się zamazują.
Oba kolory są matowe, moim zdaniem o ciepłym kolorycie. Tego jasnego nie mogłam przetestować na własnej skórze bo był przeznaczony do konkursu dla was ;) Ja wybrałam dla siebie ten dla brunetek, bo ten dla blondynek wydawał mi się zdecydowanie za jasny dla mnie. Natomiast dla Pań o jasnej skórze na pewno będzie bardzo fajny :)
Bronzer ma piękny,delikatny, świeży i cytrusowy zapach :) Bardzo łatwo nabiera się na pędzel, jest dobrze napigmentowany, łatwo nakłada się na twarz. Jako, że jest matowy, ja go używałam do wyszczuplania swojej twarzy, zawsze łącznie z różem do policzków - w tej roli sprawdza się świetnie :) Używam go od momentu dostania praktycznie codziennie i wcale go nie ubyło(no poza tym, że te piękne wzorki juz nie są widoczne) - jest meeega wydajny. Na zdjęciu poniżej mam go nałożony bez różu. Bronzer jest dość trwały, wytrzymuje długie godziny, ale jeśli dużo się podpieramy o twarz itd, to wiadomo, łatwo znika. Za taką cene i taką pojemność uważam, że jest warty zakupu :) Polecam!
W składzie zawiera głównie talk i mikę, nie zawiera parabenów.

JOKO Mineral Puder spiekany:
pojemność: 7 g
cena: 23-25 zł
Powstał na bazie orzechów mcadamia i wyciągu z lilii białej. Ma wygładzać naszą skórę, wyciąg z lilii ma działanie przeciwrodnikowe i oczyszczające. Kryształki minerałów mają odbijać światło i nadawać skórze promienny wygląd.
Dostępny w 3 kolorach.
 Ten puder brązujący ma o wiele lepszy rozmiar opakowania, tzn taki typowy i to mi odpowiada :) Opakowanie jest całkiem ok, proste. Puder bardzo ładnie się prezentuje po otwarciu, jest to ciepły, złocisty brąz  mieniący się różnymi drobinkami :) Ja dostałam kolo J06 -czyli najciemniejszy z tych trzech dostępnych. Puder ma dziwny zapach, ciężki do określenia. Ma świetny pigment! Wystarczy raz maznąć pędzelkiem i wystarczy na cały policzek :) W związku z tym jest baaardzo wydajny :) Ten puder brązujący zdecydowanie bardziej wolę używać jako róż/bronzer do policzków, nie łączę go z żadnym innym różem. Ma fajny ciepły mieniący się złocisty kolor. Jest delikatnie rozświetlający, więc dla pań mocno opalonych sprawdzi się jako delikatny rozświetlacz na kości policzkowe i na dekolcie. Nie mam do tego produkty żadnych zastrzeżeń, również polecam :)
W swoim składzie zawiera głównie mikę i olejek z orzechów macadamia. Zawiera parabeny.
*Jeśli miałabym wybierać między tymi dwoma, to jeśli szukałabym jednego produktu to wziełabym ten mineralny, nie trzeba do niego dokładać różu, natomiast ten marrakech nadaje się dla mnie tylko w połączeniu z różem do policzków, bez różu wyglądam w tym pudrze dość chorowicie ;)

KOBO Sun bronzing Puder brązujący:
pojemność: 9 g
cena: 19,99 zł
Jedwabisty, brązujący puder w kamieniu, ma nadawać promienny naturalnie opalony wygląd.  Rozświetla skórę opaloną lub podkreśla koloryt, polecany do ramion, dekoltu i oczywiście twarzy. Występuje w kilku odcieniach.
 Bardzo ładne, profesjonalne opakowanie. W środku z lusterkiem. Więc jego wygląd na duży plus. Ja miałam do czynienia z najciemniejszym odcieniem, czyli Egyptian Sand. Kolor dość ciemny, ciężko w sumie określić czy zimny czy ciepły odcień brązu. Ma delikatne złote drobinki. Posiada przyjemny pudrowy zapach. Bronzer jest dość twardy, więc kilkakrotnie trzeba go nanosić na twarz, ale to jest w sumie fajne bo łatwo można stopniować jego ilość na twarzy i nie zrobimy sobie nim krzywdy. Jest dość ciemny, więc wątpie by panie o delikatnych urodach wyglądały w nim dobrze. Natomiast do pań o cerach śniadych i ciemniejszych będzie bardzo fajnie się nadawał do modelowania twarzy ;) Ja go nanosiłam na twarz włącznie z różem, bo bez różu wyglądałam w nim na trochę chorą :P
 Nie miałam okazji go za bardzo przetestować jeśli chodzi o trwałość bo po 3-4 h noszenia musiałam go zmyć - ale ten czas godnie przetrwał.

Przejdzmy do swatchy wszystkich 3 bronzerów:
 Jak widać, z tych 3 najjaśniejszy jest mineralny wypiekany bronzer JOKO(mimo, że to najciemniejszy z gamy tych mineralnych), a najciemniejszy z tych bronzerów jest zdecydowanie KOBO. Mineralny Joko też najbardziej się błyszczy z tych wszystkich.
Który Wam się najbardziej podoba?:):)

**************************************
A teraz nowa współpraca :) Ostatnio na facebooku na fanpage'u marki GLAZEL pojawiła się promocja na wieżyczki z pigmentami marki Glazel - koszt takiej wieżyczki to 40zł, a dodatkowo w gratisie do otrzymania był błyszczyk lub kredka + plakat Glazel... ciężko było z tej promocji nie skorzystać :) Kupiłam sobie wieżyczkę w kolorze Orient, a dodatkowo wybrałam błyszczyk w kolorze 53.
Przy okazji tych zakupów marka GLAZEL wysłała mi kilka dodatkowych kosmetyków do testów, z czego się bardzo cieszę  - to w sumie pierwsze kosmetyki GLAZEL, które mam na swoją własność:)


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

WASZE BRWI po raz 4 + kształty twarzy :)

Cześć dziewczyny :) Widzę, ze wszystkie nie umiecie się doczekać na kolejny post o brwiach :) No to dzisiaj go postanowiłam napisać :) Jako, że było też kilka zgłoszeń z kształtami twarzy to je też tu opublikuję :)
Pojawiły się nowe kolory w zdjęciach :P
czerwony - brwi do wyrwania
zielony - brwi do zapuszczenia
błękitny - brwi do przycięcia nożyczkami
żółty - obszar brwi do malowania kredką lub cieniem
No to zaczynamy :)

P: Witam, proszę o ratunek dla moich brwi. Wyrywam je sama i są bardzo niesymetryczne. Największy mój problem jest taki, że jakiś czas temu wyrwałam za dużo włosków nad nosem (lewe oko). Włoski te odrosły mi w górę zamiast w bok, nie wiem co teraz mam z tym zrobić, paskudnie to wygląda. Chciałam wyrwać je jeszcze raz, z nadzieją, że odrosną prawidłowo. Jednak boję się, że będzie jeszcze gorzej -odrosną dużo rzadsze lub w zupełnie innym kierunku.
O: Brwi moim zdaniem maja dobry kształt, jednak rzeczywiście rosną w górę  przy nasadzie. Powtórnie bym już nie wyrywała, może być gorzej.Przyciełabym to co wystaje u góry, i wyczesywałabym brwi na boki. Możesz użyć żelu utrwalającego do brwi, bądź zwykłego lakieru do włosów. Brwi zaczną się przyzwyczajać do kształtu który codziennie układasz - przynajmniej powinny :)

P: Cześć, mam wieeeelki problem z brwiami, koleżanka poleciła mi Twój blog. Powiedziała, że najprawdopodobniej doradzisz mi coś. Dlatego też dołączam załącznik z moimi brwiami. Bardzo by mi zależalo na Twojej pomocy.
 O: Rzeczywiście brwi są bardzo problematyczne i ze zdjęcia wynika, że to kwestia natury a nie tego, że źle wyrwałaś. Każda z brwi ma inny kształt i włosy rosną w inną stronę. Tutaj właściwie jest niewiele do wyrwania, tylko dół prawej brwi troszkę. Poza tym czekałabym aż cokolwiek na tych brwiach urośnie więcej jeśli jeszcze brwi Ci gdzieś rosną. Nie mniej jednak na Twojej lewej brwi bym od góry przycinała włoski które rosną mocno do góry(zaznaczone na niebiesko), dodatkowo trzeba koniecznie te brwi wyczesywać szczoteczką tak by kierować je ku dołowi w zewnętrznej części i również je utrwalać w wyczesanym kształcie żelem do brwi lub lakierem do włosów. Poza tym koniecznie jest przymalowywanie brwi, tak by nie było takich prześwitów z przodu i by końce brwi wyglądały na dobrze ukształtowane.

P: Opis pytania tutaj: http://aniamaluje.blogspot.com/2012/08/moje-brwi-historia-i-prosba-o-rade.html
O: Ten kształt brwi rzeczywiście jest najlepszy :) wyrwałabym tylko niewielką ilość brwi w zaznaczonych miejscach, będą miały jeszcze lepszy kształt :)

P: Piszę do ciebie w pewnej sprawie,otóż moje brwi są straszne,jednym słowem.
Jedna brew jest wyżej,druga niżej. Niestety,uzyskałam taki efekt,poprzez wyrywanie
brwi przy powiększonym lusterku.
O: Brwi najtragiczniejsze nie są, ale rzeczywiście nie symetryczne. Przede wszystkim trzeba popracować nad lewą brwią, najwazniejsze jest moim zdaniem zapuszczenie jej od nasady w miejscu, które zacznaczyłam na zielono :) Następnie by brwi były bardziej symetryczne wyregulowałabym je z góry - oczywiscie tylko pod warunkiem, że wcześniej już próbowałaś wyrywania od góry - trzeba robić to delikatnie i uważać na nerwy by nic nie uszkodzić. Jeśli nigdy wcześniej nie wyrywałaś od góry, a chcesz to zrobić teraz to oczywiście na własną odpowiedzialność. Ale myślę, że powinno być ok:)

P: Chciałabym poprosić Cię o porady dotyczące moich brwi i, oczywiście jeżeli masz czas, o określenie kształtu twarzy ;)
O: Ze wszystkich zdjęć moim zdaniem wynika, że masz najszersze czoło, a najwęższą brodę - więc obstawiałabym za twarzą trójkątną, jednak nie jest to taki mocny trójkąt, bardzo łatwo tą twarz zmienić do owalu zakrywając tylko włosami boki czoła:) Ewentualnie jak chodzisz w spiętych włosach to przyciemniać delikatnie boki czoła i linię porostu włosów. Troszkę można zwężać nos przyciemniając jego boki:)
 A jeśli chodzi o brwi to w prawej bym tylko wyrwała kilka dla nadania kształtu, a obie brwi trzeba zapuścić od nasady bo masz za daleko od siebie je rozstawione:)  Powodzenia w zapuszczaniu:)

P: Czy możesz doradzić mi coś na temat moich brwi.Jak kształt?Na zdjęciu są nagie,bez żadnych cieni i dodatków.Nie chcę ruszać z grubości bo mam łojotokwe zapalenie skóry brwi i strasznie się namęczyłam aby zapuścić je do takiego stanu jak są.Mam dość osłabione włoski przez tą chorobą i czasami wypadnie mi jakiś potrzebny włosek ,co w takiej sytuacji najlepiej zrobić,jak zamaskować puste miejsce aby nie wyglądało to komicznie?
 O: Jeśli nie chcesz nic usuwać to nie pozostaje nic jak tylko podmalowywanie całych brwi kredkami lub cieniami. Patrząc na te brwi wcale bym nie narzekała, są ładne, gęste, a te lekkie prześwity to niewielki problem - wszystko zależy jak się malujesz na co dzień. Jeśli robisz sobie mocniejszy makijaż  to wtedy warto je podmalować, natomiast jeśli chodzisz bez makijażu to wcale nie jest to konieczne :) Ja mimo wszystko podregulowałabym je troche od dołu by nadać im lepszy kształt, by nie wydawaly się takie proste.

P: Chodzę do kosmetyczki na wyrywanie brwi woskiem, jednak zdaje mi się, że nie są one ładne, i źle dobrane. Chciałabym jeszcze zapytać czy pasowałyby mi takie brwi : https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/398555_317255601665504_100001432008666_970428_932930774_n.jpg
 O: nie jestem w stanie uwierzyć, że kosmetyczka Ci robi taki kształt brwi ;/;/ Chyba, że robi to bo Ty jestes kompletnie na taki kształt uparta. Nie mniej jednak jeśli by tak było to ja bym jako kosmetyczka nie wykonała usługi.
Tak czy siak, brwi są masakrycznie ścieńczone, za wąskie, za krótkie, za daleko od siebie, nie symetryczne. Tutaj nie pozostaje nic jak je zapuszczać i jeszcze raz zapuszczać. Powinnaś mieć je zdecydowanie grubsze i dłuższe. Przez to że masz takie brwi jak teraz, Twoja twarz nabiera dodatkowych centymetrów objętości, więc tym samym wydaje się bardziej pyzata.
Zapuszczanie brwi po wyrywaniu woskiem może trwać nawet rok ;/ więc życzę dużo wytrwałości w dotarciu do celu :) W międzyczasie polecam podmalowywanie brwi jak już jakieś zaczna Ci rosnąć, będzie łatwiej wytrzymać te pojedyńcze włoski:)
Jeśli chodzi o fotkę brwi, którą podesłałaś - kształt jest ładny, jednak brwi na zdjęciu są również zdecydowanie za cienkie(i dla osoby ze zdjęcia i dla Ciebie).

P:  Już nie mogę sobie poradzić ze swoimi brwiami. Nie wiem jaki nadać im kształt i jak je skorygować żeby wyglądały tak samo. Kiedyś przycięłam nożyczkami lewą brew i przez dłuższy moment włoski na początku rosną pionowo i nie wiem jak temu zaradzić. Do kosmetyczki boję się trochę iść, żeby nie zostały mi dwie cienkie niteczki. Przez jakiś czas nie robiłam nic z brwiami żeby łatwiej było wyregulować więc są trochę krzaczaste Z góry dziękuję za radę ;)
 O: Brwi masz całkiem fajne, podregulowałabym je jedynie troszke od dołu by miały lepszy kształt :) A jeśli chodzi o nasadę to cóż, tak jak do tej pory podcinasz tak powinnaś podcinać dalej :) Możesz też wyczesywać brwi w bok i utrwalać je żelem do brwi czy lakierem do włosów, może w końcu zaczną się układać w bok:)

P: Często zdarza się bowiem, że kształt który im nadajemy nie do końca pasuje do rysów twarzy itp., mimo iż nam jako właścicielowi wydaje się, że wszystko jest OK. Dlatego ja również postanowiłam skorzystać z Twoich profesjonalnych i obiektywnych rad ;)
 O: Zdecydowanie bym zapuściła brwi u nasady, bo są za daleko od siebie, tym bardziej Twoja lewa jest za daleko wyregulowana. Dodatkowo bym usunęła troszkę z końców brwi, moim zdaniem idą za bardzo w dół:)

P: Heja! pisze w sprawie oceny brwi:D mam nadzieję, że u mnie wszystko dobrze z nimi:)
 O: Oczywiście, że wszystko z nimi dobrze :) Jednak mają troszkę drapieżny kształt przez te szpice na ich załamaniu - jakbyś chciała złagodzić swoją twarz to wystarczy ich kilka usunąć u góry :)

P: Przesyłam Ci 3 zdjęcia moich brwi, proszę o radę, bo nigdy nie wiem gdzie powinny się zaczynać a gdzie kończyć, wiem że jest na to "metoda", ale jakoś nigdy mi ona nie wychodzi, właśnie je zapuszczam i zanim je wyreguluję bardzo chciałabym poznać Twoją opinię. Czy powinny być grubsze?
 O: Patrząc na Twoją twarz raczej grubsze być nie powinny, jak je zapuścisz na grubość to będziesz miała niższą powiekę i tym samym mniej miejsca do malowania oczu :) Jednak brwi masz nie symetryczne, prawa brew jest ok, lewą trzeba troche zapuścić od nasady :) I końcówkę chyba też bo jej nie widzę, ale nie wiem czy to nie kwestia swiatła akurat na tej lewej brwi.

P: chciałabym prosić ci o ocene i małe wskazówki dotyczące moich brwi.
Mam z nimi ogromny problem jesli chodzi o regulacje.
O: Brwi są dobrej grubości, ale w złym kształcie. Koniecznie je trzeba zapuścić u nasady bo są za daleko od siebie, a dodatkowo lewa brew ma haczykowaty kształt.

P: Moje brwi mi się raczej nie podobają wydaje mi się że są zbyt wąskie ??? no właśnie i tu moje pytanie CO JEST Z MOIMI BRWIAMI NIE TAK ?? zaznaczam iż moja twarz jest OKRĄGŁA a lewa brew zaczyna się zgodnie z wyznaczaniem brwi wzgledem początku oka i boku nosa ( metoda z patyczkiem) tylko te włosy mi rosną do góry i wygląda na żywo jakby były od połowy oka - dramat bo ani wazelina ani wosk nie są w stanie ich ułożyć :( CHODZI MI DOKŁADNIE O ODCINEK OD NASADY (OD WEWNĘTRZNEGO KĄTA OKA) DO MIEJSCA ZAŁAMANIA MYŚLE ŻE KSZTAŁT JEST ZŁY...(a może całe są złe? ) ŻE MOŻE BRWI SĄ ZA CIENKIE ??? chcę uzyskac naturalny efekt a słabo widać mi łuk brwiowy na żywo, przynajmniej mi się tak wydaje...Proszę o korektę.. Pozdrawiam...i proszę nie kasować tego maila - z góry dziękuję....
 O: Brwi moim zdaniem mają dobry kształt, jeśli są naturalnie tak rzadkie u nasady jak widać, to jedyne co Ci zostaje to podmalowywanie ich kredką czy cieniami. To czy brwi są za cienkie czy nie, ciężko mi określić bo nie dostałam zdjęcia całej twarzy, jednak względem oczu wyglądają ok.
Zamiast wosków spróbuj żelu do formowania brwi lub lakieru do włosów - lepiej utrwalają kształt brwi niż woski czy wazelina, wtedy nie będą tak odstawały do góry przy nasadzie.

P; Co myślisz o moich brwiach?
Ja nie jestem przekonana co do ich kształtu, zastanawiam się, czy mogłabym zmienić coś w swoich brwiach na lepsze.Nigdy nie regulowałam brwi u kosmetyczki, od zawsze robię to sama.
 O: Patrząc na Twoją twarz i oczy to wydaje mi się, że brwi są w całkiem dobrym kształcie :) Jedynie może na końcówkach są minimalnie za cienkie, ale nie jest to jakiś wielki problem tutaj akurat :)

A teraz kilka kształtów twarzy:
Moim zdaniem twarz zdecydowanie owalna, choć można też powiedzieć, że troszkę podłużna bo jest dość wąska. Nie mniej jednak nie ma tu żadne potrzeby większego modelowania, róż możesz nakładac pod skosem albo nawet w poziomie(zakładając że twarz jest podłużna). Troszkę można przyciemniać boki nosa :)
Tutaj troche ciężko mi określić kształt twarzy bo zdjęcie jest zrobione spod byka trochę. Z profilu widać kwadratową żuchwę, a linia porostu włosów jest serduszkowata :) Nie mniej jednak patrząc na to zdjęcie byłabym bardziej za twarzą idącą w kierunku owalnej(lub lekko prostokątnej).Nie ma tu jakiś specjalnych problemów by trzeba było tą twarz modelować, róż/bronzer nakładałabym po skosie, można ewentualnie troche przyciemniać czoło od góry by zniwelować ten serduszkowaty kształt linii porostu włosów.
Idealna, książkowa, OWALNA twarz :):) Nie trzeba robić nic! :):) Można jedynie Ci zazdrościć :D
I tutaj też moim zdaniem owalna twarz :)


I to dziewczyny wszystko na dziś, odpowiedziałam chyba na wszystkie mailowe pytania :):)
Przypominam o poście głównym na temat brwi:  KLIK (możecie dalej wysyłać zgłoszenia z waszymi brwiami)
a także o kształtach twarzy i ich modelarzu: KLIK


PS: Dziewczyny nie odpowiadam na pytania odnośnie brwi czy kształtów twarzy jeśli w mailu piszecie, że nie zgadzacie się na publikację żadnego zdjęcia. Nie odpowiadam też na pytania dodatkowe zadane w mailach nie związane z tym o czym jest post.
Pozdrawiam