test

środa, 16 stycznia 2013

Paletka SLEEK Sparkle 2

Dzisiaj postanowiłam zrecenzować paletkę SLEEK Sparkle 2 i-Divine Palette, którą dostałam od sklepu ALLEDROGERIA :)
Paletki Sleeka ogólnie bardzo lubię, więc chętnie wzięłam się do jej testowania.
 Paletka jak wszystkie inne ma 12 cieni po 1,1 g każdy.
Cena: 36,90 zł - teraz jest promocja i kosztuje 32,90 zł.
Kasetka typowa dla Sleeka, z dużym lusterkiem i podwójnym aplikatorem gąbeczką.
Limitowana świąteczna edycja.
 W paletce znajdziemy 3 kolory mocno perłowe: Chocolate Penny, Gold Ribbon, Tinsel, Truffle - z czego zdecydowanie moim ulubieńcem jest kolor Truffle - mięsisty, świetnie kryjący, genialnie się nakładający; pozostałe 3 perłowe cienie są ciut twardsze, dlatego też minimalnie dłużej się je aplikuje.
Pozostałe kolory to intensywne, nasycone, ciemniejsze barwy zawierające drobinki brokatu w różnych kolorach, przeważnie to srebrny brokat z dodatkiem brokatu w kolorze cienia.
Cienie w paletce prezentują się bardzo ładnie, wieczorowo.
Cieniami Sleeka jak zwykle dobrze się maluje, nie mam żadnych zastrzeżeń - chociaż niektóre kolory dość mocno się osypują. Drobinki brokatu świetnie widać w paletce, natomiast w makijażach już nie są tak widoczne, raczej mega brokatowych makijaży się tym nie da zrobić, można śmiało używać ich na dzień z tego względu, że bardziej wyglądają na cienie matowe, niż takie z drobinkami.
Cienie są długotrwałe, z bazą Joko wytrzymują od samiusieńkiego rana do samego wieczora, bez bazy, po 10 godzinach zaczynają trochę blaknąć i potem z godziny na godzinę jest ciut gorzej. Ale i tak... stosunek jakości do ceny jest genialny :)
A oto kilka makijaży wykonanych tą paletką:
Gold Ribbon, Blue Spruce, Twinkle, na dolnej powiece dodatkowo Festive
Tensel, Festive, Illusion
Gold Ribbon, Chocolate Penny, Truffle, Illusion, na dolnej powiece dodatkowo Misttletoe
 No a poniżej ten sam mejkap w całej okazałości z moją pierwszą próbą pokazania uciętego palca. Może nie uwierzycie, ale zrobienie takiej charakteryzacji na palcu, zajęło mi nie całe 5 minut. Wydaje mi się, że wyszło całkiem najs.

Posiadacie paletkę Sleek Sparkle 2? Co o niej sądzicie? Zapraszam do zakupów!

33 komentarze:

  1. Przed chwilą oglądałam paletki Sleeka, których nie mam i patrzę, którą by tu dokupić :)

    OdpowiedzUsuń

  2. Uwielbiam te paletki. Ta ma świetne nasycone kolory

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam, że będą robić dyskotekę na powiece. Ale są całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo myślałam:) Moim zdaniem lepiej, że nie są jakieś mega brokatowe. Ale są gusta i guściki :)

      Usuń
  4. Mam i właśnie coś chcę nią zmalowac.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten palec mnie przeraził (i chyba taki miał być efekt ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna paletka ..
    A z tym palcem to mnie nieźle przestraszyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ta paletke i wielka szkoda ze tych drbinek nie widac na powiece ale mimo to jestem i tak bardzo zadowolona, ladne kolory czego chciec wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzy mi się ta paletka odkąd wyszła :) jest świetna i makijaże z nią są super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Paletka i makijaże piękne. Palec obrzydliwy, ale to dobrze, bo realistycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wow palec jak prawdziwy ;o
    a paletka ma piękne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. paluch straszny :D ale tak ma być przeciez :)
    Paletkę Sleek Sparkle mam i kocham :):)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj ta paletka to kolejna którą kupię w bliżej niekreślonej przyszłości:) Palec wygląda strasznie (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak Ty żeś to zrobiła?! Tzn. tego palca :D Masakra, jak realistycznie ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna, ale nie zamówię, bo i tak niedługo będę musiała chyba zacząć jeść te cienie, żeby być w stanie zużyć większość z nich przed upływem terminu ważności :P

    OdpowiedzUsuń
  15. głupia ja serio najpierw pomyślałam, że jakoś ucięłaś sobie palec i się zastanawiałam czym tu się chwalić :p
    wygląda przerażająco i autentycznie. aż ciary przechodzą.

    OdpowiedzUsuń
  16. prześliczne pigmenty ma! muszę ją sobie koniecznie kupić.
    PS za pierwszy makijaż dałabym się pokroić. zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne makijaże :) śliczne kolory tych cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślałam, że coś Ci się na prawdę stało w palec i zaczęłam się zastanawiać czemu go pokazujesz... hehe dobrze, że to tylko charakteryzacja :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne makijaże:0 Twoje oczy są hipnotyzujące!
    A palec jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak to zrobiłaś z tym palcem...?
    Co tam paletka, paluch jest super.

    OdpowiedzUsuń
  21. zdziwiłaś mnie, myślałam, że brokat będzie bardzo widoczny

    OdpowiedzUsuń
  22. O maaaatko już naprawdę myślałam, że coś zrobiłaś z palcem.
    Wygląda realistycznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jejku, a ja już chciałam do szpitala dzwonić! ;]
    Świetnie te makijaże wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jak ty zrobiłaś ten palec??? :) hehe świetna robota

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajna ta paletka,a palec - całkiem realistycznie wyszło:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. świetne makijaże wykonujesz, a jak zobaczyłam Twoje włosy to pomyślałam sobie "bomba na maksa!" ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Sparkle to mój najnowszy nabytek ze sleeka. Ładne kolory, dobra pigmentacja, tylko szkoda, że brokatowe cienie nie dają już takiego efektu na powiece. Myślałam, ze ta paleta będzie bardziej "szalona", a okazało się, ze bez problemu można ja wykorzystać do makijażu dziennego. Najbardziej podobają mi się kolorki :chocolate penny, gold ribbon, truffle.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)