test

niedziela, 5 maja 2013

Makijaż oka z Oriflame

Cześć dziewczyny!
Dzisiaj na tapetę pójdą dwa produkty marki ORIFLAME, które dostałam do testów od Dominiki - u Dominiki możecie zamówić kosmetyki Oriflame z 30 % zniżką :)
Do testów dostałam tusz do rzęs Volume Build oraz eyeliner w pisaku Eyeliner Stylo, który już kiedyś stosowałam i zawsze bardzo lubiłam :)
cienie z paletki Sleek Lagoon
ORIFLAME Mascara Volume Build:
pojemność: 8 ml
cena: 37 zł
Tusz ma nam zapewnić możliwość budowania efektu naszych rzęs w zależności od potrzeb, ma formułę VoluFlex dzięki której nasze rzęsy mają być sprężyste przy pierwszej, jak i przy ostatniej warstwie. Zwiększa objętość rzęs zapewniając ich elastyczność. Dostępny w dwóch kolorach.
Tusz do rzęs w dość kolorowym opakowaniu :P Szczoteczka z włosia, na którą wyciąga się dość spora ilość tuszu, nie przepadam za czymś takim, trzeba za każdym razem ściągać nadmiar tuszu ze szczoteczki. Natomiast szczoteczka sama w sobie ma dość przyzwoity kształt, jest typowych rozmiarów, ma w miarę gęste włosie, sprężyste włosie.
 Rzęsy tym tuszem maluje się dość łatwo, ale nie daje ten tusz na moich rzęsach efektu, który mnie jakoś specjalnie urzeka. Delikatnie pogrubia rzęsy, wydłuża, lekko podkręca, rzęsy są kruczoczarne. Tak jak producent zapowiada, można nałożyć wiele warstw, a rzęsy nadal pozostaną elastyczne - to zdecydowanie plus tego tuszu :) Jednak ja nie jestem w stanie dać więcej niż 3 warstwy, bo potem rzęsy się sklejają... foty poniżej słabej jakości, ale myślę, że efekt widać:
Tusz wytrzymuje na naszych oczkach cały dzień, nie ma problemów z jego zmywaniem.
Jak dla mnie jest ok, ale nie zachwyca, podejrzewam, że lepiej się będzie sprawdzał przy gęstszych rzęsach niż moje.

ORIFLAME Tusz do kresek Beauty Stylo:
pojemność: 1,6 g
cena: 30 zł
Eyeliner w pisaku, który zapewnia intensywny kolor, szybkie wysychanie, precyzyjną kreskę. Nie rozmazuje się. Dostępny w 3 kolorach.
 Tego eyelinera już kiedyś używałam i nawet po krótce recenzowałam, zapraszam więc Was do przeczytania starszej jego recenzji, gdzie jest porównany z innymi eyelinerami: recenzja.
Eyeliner ten występuje w formie pisaka, w związku z czym jest bardzo prosty w obsłudze - wg mnie takimi eyelinerami maluje się kreski najszybciej i najprościej(na sobie! nie na klientkach;)).
Eyeliner ten jest dość mokry, ale wysycha w ekspresowym tempie, dzięki czemu nie musimy się obawiać odbicia go na naszej górnej powiece. Kreska jest przyzwoicie czarna, na pewno bardziej czarna niż np podobnego eyelinera z Kryolanu. Eyeliner nakłada się na naszą powiekę bardzo cienką warstwą, przez co nie musimy się martwić, że nam popęka czy że będziemy go czuć na powiekach.
Bez problemu można namalować nim bardzo cienką kreskę, jak i bardzo grubą :) Świetnie się też nadaje do malowania różnych wzorków, bo malujemy nim jak mazakiem :P
Użyłam go ostatnio tutaj malując panterkę:
Jak dla mnie minusem tego eyelinera za tą cenę jest to, że nie jest wodoodporny. Oczywiście jest trwały, wytrzymuje cały dzień, nie rozmazuje się, nie odbija się na górnych powiekach nawet przy takim kształcie oczu jak moja... niestety wystarczy odrobina wody i się rozpływa. Ale jeśli nie planujemy żadnych wodnych sytuacji, płaczu itd, to bez problemu świetnie się sprawdzi :)
Czytałam jego opinie na różnych stronach i wiele osób pisze, że jest mało wydajny, że szybko wysycha... dziwi mnie ta opinia bo poprzedni stosowałam ok pół roku i było z nim wszystko ok, a obecny stosuję już miesiąc i też nie widzę żadnego ubytku :)
Ja go bardzo lubię więc polecam :)

Jeśli któraś z Was chciałaby zostać konsultantką Oriflame lub zamawiać kosmetyki z 30 % rabatem zapraszam na stronę Dominiki:


12 komentarzy:

  1. Bardzo ładne połączenie kolorów! świetna kreska.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo polubiłam tusz Volume Build - u mnie spisuje się całkiem nieźle już po dwóch warstwach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się to zestawienie odcieni;) Ładne cieniowanie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham Twoje makijaże i bardzo zazdroszcze koloru tęczówki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten pisak skusil mnie juz na Twoich warsztatach;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm, ciężko zaplanować to, że się będzie płakać - czy to ze smutku, czy z radości ;) Dla mnie fakt, że eyeliner nie jest wodoodporny, to ogromny minus... Inaczej może bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny ten fioletowy mejkap :) Co do eyelinera w pisaku z Oriflame - pierwsza sztuka którą zamówiłam była w porządku, natomiast kolejna, którą mam nie daje rady kiedy na powiece mam grubszą warstwę cienia i próbuję zrobić nim kreskę. Na samą powiekę przypruszoną jedynie cieniem bazowym czy pudrem jest w miarę ok. Nie wiem, może trafiłam na jakiś wybrakowany egzemplarz tym razem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też niedługo dostanę ten tusz na testy i jestem ciekawa jak zadziała na moje niezbyt gęste rzęsy. Jak na razie najlepiej spisuje mi się Max Factor 2000 Calorie, ale nawet ta maskara nie jest jeszcze ideałem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy make-up :-) Lubie oriflame, ale co do tego eyelinera mam duzo zastrzeżeń, troche ciezko sie nim maluje i zeby osiagnac intensywny kolor trzeba poprawic kilka razy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam ten eyeliner i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nigdy nie malowałam kresek eyelinerem w pisaku :))) trzeba będzie wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)