test

środa, 16 lipca 2014

Zdjęciowo! ;)

Kolejny miesiąc w zdjęciach, a raczej dwa ;)
Jako, że ostatnio pisałyście że zdjęcia za małe, tym razem ciut większy rozmiar :)
1. Wizyta w LIFEAGE Premium Wellness & Spa w Chorzowie (TU możecie o niej poczytać).
2. Kolejna tura dziarania moich pleców u Mesjasza w Silesia Tattoo w Tarnowskich Górach :)
3. Ćwiczymy! (Pure Jatomi K-ce)
4,5. Moja pierwsza przejażdżka na motorze ;) Uwielbiam ten hałas!
6. Jak zwykle... Krysia i Lena podczas snu:)
7. Spotkanie klasowe pod parasolami :D
8. After party z sąsiadem ;p
9. Tramwajowa wycieczka z moją córą :)
10. Osiągnełam idealny kolor włosów (chociaż już go nie ma i musze to znowu wypracować;p).
11. Profiteroles!!!!! ommm nom ommm pyyyycha! Deser do kupienia w biedronce <3
12. "nic tak nie działa jak czerwona sukienka" ;) Czyli wyszłam pierwszy raz w innym kolorze niż czarny! (Tattoo Jam Chorzów)
13. Jest upał!!!
14. Dziaramy plecy dalej :)
15. Wizyta w salonie ESTETICA w Siemianowicach Śląskich ;)
16. Dbamy o kondycje, czyli roleczki :)  Po zrzuceniu 9 kg mogę w końcu pokazać się gdzieś w szortach ;p

wtorek, 15 lipca 2014

Pianka do mycia ORGANIQUE + zakupy :)

Cześć dziewczyny! Jak wakacje mijają? :)
Dzisiaj przyszła pora na recenzję przedziwnego produktu do mycia jakim jest pianka marki Organique, którą dostałam do testów od sklepu ZIELONA MYDLARNIA :)
Od razu chciałam zaznaczyć, że w Zielonej Mydlarni są teraz letnie promocje aż do 40 %!!!  :)

ORGANIQUE Grecka pianka do mycia:
pojemność: 200 ml
cena: 28.50 zł
Delikatna pianka do mycia ciała z gliceryną organiczną. Występuje w 5 różnych zapachach, w zależności od rodzaju koją lub pobudzają zmysły.
 Wybrałam piankę grecką gdyż jej słodki, oliwkowy zapach mnie totalnie urzekł :) Pianka zawarta jest w przyjemnym dla oka słoiczku, opakowanie jest bardzo lekkie i w miarę poręczne. Pianka nie zawiera parabenów, ale zawiera SLS-y.
 Pianka jak dla mnie jest przedziwnym produktem, nigdy do mycia nie używałam czegoś o takiej konsystencji, jest bardzo lekka, delikatna, właściwie nie wiem czy nazwałabym to pianką, a raczej takim puszystym kremem. Piankę stosowałam na różne sposoby - myjąc się rękami, myjką, rękawicą, z małą ilością wody i dużą - w produktach do kąpieli najbardziej sobie cenię to, że się dobrze pienią. Przy myciu rękoma pianka jest moim zdaniem mało wydajna, mało się pieni - chyba że z duzą ilością wody ale wtedy się szybciej wypłukuje. Na myjce się już pieni zdecydowanie lepiej :) Najlepiej natomiast się pieni moim zdaniem na rękawicy do mycia. Produkt lekko zabarwia skórę w trakcie mycia na żółto, ale bez problemu się to spłukuje ;) Skóra po umyciu delikatnie pachnie i jest wygładzona.
Miałyście takie pianki? Co o nich sądzicie?:)


A teraz kilka nowych nabytków...
Szukałam czegoś mocno matującego, więc... puder MAC Blot Powder w kolorze Medium:
I 2 wkłady róży MAC: Peaches, Eternal Sun - uwielbiam te kolory :)
Kolorowe pędzelki BH Cosmetics POP ART :) Myślę też o zakupie takich na rozdanie, byłybyście chętne?:)
I postanowiłam wykorzystać rabat w Seohorze i spróbować jakiś nowych zapachów... :)
A jak Wasze wakacyjne łowy?:)