test

środa, 26 lutego 2014

Paczuszki, paczuszki... ciąg dalszy :)

Pora na pokazanie co dotarło ostatnimi czasy do moich rączek :)
Sama sobie sprawiłam w końcu bazę pod cienie do powiek Lime Crime, bo wszyscy tak ją chwalą - musiałam sprawdzić i ja! Póki co jestem zadowolona ;) Kupiłam ją w sklepie bestmakeup.pl
Jak zwykle laboratorium Dr. Ireny Eris mnie zaskoczyło ogromną paką kosmetyków LIRENE :) 
 W paczce poza kosmetykami Lirene, Under Twenty, znalazła się również piękna filcowa torebka z filcownia.com.pl o wartości aż 140 zł! Torebka kompletnie nie w moim stylu, ale na pewno znajde dla niej fajną właścicielke :D
Kolejna paczuszką jaką dostałam również z zaskoczenia jest najnowszy tusz do rzęs marki Rimmel  - Scandal Eyes Rockin' Curves:) 
A na koniec paczuszka od firmy PharmaCF z kosmetykami męskimi BOND, kosmetyki były zapakowane w przepiękne ozdobne firmowe pudełko  :) 

Bierzemy się za testowanie:) 

poniedziałek, 24 lutego 2014

Warsztaty makijażu w szkole Folaronów :)

uCześć!
Wczoraj, tj. 23.02 miałam okazję uczestniczyć w WARSZTATACH Z HARMONII KOLORYSTYCZNEJ W MAKIJAŻU ŚLUBNYM organizowanych przez Szkołę Wizazażu i Stylizacji Anity Folaron w Poznaniu :)
Warsztaty kosztowały 300 zł, trwały 5 godzin - a w cenie kursu szkoła zapewniała modelkę, co dla mnie było ogromnym plusem bo jadąc tam z Katowic o modelkę byłoby mi ciężko :)
Zacznę może od tego jak wygląda szkoła - choć wirtualną wycieczkę sobie można zrobić na stronie szkoły ;)
Szkoła znajduje się w poznańskim Skórzewie, gdzie z centrum miasta można dojechać np. autobusem linii 77 :)
 Wnętrze:
 Sklep:
Zajęcia mieliśmy w sali na parterze, ale na górze była jeszcze jedna duża sala szkoleniowa, w której odbywały się inne zajęcia :) Wszystko jest fajnie, ciepło urządzone :) 
 Zajęcia z nami prowadziła Pani Grażyna Walczak, natomiast czasami pan Ireneusz Folaron czy Pani Anita dodawali swoje 3 grosze i chętnie z nami konwersowali :) Pani Grazyna najpierw przestawiła podstawowe informacje o kolorach podstawowych, pochodnych, ciepłych i zimnych, a następnie wykonała makijaż na modelce - oczywiście wszystko kosmetykami Make Up Atelier Paris. Jako, że teraz w sklepie Folaronów dużo nowości, nie obyło sie oczywiście bez pokazania ich możliwości :)
Pani Grażyna na oku mieszała ze sobą barwy ciepłe i zimne, by wydobyć kolor tęczówki, a także podkreślała jak bardzo umiejscowienie kolorów ciepłych i zimnych na powiece wpływa na jej wydobycie a także zmniejszenie i powiększenie oka :) I to chyba jedyny aspekt tych zajęć, który powiększył trochę moją wiedzę :) Natomiast dla pozostałych dziewczyn (było nas tylko 4 więc grupa kameralna) zajęcia na pewno były bardziej treściwe :)
 I efekt końcowy spod rąk pani Grażyny:
Następnie my dostałyśmy swoje modelki i mogłyśmy malować pod okiem Pani Grażyny i Anity, a także pana Irka, który patrzał bardzo surowym okiem na makijaż podkreślając jego techniczne aspekty - co mi się bardzo podobało! :) 
Jako, że malowanie szło nam dość sprawnie, mogłyśmy się po pierwszym makijażu zamienić modelkami, więc w efekcie końcowym malowałyśmy po dwie modelki :) Moje makijaże prezentowały się tak: 
A na koniec jeszcze pamiątkowe zdjęcia, z Alą z Gdyni, no i z Panią Grażyną i Anitą :) 
 Na koniec oczywiście dostałyśmy certyfikaty :)
W każdym razie atmosfera na zajęciach była bardzo miła, cała ekipa również fajna :) Cieszę się, że udało mi się w końcu pojechać do Poznania na jakieś szkolenie do Folaronów :) 

ps: na zajęciach również miałam możliwość poznać Monikę Busz Rusiecką z Ladymakeup :):) 

piątek, 21 lutego 2014

Metamorfozy kosmetykami MAKE UP ATELIER PARIS :)

Witam po dłuższej przerwie :)
Dzisiaj chciałam Wam pokazać makijażową metamorfozę, wykonaną tylko i wyłącznie kosmetykami MAKE UP ATELIER PARIS :) Głownym dystrybutorem tych kosmetyków na Polskę jak wiadomo jest sklep Folaroni, ale obecnie można kupić je również w Zabrzu w sklepie MEKAM  - pani Basia z tego sklepu właśnie udostępniła mi kosmetyki do wykonania metamorfoz (bo ja sama nie mam aż takiego arsenału kosmetyków MAP by wykonać makijaż od samego początku do samego końca).
Na metamorfozy tymi kosmetykami miałam dwie dziewczyny :)

Jako pierwsza, Randia :) Ma tak piękny niebieski kolor oczu, że od razu postanowiłam złapać za paletkę cieni T09 :) No ale od początku :)
Na buźkę nałożyłam najpierw bazę nawilżającą, następnie podkład wodoodporny, nie trzeba było używać już żadnych korektorów :) Wszystko zapudrowałam pudrem HD i użyłam kilku odcieni róży do ożywienia twarzy - początkowo próbowałam z dwoma najjaśniejszymi w palecie ale były praktycznie nie widoczne więc zaczęłam się bawić innymi kolorkami. Do brwi użyłam cieni z palety T20 i T22 - troche pomieszałam kolory.
 Następnie wzięłam się za malowanie oczu - paletka T09 czyli piękne odcienie różu i fioletów, od najjaśniejszego do najciemniejszego - paletka bardzo fajna, przyjemnie się nią maluje  i rewelacyjnie podkreśla niebieskie oczy! Do tego oczywiście kreska czarnym eyelinerem w żelu i wytuszowanie rzęs - tu tusz wodoodporny, ma fajną szczoteczkę silikonową, fajnie maluje rzęsy, ale jest dość mokry i wolno zasycha na  oku, ciężko też nim osiągnąć jakis spektakularny efekt, ale mimo wszystko b.fajnie się nim maluje :) na linii wodnej oczywiście cielista kredka - zawsze byłam zwolenniczką tej z kryolanu, ale jak się okazało ta z Mapu jest równie fajna:
 Usta pomalowałam błyszczykiem z brokatem w kolorze Oriental Rose:
 I tak się prezentuje makijaż w całej okazałości:)

Kolejna metamorfozka kosmetykami Make Up Atelier Paris prezentuje się tak, niestety tak się zagadałyśmy, że nie zrobiłam żadnych zdjęć w trakcie. Do makijażu twarzy użyłam tych samych produktów. Jeśli chodzi o oczy to postanowiłam na zielenie z paletki T08 - tą paletką się maluje trochę ciężej niż powyższą, cienie są twardsze i słabiej napigmentowane, ale jak widać efekty da się osiągnąć :)  Na usta nałożyłam błyszczyk w płynie w kolorze Beige Rose

A na sam koniec jeszcze chciałam Wam pokazać zdjęcie wszystkich paletek MAKE UP ATELIER PARIS, które miałam  okazję użyć :)
Macie swoją ulubioną?:)