test

niedziela, 25 maja 2014

Moja wizyta w LIFEAGE Premium Wellness Club w Chorzowie!!

Cześć dziewczyny! Kilka dni temu w Chorzowie otrwał się nowoczesny klub LIFEAGE Premium Wellnes Club! Z tej okazji dostałam zaproszenie na wizytę w klubie i wypróbowanie jego wszelkich możliwości  - nie mogłam odmówić! :)
Klub LIFEAGE łączy w sobie siłownię ze strefą fitness, saunarium, spa i bistro. Klub mieści się w Chorzowie przy ul. Katowickiej 47 (wjazd od ul. Młodzieżowej). Bardzo łatwy dojazd samochodem, a także komunikacją miejską z miast ościennych.
Na wstępie spora przestrzeń z recepcją i miejscem do odpoczynku czy pogawędek - nowoczesny wygląd tego miejsca jest bardzo przyjemny dla oka:)
Do klubu wybrałam się w moją siostrą, Pani z recepcji dała nam "zegarki", które pozwalają wejść na siłownię i fitness a także otwierać i zamykać szafki w przebieralni:)
 Dostałyśmy też klubowy ręcznik :) Na siłowni zaopiekował się nami trener personalny Sebastian, który najpierw nas oprowadził po całej siłowni i strefie fitness, a potem dał nam spory wycisk w ćwiczeniach :)
  Siłownia jest wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt TechnoGym, jest to jedyna siłownia w Polsce z takim sprzętem, dodatkowo daje możliwość wirtualnego trenera, możemy sobie zaplanować cały trening dzięki platformie mywellness cloud, a później w trakcie ćwiczeń mamy nieustanną kontrolę nad naszą pracą, każde urządzenie wylicza nam czy wykonaliśmy wszystko co zaplanowane, czy z dobrą siłą, pokazuje też przerwy między seriami - świetna sprawa, by wykonać cały trening planowo :)
 Jako iż z moją siostrą regularnie ćwiczymy, chodzimy na siłownię (ja mniej regularnie na siłownię, ale ostatnio uprawiam sport prawie każdego dnia, bieganie, rolki itd) to chciałyśmy otrzymać fajny wycisk i naszemu trenerowi Sebastianowi się to udało! Po krótkiej rozgrzewce miałyśmy trening funkcjonalny na urządzeniach Kinesis i Omnia, po godzinie ćwiczeń, w których poczułyśmy każdy mięsień w swoim ciele, został jeszcze czas na pogawędki o  treningach, żywieniu itd. Obie wyszłyśmy przyjemnie wykończone i z dodatkową wiedzą. Dzięki Sebastian! Nie odbyło się bez zakwasów na drugi dzień :)
Obie z siostrą chodzimy od dawna do Pure - zapewne siłownia wielu z Was znana - porównując te dwa kluby mogę na pewno stwierdzić, że LIFEAGE to zdecydowanie nowocześniejszy, prestiżowy klub z rewelacyjnym sprzętem, w klubie jest ogromna przestrzeń i porządek, nie ma ścisku, jest jasno i przejrzyście co powoduje dodatkowy przypływ energii, kolejnym plusem są takie szczegóły jak np. możliwość picia wody do woli na siłowni bo jest na niej dystrybutor - a wszędzie indziej jednak trzeba sobie zawsze kupić buteleczkę tego napoju :) Karnet kosztuje 95 zł/mies przy długoterminowej umowie, więc uważam, że całkiem przystępnie :) Oczywiście mamy do wyboru kilka rodzajów członkowstwa.
Po treningu zostałyśmy oprowadzone po strefie wellness, czyli ogromna, świetnie się prezentująca aromatyczna strefa gorąca i ciepła: saunarium, grota solna, jacuzzi z różnymi olejkami, odbywają się tutaj też rytuały saunowe. Te wnętrza wyglądają cudownie!!!!!!
Z saunarium nie skorzystałyśmy z siostrą bo odwiedziłyśmy klub rano, a ta strefa czynna jest od godziny 16-tej. Jednak z mojej perspekrywy to całkiem dobrze, bo ja nigdy się dobrze w saunie nie czułam :)
Następnie dostałam od personelu firmowe pareo i szlafrok i mogłam przejść do części SPA na masaż całego ciała aromaterapeutycznymi olejkami - wspólnie z masażystką wybrałyśmy olejek z rozmarynem, imbirem i lawendą :) Muszę Wam powiedzieć, że ten masaż to był strzał w dziesiątkę! Czułam się po nim rewelacyjnie i na pewno jeszcze kiedyś odwiedzę tę strefę właśnie na taki masaż:)
Po zakończonym zabiegu dostałam jeszcze mały prezent:)
Ostatnim punktem mojej wizyty w LIFEAGE był obiad w bistro:)
Nieduże, ale za to przyjemnie wyglądające miejsce, z krótkim ale bardzo treściwym menu :) Do wyboru mamy dania główne, sałatki itd. Ciężko mi się było zdecydować co chcę zjeść, ale wybrałam w końcu łososia pieczonego z puree groszkowym, dzikim ryżem i szparagami.
 Wyglądało smakowicie, a smakowało jeszcze lepiej :)

To było bardzo miło spędzone południe! Bardzo się cieszę, że to właśnie w miejscu mojego zamieszkania otwarł się tak nowoczesny, prestiżowy, ekskluzywny i przede wszystkim w pełni profesjonalny klub, w którym możemy mieć rewelacyjną ucztę dla ciała i duszy :)
Na pewno będę to miejsce polecać, a także w miarę możliwości odwiedzać!

wtorek, 20 maja 2014

Kolejne nowinki...

Cześć dziewczyny :) jeszcze dziś post o tym co do mnie dotarło w ostatnich dniach, ale po tym już zaczynam z recenzjami, a przede wszystkim z opisem mojej dzisiejszej wizyty w najnowszym klubie LIFEAGE!
Na początek kosmetyki marki FM, które dostałam dzięki współpracy z osobami zajmującymi się marką FM, dla których będę prowadzić Warsztaty Makijażu w Katowicach, zapraszam dlatego też do polubienia fanpage, bo tam będą wszelkie informacje na ten temat :) Lubicie tą markę??
Kolejna paczuszka to próbki nowych podkładów i róży marki Earthnicity Minerals Polska, mamy tu pomóc w wyborze najlepszych kolorów :) W ogóle chyba pierwszy raz widzę takie fajne opakowania próbek:D

No i Rimmel jak zwykle rozpieszcza :) tym razem 3 lakiery do paznokci z najnowszej kolekcji:) Lubicie takie kolorki?
:)

wtorek, 6 maja 2014

Nowości... Mac, Rimmel, Jolanta Wagner

Cześć dziewczyny!
Pora na wpis z nowościami kosmetycznymi u mnie ;)

MAC'a w Katowicach otwarli, to teraz będę stałym klinetem :)
Na fanpage Galerii Katowickiej ludzie się skarżyli na nie przyjemną obsługę... mam tam już dwie Panie, które bardzo lubię, jedną z nich jest znana mi od wielu lat Ania Kubica, która szkoliła w Biar Beauty Group u Agnieszki Brody, więc na pewno profesjonalnie z makijażu Wam doradzi:)

Żelowy cień/liner do brwi
Baza matująca
wkład różu Fleur Power
wkłady cieni Satin Taupe, All that glitters, Plumage
Rimmel jak zwykle rozpieszcza paczkami z zaskoczenia :) Tym razem baza matująca Stay Matte i róż w kremie Stay Blushed w kolorze Touch of berry:)
A na koniec błyszyk i pomadka marki Jolanta Wagner, które wygrałam w rozdaniu na fanpage Ladymakeup:)  Miałyście do czynienia z tymi kosmetykami???
:)

poniedziałek, 5 maja 2014

Miesiąc w zdjęciach ;)

Cześć dziewczyny :)
Jak tam majówka Wam minęła? Do mnie przyleciała przyjaciółka z Dubaju więc nadrabiamy czas i się bawimy:)
artystyczne selfie :D 
Jako, że ostatnio popularny jest tydzien/miesiąc w zdjęciach z tel, postanowiłam wrzucić coś podobnego i ja :)
1. Malowanie do plenerowej sesji grupowej w WPKIW.
2,6,7,8. Z moją kochaną córą :)
3. Obcinamy włosy! Bardzo polecam w Chorzowie salon mojego kumpla, Pracownia fryzjerska Łukasz Golf :)
4. Moja córa z Krysią, czyli duet nierozłączny.
5. Dziaranie! W końcu zdecydowałam się na poprawienie i dokończenie tatuaży na plecach :) Oczywiście Silesia Tattoo w Tarnowskich Górach!
9. Selfie z tatuażami :D
10. Z moją kochaną przyjaciółką Agą, która przyleciała z Dubaju świętujemy rozpoczęcie majówki w Coolerze i Endrorfinie.
11. Twister!
12. Piękny widoczek w Leśnicy k.Opola - zrobiłam w trakcie mojego pierwszego biegania w życiu :D 5,23 km na pierwszy raz :) 
13. Best Friends Forever Rings - prezent od Agi :)
14. Grupowe z imprezki.
15. Lody w Grycanie - pyszcze z jogurtem i musli :) 
16. Kupiłam wczoraj rolki nowe i dziś z Agą przebyłyśmy 21 km!!  Jutro powtórka :) 


Lubicie takie wpisy?:)