test

piątek, 30 stycznia 2015

Makijaż w salonie ESTEE LAUDER!

Cześć dziewczyny!
W zeszłym roku we wrześniu(tak tak, zaległości z pisaniem mam spore)  zostałam zaproszona do salonu marki ESTEE LAUDER na makijaż :)
Makijaż wykonywany był przez znanego wizażystę marki, czyli Dariusza Kotarskiego! W sumie z miłą chęcią się zgodziłam na taką wizytę, nie pamiętam kiedy ktoś ostatnio mnie malował, zawsze to ja jestem po drugiej stronie, więc czemu nie?
Zacznę może od zdjęć salonu, mowa oczywiście o salonie firmowym znajdującym się w Galerii Katowickiej :)
Luksusowa seria kosmetyków Re-Nutriv
Salon jest przestronny, elegancki, bogaty i na pewno każda klientka poczuje się w nim rewelacyjnie. Marka Estee Lauder to marka selektywna, oferująca produkty pielęgnacyjne, do makijażu, a także zapachy - niestety nie na każdy portfel ;)
No ale przejdźmy do makijażu :)  Moim makijażem zajął się Darek Kotarski, którego bardzo miło mi było poznać :) Na fotelu spędziłam z półtora godziny chyba, ale to dlatego że Darek wykonywał makijaż z niezwykłą dbałością, a wcześniej jeszcze wiadomo, demakijaż i pielęgnacja, no i cały czas rozmawialiśmy - fajnie porozmawiać sobie z kimś po fachu :)  Jako, że ja lubie intensywniejsze makijaże, postawiliśmy na coś w stylu smoky, cały makijaż wykonany oczywiście kosmetykami Estee Lauder :) Oto efekty:
Z ogólnego efektu makijażu byłam zadowolona, chociaż jak to ja, jakieś tam swoje przyzwyczajenia mam i niektóre elementy bym zrobila inaczej :)  Podkład Double Wear wiadomo, że jest dobrze kryjący i długotrwały, więc makijaż twarzy fajnie mi wytrzymał, mimo iż nie byłam mocno zapudrowana bo Darek za stosowaniem pudru nie przepada(no ja niestety sobie bez tego makiajżu nie wyobrażam, bo dość szybko mi się świeci skóra). Nie było też żadnej bazy pod cienie, więc przy moim powiekach trochę się zebrało w ich załamaniu, ale i tak makijaż był bardzo trwały. Pomadka z najnowszej kolekcji(na tamten czas:P) Pure Color Envy też okazała się strasznie trwała, ale niestety dość wysuszyła usta.
Tak czy siak, kosmetyki tej marki są na pewno godne polecenia, a wybór całkiem spory:)
Na miłe zakończenie dostałam jeszcze małe gifta z miniaturkami do testów :)
Niebawem zapewne napiszę posta o moich wrażeniach z testowania tych miniaturek kosmetyków ;)
A Wy lubicie Estee Lauder? Stosujecie? Jest to marka na Wasz budżet czy jednak omijacie takie salony szerokim łukiem?

11 komentarzy:

  1. ale Ci zazdroszczę tych kosmetyków :)
    nie wiedziałam, że są oddzielne salony Estee Lauder :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyki na mój budżet raczej zbyt drogie, ale byłam kilka razy w tym salonie i bardzo mi się spodobało. Szukałam podkładu na ślub i obsługa bardzo mi pomogła, nie skąpiła też w próbkach, co lubię bo jednak takie produkty trzeba sprawdzić na sobie przed zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 890 zł, sporo, nawet za coś tak pięknego jak to na zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam parę razy w tym salonie, wydaję się taki bardzo luksusowy, ekskluzywny i taki 'elegancki'. Niestety jak wiadomo, produkty do najtańszych nie należą :) Makijaż bardzo ładny, bardzo Ci pasuje :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem wyszło bardzo ładnie :). Marka droga, to fakt, ale Double Wear kiedyś będę musiała wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Makijaz wyszedl super :) Lubie marke Estee Lauder a Double Wear to oczywiscie podstawa :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Estee Lauder uwielbiałam puder sypki Lucidity w kolorze 06, wykończenie jakie dawał było niesamowite, efekt satynowej twarzy, drobno zmielony puder nie był widoczny, a dawał tak wielką różnicę. Lubiłam też podkład, ale nie do końca był dla mnie na dłuższą metę. Z pielęgnacji tylko jeden raz miałam styczność z kremem, też był w porządku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Magda w brązach :))) Ładnie. Ale poważnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze niestety nie testowałyśmy produktów z tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja często jestem w Galerii Katowickiej i zerkajac czasem nieśmiało dopatrzylam się miniatur za 39 zł od tego zaczęłam, później kupiłam zestaw z kremem na -30 % Nie wydaje strasznych pieniędzy na drogie marki ale mam już tego trochę. W zeszłym tygodniu kupiłam dwa tusze do rzęs za 29 zł więc cały tusz wyszedł mnie 58 zł za cały duży musiałabym dać 140. Myślę więc ze każdy znajdzie tam coś dla siebie a obsługa jest przemiła nie trzeba się wstydzić żeby wejść i sobie pooglądać
    Polecam.Kaśka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zdjęcia! Piękny makijaż zawsze robi olbrzymie znaczenie ale dodatkowy efekt można osiągnąć z odpowiednią barwą oczu. Co raz popularniejszym rozwiązaniem są soczewki kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)