test

środa, 2 września 2015

Pędzle Real Techniques BOLD METALS :)

Dziś przyszła pora na wpis o pędzlach, w których się zakochałam od pierwszego spojrzenia na to zdjęcie :) Mowa o pędzlach REAL TECHNIQUES i serii Bold Metals :)
Pędzle niestety w Polsce są niedostępne, więc trochę się naczekałam, aż przyjaciółka kupi mi je gdzieś w Stanach  - jednak doczekałam się i dostałam swoje 7 cudnie wyglądających pędzli!
O wszystkich siedmiu pędzlach możecie poczytać na stronie producenta, gdzie poświęcono im całkiem sporo uwagi ->KLIK :) Pędzelki do oczu kosztują 16 $ a te do twarzy 24-26 $, na polskie cały zestaw wyszedł prawie 700 zł, więc nie małe pieniądze, ale jednak wyglądem i swoją miękkością powalają. 
 A tak się prezentują bez swoich opakowań - niestety zdjęcia nie oddają ich uroku, pędzle pięknie błyszczą srebrem a także żółtym i różowym złotem, a włosie jest niesamowicie miękkie i błyszczące.
Cały zestaw to 7 pędzli: 
 202 Angled Liner 
 201 Pointed Crease 
 200 Oval Shadow 
 301 Flat Contour 
300  Tapered Blush 
101 Triangle Foundation 
 100 Arched Powder
Muszę przyznać, że najbardziej oczekiwałam trójkątnego pędzla do podkładu nr 101 - i ten pędzel mnie najbardziej zawiódł :( jego włosie jest długie, miłe, sprężyste, ale niestety chyba za długie i za grube by móc rozprowadzić podkład bez smug - trzeba się na serio napracować a i tak nie ma tego efektu ;/ nadaje się jedynie do nałożenia produktu na twarz,  a potem i tak trzeba resztę zrobić innym pędzlem lub gąbeczką :( używam niezwykle rzadko... za to do nakładania podkładu używam często pędzelka 301 Flat contour - niby nie do tego przeznaczony, a całkiem fajnie się sprawdza :) 
Pędzel do pudru jest cudny, duży i niesamowicie miły, świetnie się też sprawdza do nakładania różu czy bronzera. Pędzelek do różu jest o wiele mniejszy, ale też sprawdza się super. Pozostałe srebrne pędzelki do makijażu oka są bardzo fajne, te dwa do cieni są dość spore więc łatwo się nimi pokrywa całą powiekę jakimiś kolorami, mogą również służyć do nakładania rozświetlacza :) A mały do eyelinera świetnie sprawdza się również do makijażu brwi, bo jego włosie jest dość sztywne.
Pędzelków używam intensywnie od połowy marca i muszę przyznać, że całkiem dobrze się trzymają, skuwki nadał błyszczą, włosy nie wypadają, są nadal miękkie, jedyne co to ranty tych rączek są ciut przetarte, ale prawie nie zauważalnie. Pędzle się łatwo myje. Z zakupu jestem zadowolona!!! :)  No i cudnie się prezentują na tle innych pędzelków  - choć ich wysokość mnie troche drażni, bo te do twarzy mają ok 20-21 cm, czyli są o wiele wyższe niż przeciętne pędzle.

Na co chciałam Was dziewczyny uczulić... na podróby ;/ Znajoma wizażystka ostatnio kupiła taki zestaw pędzli i jak się okazało oryginalne nie są... :(  Tu foto podrób koleżanki:
Pędzle nie mają zgrzwu na skuwkach, włosie ma inne kształty, są mniej zbite i chyba też troszkę krótsze...

A Wy upolowałyście ostatnio jakieś ciekawe pędzelki?:)




6 komentarzy:

  1. Ja mam jedynie kilka pędzli, ale czas rozejrzeć się za czymś nowym ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, niestety, jak jest na coś popyt, to od razu pojawiają się podróby :/ Pędzle piękne, ale cena dla mnie zaporowa niestety

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukałam właśnie jakiegoś sensownego postu na temat pędzli do makijażu :)
    No i znalazłam! Zamierzam wymienić swoje, bo mam jakąś zbieraninę różnych pędzli, których używam już od dłuższego czasu.
    Część z nich nawet nie do końca zgodnie z ich przeznaczeniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. 201 Pointed Crease ja mam tego maluszka i aż żal bylo mi go wyciągać z opakowania są tak cudowanie zapakowane.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie te pędzle mam ochotę teraz zakupić w Anglii, są piękne. Oglądałam je dwa miesiące temu, ale nie byłam jeszcze zdecydowana, ale teraz już wiem że będą moje <3

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za komentarze. Czytam wszystkie! Jeśli w komentarzu zostało zadane jakieś pytanie odpisuje na nie w tym samym poście. Pozdrawiam :)