test

sobota, 5 stycznia 2013

Pomadki JOKO + Essence

Dzisiaj postawiłam na recenzje dotyczącą makijażu ust :)
Na początek pomadki, które dostałam do testów od JOKO Cosmetics:) Obie pomadki są z serii Wet Lips  - jednak dostałam je w innym terminie i mają różne opakowania, tzn jedna jest wyższa i bardziej prostokątna, a druga niższa, kwadratowa :) Ale w niczym mi to nie przeszkadza:)
JOKO Pomadki nawilżające Wet Lips:
pojemność: ok 4 g?
cena: ok 22-25 zł
Pomadki o działaniu pielęgnacyjnym, nawilżającym, wygładzającym i wspomagającym syntezę kolagenu. Ma właściwości regeneracyjne, zapobiega pierzchnięciu ust, zawiera witaminę A, E i F, naturalny wosk, peptydy. Utrzymuje się wg producenta nawet do 6 godzin.
Dostępna w 11 kolorach.
 Ja dostałam kolor J53 - ceglasty, pomarańczowy, mocno błyszczący z drobinkami. Kolor dość ciekawy, ale niestety nie bardzo pasuje do mojej urody, a moje zęby wydają mi się przy tej pomadce bardziej zażółcone.
A także J54 - mocny, ciemny, fuksjowy róż, perłowo-metaliczny, kolor bardzo intensywny. Zdecydowanie wolę pomadki w odcieniach różu :) Natomiast przez tą mocną perłę, wręcz metaliczność, ta szminka trochę kojarzy mi się z pomalowanymi starszymi babciami :D
Pomadki są w klasycznych czarnych, plastikowych opakowaniach, ze złotawym środkiem. Nie znalazłam informacji jaką mają pojemność, ale są na pewno większe niż pomadki MAC'a, wiec zapewne ok 4 g będą mieć. Wielkość przyzwoita. Ładnie się prezentują. Jeśli chodzi o malowanie ust... czysta przyjemność :) Pomadki są dość mięsiste, dobrze kryją i bardzo łatwo się nimi maluje usta - ta różowa jest ciut bardziej kremowa niż ta pomarańczowa.
Obie pomadki dają fajny efekt nawilżenia ust, przy spierzchniętych ustach przynoszą ukojenie - natomiast na w kolorze J53 moim zdaniem odstające skórki troche podkreśla, co zresztą widać na zdjęciu powyżej, różowa jest bardziej kremowa i taka sytuacja miejsca nie ma.  U mnie takie mocne, fajne nawilżenie utrzymuje się przez pierwszą godzinę-czuć prawie tak jakby się pomalować pomadką nawilżającą, potem powoli znika. Kolor J54 się utrzymuje dość długo, ze 3-4 godziny na pewno, dłużej niestety nie wytrzymałam by nie zacząć normalnie jeść i pić, kolor J53 na pewno krócej, może to po prostu złudzenie optyczne bo jest jaśniejszym kolorem.
Tak czy siak, pigmentacja tych pomadek zasługuje na pochwałę. 
Szminki mają dość mdławy, słodko-świeży zapach. 
Wet lips - kojarzy mi się z mokrym wyglądem ust, na pewno tutaj mokrego wyglądu ust nie zobaczymy, szminki są perłowo-metaliczne i kwestia WET raczej mówi nam o dobrym nawilżeniu niż wyglądzie tej pomadki:) 
EDIT: Zapomniałam dodać, że w trakcie schodzenia szminki niestety zasycha ona dziwnie na moich ustach i robią się takie sztuczne spierzchnięcia ze szminki... 

pojemność: 4 g
cena: ok 8-9 zł
Kremowe pomadki do ust, zawierają wit. E, odżywia i ochrania usta.
Dostępna w 16 kolorach. 
 Pomadki występują w kolorowych opakowaniach - niezwykle łatwo jest znaleźć kolor :) Opakowania zwykłe, lekkie, plastikowe. Ja mam 2 kolory tych pomadek:
 53- All abaut cupcake - ładny naturalny róż, bardzo dobrze komponuje się z moim naturalnym kolorem ust
52- In the nude - delikatny nudziak, kolor bardzo naturalny, nie rozbiela ust więc całkiem mi się podoba, wygląda jak nałożony półtransparentny łososiowy błyszczyk;
Pomadki bardzo łatwo się nakłada na usta, są transparentne - zdecydowanie nie kryją tak mocno jak te z JOKO. Dają naszym wargom fajny połysk, usta są nawilżone, efekt jest podobny do pomadki ochronnej :) Kolory wyglądają naturalnie, bez problemu nadają się do wszystkich dziennych makijaży i nie wiem czy jakimkolwiek kolorem z serii będzie można sobie zrobić krzywdę :) 
Pomadki te nie mają żadnych drobinek, nie są też perłowe ani metaliczne. 
Powyżej widać efekt tej różowej, nałożyłam ją w dość dużej ilości :) 
Bardzo polubiłam te pomadki, mimo tego, że krótko utrzymują się na ustach. Bez jedzenia i picia do godziny wytrzymają, ale jak jemy i pijemy to nawet tego nie wytrzymają niestety.

18 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się właśnie nad tymi pomadkami z Essence, może wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne kolorki :)
    ostatnia taka cukierkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. włosy! włosy! włosy <3 a tam pomadki, włosy masz genialne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam jedną Essence (z limitki) i chyba zraziłam się do tych pomadek na dobre :/

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładne te pomadki, tak przyjemnie wyglądają ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. ten roz z essence fajny,szkoda ze tak krotko trzyma:) i ten ceglasty tez skradl mi serce:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie mi się kolory podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z essence te dwa odcienie są najpiękniejsze, moje ulubione :))) u mnie oba długo trzymają się na ustach. Z joko nie mam gdzie ich kupić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie w Kato można te z Joko dorwać? wie któraś z was drogie czytelniczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Skarbku przy rynku jest stoisko Joko z tego co wiem :)

      Usuń
  10. u mnie niestety nie mogę ich znaleźć;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Te z Joko bardzo mi sie ppdobaja:)
    Ostatnio polubilam tez szminki z Virtuala :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pomadki z essnece jednak bardziej mi sie podobaja niz joko :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)