test

niedziela, 26 maja 2013

Makijaż z MARY KAY!

Cześć dziewczyny!
Dzisiaj moje piąte w życiu święto jako mamy, dostałam śliczny bukiecik od mojej córy :) Dzień ten, jako że mam wolne od pracy, postanowiłam po części poświęcić dla Was!
Chciałam połączyć przyjemne z pożytecznym i zaprosiłam dziś do siebie koleżankę, która zajmuje się sprzedażą kosmetyków MARY KAY - ja osobiście za dużej styczności z ta marką nie mam, więc chciałam sobie zobaczyć jak się tymi kosmetykami maluje. Postanowiłyśmy zrobić makijaż na Marysi  - prosty, w miarę uniwersalny bo można go potraktować jako makijaż dzienny, wieczorowy, a nawet może i ślubny?:) Więc przy okazji tego wszystkiego mała metamorfoza, makijaż pokazany krok po kroku(choć bardzo prosty) i krótki opis moich wrażeń po użyciu tych kosmetyków:)
 Tak właśnie prezentuje się Marysia  "przed" i "po" makijażu! Zanim zrobiłam makijaż jeszcze troszkę podregulowałam brwi, bo stwierdziłam, że są troszkę za grube i za ciężkie, przytłaczają urodę Marysi. Jako, że Marysia regulacji brwi strasznie nie lubi, to postanowiłam ich za bardzo nie uszczuplać:)
A poniżej kosmetyki Mary Kay, których użyłam do wykonania makijażu:) Ale o nich potem.
No to przystąpmy do makijażu. Buźkę Marysi bez makijażu widać powyżej, poniżej już twarz po nałożeniu podkładu matującego, korektora pod oczy, przypudrowaniu buźki. Nałożyłam też róż na policzki i lekki rozświetlacz, którego na zdjęciu oczywiście nie widać.
Malujemy oczka, nie miałam zbyt ogromnego wyboru kolorów cieni do powiek, bo miałyśmy tylko dwie paletki, więc nie zrobiłam zbyt mocnego makijażu, ale postawiłam na takie dość świeże połączenie kolorów, niestety nie umiałam się zgrać zbyt dobrze z moim aparatem i zdjęcia nie są jakieś genialne;p
 1. Na oczy palcem nałożyłam bazę pod cienie do powiek.
2. W wewnętrznym kąciku nakładam perłowy jasny cień Crystalline, następnie zewnętrzny kącik pokrywam cieniem w kolorze Sweet plum i delikatnie rozcieram ku górze.
3. Na środku nakładam perłowy, jasno niebieski cień Blue Metal i delikatnie rozcieram z pozostałymi cieniami.
 4. Linię rzęs maluję czarną kredką - tutaj akurat tylko do połowy oka.
5. Na dolnej powiece używam analogicznie tych samych kolorów. Linię wodną wypełniam cielistą kredką(tu akurat w ręce musiała pójść kredka z Kryolanu).
6. Tuszujemy rzęsy.
7. Następnie usta obrysowujemy kredką w naturalnym kolorze(Neutrall) i wypełniamy bezbarwnym błyszczykiem(Icicle):
 I kolejne zdjęcie efektu końcowego:):) Jak Wam się podoba?:)
No a teraz pora na kilka słów o kosmetykach MARY KAY, których użyłam do tego makijażu.
 1. Podkład matujący Time Wise(72zł/29ml)
-ja użyłam na Marysi koloru Beige 1, bardzo żółty, mógłby być ciut jaśniejszy, ale sobie poradziłyśmy:) Podkład ma bardzo podobny zapach do podkładów Mac'a, konsystencja dość rzadka, krycie całkiem przyzwoite, ma matowe wykończenie, dobrze mi się nim pracowało. Poniżej dodałam jeszcze jeden kolorem podkładu dla porównania.
2. Korektor w tubce (45zł/8,5ml)
-ja użyłam koloru Beige 1, mimo dużej różnicy kolorów, bardzo łatwo się stopił z podkładem i różnica była praktycznie nie widoczna; gęstszy od podkładu, dobrze kryje, łatwo się nakłada;
3. Baza pod cienie do powiek (55zł/8,5ml)
-wygodna w użyciu, kremowa, podbija kolor cieni do powiek - o trwałości niestety powiedzieć nic nie mogę bo nie testowałam;
 4. Paletki kosmetyków...  o nich mogłabym napisać sporo:) Otóż kasetki się kupuje puste, są w dwóch rozmiarach, duża kosztuje 120 zł, mała 80 zł. Są solidnie wykonane, posiadają lusterko i przegródki do których możemy powsadzać różne kosmetyki, gdyż możemy je dostać we wkładach.
Ceny wkładów:
-cień do powiek 31 zł,
-róż do policzków 45 zł,
-podwójny puder rozświetlający 52 zł,
-puder mineralny 65 zł.
Dodatkowo do paletki można schować tusz do rzęs, szminkę, czy kredki do makijażu i pędzelki. Tanie to wszystko nie jest, ale w tej większej kasetce właściwie możemy schować wszystkie kosmetyki których używamy na co dzień.

Jeśli chodzi o moja opinię krótką... no cóż... cienie mają fajne kolory, ale niestety strasznie się osypują i na sucho ciężko jest osiągnąć nimi jakiś super efekt.
Róż do policzków całkiem przyjemny, można stopniować jego ilość.
Pudry rozświetlające mają ładne kolory, fajnie się prezentują jako rozświetlacze na kościach policzkowych.
Puder ma ładny kolor, nie plami, fajnie matuje.
 5. Tusz do rzęs LASH LOVE (69zł)
-na prawdę fajny tusz z silikonową szczoteczką! Bardzo fajnie rozdziela rzęsy, pogrubia i wydłuża, bardzo jestem zadowolona z malowania nim. Szkoda tylko, że ma dość wysoką cenę bo bym kupiła od razu :)
6. Konturówki (49zł)
-Czarna wysuwana kredka do oczu, fajnie napigmentowana, jednak dość twarda i ciężko się maluje nią oczy
-Konturówka do ust, wysuwana, ładny, bardzo naturalny kolor, typowa twardość
7. Błyszczyk (55 zł)
- ja używałam błyszczyka z paletki testerów, więc są one w miniaturowych rozmiarach; fajny aplikator, delikatny przyjemny zapach, dość gęsta konsystencja, ładnie się rozprowadza na ustach;

Generalnie kosmetyki całkiem fajne, ale przy niektórych jest dość wygórowana moim zdaniem cena.
Najbardziej przypadł mi tusz do rzęs i pędzelek do ust - jest super sprężysty i precyzyjny!

A Wy lubicie kosmetyki Mary Kay???

************************************

Jeśli któraś z Was chciałaby dołączyć do Mary Kay lub zamówić kosmetyki, a także umówić się na bezpłatne spotkanie kosmetyczne na którym możecie przetestować kosmetyki tej marki do makijażu i pielęgnacji to zapraszam do kontaktu z Anią ;)

Ania Cyrus, tel: 668770414, mail: acyrus@wp.pl
(Śląsk, okolice Katowic)

Jeśli przy składaniu zamówienia powiecie adres mojego bloga czekają na was różne promocje i prezenciki:)
ZAPRASZAM!

17 komentarzy:

  1. Bardzo ładny makijaż :) Diametralna zmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tusz jest świetny :) Swoją drogą z MK najbardziej lubię zestaw Satynowe dłonie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna kobieta i piękny makijaż :) Pani ze zdjęcia się w nim rewelacyjnie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj piekny ten makijaz, sprobuje cos podobnego zmalowac :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie wyszło ;) Różnica spora, i oczy dzięki temu makijażowi takie duże ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wyszło świetnie! co do kosmetyków nie mam opini;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie :) Makijaz dzienny jak znalazł ;) Cudnie wygląda modelka :) Lubię kosmetyki Mary Kay .

    OdpowiedzUsuń
  8. co za zmiana! oczy się "otworzyly", usta staly sie "większe" :). zachwycam się!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczny makijaż:))) Pięknie prezentuje się na zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajnie odwzorowany, podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)