test

sobota, 7 marca 2015

MAKIJAŻ PERMANENTNY BRWI

Cześć! 
Post o makijażu permamentnym na moich oczach, czyli kreski górne i dolne już był(KLIK) :) Teraz przyszła pora na makijaż permanentny brwi, pokażę Wam wszystko od początku do końca :) Zabiegowi poddała się moja mama(tak tak! Taki makijaż w każdym wieku się sprawdza!), która również wcześniej miała zrobione kreski górne i dolne, a w trakcie korekty po miesiącu zdecydowała się również na brwi :) 
Makijaż oczywiście wykonywany w salonie kosmetycznym Pani Ilony Sasak w Bytomiu :)

No ale zacznijmy od początku :) Wiadomo, przed przystąpieniem do zabiegu trzeba wypełnić ankietę dotyczącą chorób itd, która pozwoli nam wykluczyć wszelkie przeciwskazania do zabiegu :) 
Makijaż permanentny brwi przyda się każdej kobiecie, która ceni wygodę i świetny wygląd swoich brwi, a ich naturalne nie do końca im na to pozwalają - można go wykonać przy całkowitym braku brwi, przy rzadkich i nie równych brwiach, ale także można zagęścić i wyrównać brwi, które są dość gęste. Metod makijażu permanentnego brwi jest kilka, ale chyba najbardziej naturalną i najlepszą moim zdaniem jest metoda piórkowa, w której malujemy cieniutkie włoski, można też troszeczkę pocieniować by uzyskać jeszcze lepszy efekt :) 

Naturalne brwi mojej mamy:
Przygotowanie do zabiegu, czyli znieczulenie powiek pod kreski i brwi maścią emla w opatrunku okluzyjnym: 
Poprawka i pogrubienie kresek na powiece górnej i dolnej:
Przystępujemy do makijażu permanentnego brwi :)  Na początek trzeba wybrać kolor tuszu - dla mojej mamy wybrałyśmy chłodny ciemny brąz (o ile mnie pamięć nie myli kolor nazywał się Tabac, oraz troszke jaśniejszy brąz na tło) - pamiętajmy że ciepłe odcienie brązu kiepsko będą wyglądać w momencie blaknięcia tuszu, bo będą nabierały rudawego odcienia. Następnie Pani Ilona narysowała mojej mamie kształt brwi, który oczywiście trzeba było zatwierdzić lub jeśli coś nie pasuje to nanieść zmiany :)
Następnie Pani Ilona zaczęła wykonywać właściwy makijaż:
 Jak widać po starciu nadmiaru tuszu makijaż wcale nie jest taki intensywny :)
 Następnie miedzy włoskami ciemniejszymi maluje się jaśniejsze jeśli chcemy zrobić im tło i złagodzić troszkę efekt:
 Brewki zaraz po zrobieniu prezentują się tak:
No i porównanie brwi przed i kilka dni po zrobieniu makijażu permanentnego - efekt jest łagodniejszy niż zaraz po zrobieniu :)
Ten makijaż oczywiście wymaga jeszcze korekty po około miesiącu od wykonania, by wszystko ładnie wyrównać i utrwalić efekt :)

Jeśli chodzi o nasze naturalne brwi, to oczywiście posiadając makijaż permanentny nadal musimy regulować swoje własne brwi jeśli włoski nam rosną poza nimi. Jeśli mamy bardzo jasne włoski, które się wyróżniają na tle makijażu, należy je przyciemniać np henną w odpowiednio dobranym kolorze. Makijaż permanentny brwi nie sprawia, że już wcale się nie musimy nimi zajmować, ale mamy cały czas kształtne i wyraźne łuki brwiowe - a wiadomo, brwi to podstawa makijażu :)
Makijaż permanentny brwi w salonie Pani Ilony kosztuje obecnie w promocyjnej cenie 800 zł - myślę że jest to cena całkiem przystępna :)

Jak Wam się podoba? 

12 komentarzy:

  1. efekt ładny choc zrobilo mi sie slabo ja zobaczylam te zdjecia robienia kreski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo, brwi bym jeszcze zniosła, ale kreski mnie przerażają:D. Jednak efekt oczywiście jest świetny :)

      Usuń
  2. Muszę fundnąć mojej mamie:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolę poświęcić rano minutę na namalowanie kresek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt bardzo fajny, ale ja jednak wole malowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny efekt, precyzyjnie zrobione :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Macie z Mamą identyczne oczy :)
    Pięknie zrobione brwi

    OdpowiedzUsuń
  7. Super ja robilam kreski górne i brwi brwi znioslam ale kreski to byla katastrofa oczywiście kreski nie wygladaja tak jak bym chciała musze poprawic czy ten krem naprawdę jest dobry? Ile kosztuje? Ile wcześniej przed zabiegiem trzeba go nałożyć?

    OdpowiedzUsuń
  8. Pytasz o Emlę? tak działa :) ale kazda osoba wykonująca permanentny powinna go mieć u siebie i przed kreskami znieczulić klientkę.

    Kosztuje ok 100-120 zł, jest na receptę, nakłada sie pół h przed zabiegiem w opatrunku okluzyjnym.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)