test

czwartek, 29 stycznia 2015

Jak zwykle... nowe nabytki :)

Jak w każdym miesiącu, coś nowego do mnie trafiło, połowa z tych rzeczy jest jeszcze z końca zeszłego roku ;) 
 Rimmel sprezentowało 3 nowe kredki  do ust - bardzo mi przypominają te z Clinique'a, które miałam okazję już testować, muszę przyznać, że to fajny, o wiele tańszy odpowiednik, a kolory bardzo intensywne :)  Ale recenzja za jakiś czas :)
 Laboratorium Eris jak zwykle zachęca niespodziankami :)  Tym razem pluszak od Under Twenty z fajnym ozdobnym pierniczkiem na święta (pluszaka przechwyciła moja córka) i puszka z przepysznymi pierniczkami!  :) Od razu poczuło się świąteczny nastrój :)
 Złociste tatuaże od SILVER TATTOO - co sądzicie o takich wynalazkach? Fajne na imprezę?
 Jak zwykle zakupy w MAC'u... korektor Matchmaster, pisak do brwi i nawilzająca baza/krem w mini opakowaniu - fajne roziwązanie z tymi mini opakowaniami :)
 A na koniec, kosmetyki LR :) Znacie? Lubicie? Do testów otrzymałam prasowany puder, roż, paletkę 4 wypiekanych cieni Deluxe, tusz do rzęs i eyeliner :)
 Kosmetyki LR towarzyszyły mi też ostatnio na warsztatach z makijazu wieczorowego, cała kolorówka marki LR przedstawia się tak:
Zabieramy się do recenzowania! :)

7 komentarzy:

  1. Choruję na róż MACa, ale nie wiem jaki wybrac odcień ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kredki Rimmel mnie zaciekawiły.

    OdpowiedzUsuń
  3. Złociste tatuaże od silver tattoo hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kredki Rimmel wyglądają ciekawie i zachęcająco :D
    Czekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marka LR zupełnie dla mnie nieznana, muszę google przeszperać. Pierwszy raz słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie jest co testować, zaciekawiłaś mnie tą bazą nawilżająca MAC, zaś kolorówki LR w ogóle nie znam.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)